Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: glejak rokowania





Temat: 1
i tu jest nawet odpowiedz na to że to nie glejak. Glejak rozrasta się jak "pajęczyna" i nie da się go usunąć w całości, jeśli Twoja siostra miała guza w tak zwanej otoczce to dziękujcie za to Bogu, bo w takim przypadku tak jak pisałaś usunięcie w całości jest jak najbardziej możliwe. napewno nie był to glejak. Żeby ci powiedzieć więcej musisz podac jaki to guz i jaki jest wynik badania histopatologiczne, ale czasem po samym (dokładnym) rodzaju można stwierdzić, czy jest złośliwy czy nie, i jakie są rokowania. Pozdrawiam





Temat: Glejak [onkologia]
bbxb napisał
A czy ta książka: "Kruchy dom duszy - wielka odyseja chirurgii mózgu" J. Thorwalda to opisy, rokowania o nowotworach i ogólne info dla ,,ludu" czy naukowe wywody dla dr. onkologów ???

to świetnie napisana i bardzo przystępna książka o chirurgii mózgu - głównie o nowotworach, żadanego bełkotu naukowego, możesz się z niej bardzo dużo dowiedzieć (chodzi o zupełnie podstawowe rzeczy jak i również rokowania), glejaki mają to do siebie, że bardzo rzedko bywają otorbione, najcześciej (ponad 90%) przerastają tkankę mózgową i tudno je chirirgicznie usunąć
współczuję





Temat: Pielgrzymka dla osoby chorej i niepełnosprawnej - pytanie
Szczęść Boże
za kilka tygodni ja i moja narzeczona przystępujemy do Sakramentu Małżeństwa, dlatego tez chcielibyśmy podziękować naszym rodzicom za trud włożony w nasze wychowanie poprzez ufundowanie im wyjazdu pielgrzymkowego np. do Watykanu problem polega na tym iż moi rodzice są w dość podeszłym wieku -oboje mają po 73 lata, a tata dodatkowo porusza się o kulach (niewyleczone złamanie nogi sprzed kilku lat). Rodzice narzeczonej są znacznie młodsi (55 lat) jednak mój przyszły teść walczy o życie z bardzo poważną chorobą nowotworową - złośliwy guz mózgu (glejak) bez rokowań na uzdrowienie, czy ktoś może wie czy organizowane są pielgrzymki dla ludzi chorych mających trudności z poruszaniem się (nie wymagających jednak stałej opieki). Jeśli tak to gdzie szukać informacji, ewentualnie czy ktoś mógłby polecić nam jakąś inna formę podziękowania rodzicom.
z góry dziękuję za informację.



Temat: GLEJAK - NOWOTWÓR GŁOWY - macie jakieś doświadczenia?
Witaj Rim
Przede wszystkim cieszę się, że operacja się udała i jesteś dzisiaj z nami Wierzę, że najgorsze masz już za sobą i że chemia dokończy co zaczęli lekarze
Pytałam o tego glejaka ponieważ moja bliska znajoma również przez to przechodziła. Jakieś półtora roku temu przeszła operację głowy. Miała ogrom szczęścia, podobnie zresztą jak i Ty, że nie doszło do żadnych uszkodzeń i paraliżu. U niej jednak nie udało się usunąć wszystkiego. Wróciły bóle kręgosłupa i jakiś miesiąc temu przeszła kolejną operację. Okazało się, że Jej glejak znowu naciekł i uciska. Wkrótce powinna zacząć chemię. Tymczasem kilka dni temu bardzo źle się poczuła i trafiła do szpitala. Do tej drugiej operacji leczenie i rehabilitacja przebiegały bardzo dobrze a Ona prowadziła aktywny tryb życia, sportowo też.
Niedawno straciłam mamę. Bardzo to przeżyłam a ta znajoma zmotywowała mnie by na nowo żyć. Cudowna dziewczyna, z sercem na dłoni i ogromną energią życia. Bardzo się o nią martwię. Nie jestem sobie w stanie nawet wyobrazić, że teraz ta choroba mogłaby zwyciężyć.
Nie znalazłam żadnego opisu przebiegu glejaków, czy to złośliwych czy nie. Napisałaś, że rozmawiałaś o raku. Może słyszałaś o podobnym przypadku? Nie wiem czego się spodziewać. I jakie dają tej chorobie rokowania.
Bardzo chciałabym pomóc tej mojej znajomej jednak Ona wypiera całą tę chorobą z głowy. Do drugiej operacji utrzymywała, że to były torbiele i udało się pokonać chorobę. Prawda mnie sparaliżowała.

Pozdrawiam cieplutko i życzę zdrówka



Temat: GLEJAK - NOWOTWÓR GŁOWY - macie jakieś doświadczenia?
glioblastoma multiforme -glejak wielopostaciowy-jest czesto wystepujacym nowotworem zlosliwym mozgu pochodzenia astrocytarnego,zaliczanym przez WHO do 4 stopnia zlosliwosci/20% wszystkich guzow srodczaskowych/.Pierwotny glejak wielopostaciowy mozgu wystepuje u osob w srednim wieku/40-55 r zycia/mezczyzni choruja najczesciej/3:2/.Obraz kliniczny cechuje krotki wywiad chorobowy/kilka tygodni/z szybko postepujacymi objawami ogolnymi i ogniskowymi..Rokowanie w/w guzach jest zle



Temat: GLEJAK - NOWOTWÓR GŁOWY - macie jakieś doświadczenia?

glioblastoma multiforme -glejak wielopostaciowy-jest czesto wystepujacym nowotworem zlosliwym mozgu pochodzenia astrocytarnego,zaliczanym przez WHO do 4 stopnia zlosliwosci/20% wszystkich guzow srodczaskowych/.Pierwotny glejak wielopostaciowy mozgu wystepuje u osob w srednim wieku/40-55 r zycia/mezczyzni choruja najczesciej/3:2/.Obraz kliniczny cechuje krotki wywiad chorobowy/kilka tygodni/z szybko postepujacymi objawami ogolnymi i ogniskowymi..Rokowanie w/w guzach jest zle
MY WALCZYMY ZE STATYSTYKAMI .
Znamy ludzi, którzy zyją powyżej 5 lat!!!!!



Temat: 1

Witam was.Moja mama ma glejaka IV stopnia złośliwości.16 sierpnia 2007 roku miała operację,usunięto jej całego guza.przeszła radioterapię.nie było łatwo,ale poza tym że miała trudności z mówieniem doszła do siebie.po pewnym czasie zaczęła nawet jeździć rowerem(kiedyś bardzo to lubiła).wszyscy mieliśmy nadzieję że najgorsze już za nami.niestety po około roku mama miała wznowę,guz zaczął bardzo szybko sie powiększac,po 2 miesiącach mama zaczęła tracic pamięc,czasem nas nie poznawała.teraz minęły juz 4 miesiące.mama już cały czas leży,zaczęlismy podawac jej kroplówki,nie mówi,nie je.już nie ma żadnej nadziei.teraz pozostaje tylko dobrze sie nia opiekowac,i pomoc w cierpieniu póki jest jeszcze z nami.
witam jeśli mogę też borykam się z tym problemem,mój mąż od 18 miesięcy walczy ma za sobą 3 operacje chemia i dwie radioterapie [właśnie dwa tygodnie temu miał stereotaktyczną w Gliwicach] nawet czuł się dobrze,ale po tygodniu nastąpił odczyn popromienny i mieliśmy kolejny już problem .Jak zapewne doświadczyłyście w tych zmaganiach to nie tylko walka z glejakiem ale również pochodne tego leczenia,jak grzybica, zakrzepica żył itd...,w tej chwili stan jest taki że jest osobą leżącą [paraliż] słabo mówi,ale jest kontaktowy.w dalszym ciągu nie poddajemy się wiem że rokowania są złe ,ale trzeba wierzyć że może jeszcze trochę czasu mamy przed sobą.Może ktoś mi powiedzieć lub napisać jak długo udało się utrzymać przy życiu kogoś innego ,opinie słyszałam różne.Mówiono nam że te 18 miesięcy to sukces ,może ktoś zna przypadki dłuższe? pozdrawiam Grażka.



Temat: GLEJAK - NOWOTWÓR GŁOWY - macie jakieś doświadczenia?
Witajcie. Trafiłam tu pierwszy, ale z pewnością nie ostatni raz. Od niemalże roku zmagam się z glejakiem wielopostaciowym. Jestem po operacji, radioterapii i w trakcie chemioterapii, a przed radioterapią stereoaktywną.. Leczą mnie Temodalem. W szpitalu przyjmowałam przez 42 dni chemię, razem z lampami. Dawki jakie otrzymuję są zbliżone do Waszych. Teraz otrzymuję chemię w cyklu 28 dniowym( przyjęłam już 6 serii). Wczoraj miałam kontrolny (chyba już 6 rezonans). Czekam na wyniki. Jak dotąd stan był stbilny - guz nie odrastał. Wierzę, że i tym razem będzie podobnie. Kiedy czytam rokowania to ręce mi opadają. Mam dopiero 22 lata i zamierzam walczyć o życie. Twierdzę, że Bóg nie bez powodu obarczył mnie takim krzyżem, że mam jeszcze w swoim życiu misję do spełnienia i pokonam tę chorobę. Czego i Wam życzę. Pokażmy, że rak to nie wyrok. Że to "bydle" można pokonać. Pozdrawiam



Temat: GLEJAK - NOWOTWÓR GŁOWY - macie jakieś doświadczenia?
hej, mój mąż zaczął walkę z Terminatorem - IV.
Został przyjety na Oddział radioterapii - ma miec 30 lamp+ Temodal potem 5 silnych naswietlań bezposrednio na guza... potem zobaczymy.
Ni stąd ni zowąd dostał w sierpniu ataku padaczki...potem masa badań, które zakończyły sie spektrorezonansem -podejrzenie glejaka WHOIII - niestety po badaniu hist-pat okazało się, że to IV i w dodatku po miesiącu odrosty w ramach lozy pooperacyjnej i...okazało się, że niestety nie usunieto wszystkiego.
Operację miał 26 października - a naświetlania i chemię zacznie dopiero w przyszłym tygodniu. ROKOWANIA SĄ DO doopy
Ma dostać 125mg na dobę Temodalu- czy to nie za mało???
Wazy 70 kg, przy wzroście 168cm.
BARDZO SIE BOJĘ!!!!
Zaczęłam czytać SIMONTONA i WIRGĘ - to nie takie proste z pesymisty stac sie optymistą czy realistą....trudno tez wykrzesac siły, by miec marzenia i cel w zyciu, by podjąć walkę....
ech....................



Temat: 1
NATALIO,SĄDZĘ ŻE GUZ U MOJEJ SIOSTRY TO RDZENIAK A NIE GLEJAK.DLA RDZENIAKÓW NIBY ZAWSZE PRZYPISUJE SIĘ IV STOPIEŃ.NIE WIEM JAKIE SĄ ROKOWANIA DLA TEGO GUZA.MOŻE TY WIESZ COŚ WIĘCEJ.TAK BARDZO MARTWIĘ SIĘ O SIOSTRĘ.NA WYNIKU JEST COŚ TAKIEGO...(DESMOPLASTIC/NODULAR MEDULLOBLASTOMA.) i (MATURITAS HISTOLOGICA IV ).PROSZĘ O ODPOWIEDŹ I JAKIEŚ INFORMACJE.DZIĘKUJĘ



Temat: 1
Witam ,jestem nowicjuszką która też opiekuje się mężem chorego na glejaka wielopostaciowego.Walczymy 18 miesięcy ,mąż nie jest samodzielny wszystko muszę koło niego zrobić [niedowład lewostronny ] tak jak i ty robię wszystko aby utrzymać go w dobrej kondycji .Właśnie w sobotę miał radioterapię stereotaktyczną narazie czuje się w miarę dobrze ,ale niestety to była czwarta wznowa i rokowania są złe niestety dają mu 2-3 miesiące życia .Jak się przygotować i skąd wziąć siły na to co ma nastąpić ? czy dam radę? Niestety na polu bitwy zostałam sama.Dla niektórych członków rodziny za długo trwa ta choroba i dawno dali sobie spokój .Co robić żeby mniej bolało?

Szablon by Sliffka