Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: Gliwice Dom Kultury





Temat: Bezpłatna nauka brydża sportowego dla dzieci
Bezpłatna nauka brydża sportowego dla dzieci
Śląski Związek Brydża Sportowego w Gliwicach przy współudziale Młodzieżowego
Domu Kultury w Gliwicach ogłaszają zapisy do szkółki brydża sportowego dla
uczniów starszych klas Szkół Podstawowych, Gimnazjów oraz Szkół Średnich.
Zainteresowanych prosimy o kontakt: Józef Wanatowicz, tel. 230-23-39 lub 0604-
579-265





Temat: Barbarzyńcy w mieście ogrodzie
Barbarzyńcy w mieście ogrodzie
Zaczęło się. MZUK rozpoczął "wiosenne porządki". Jazgot pił
spalinowych słychać w całym mieście. Oto efekty tej działalności:

www.wiadomosci24.pl/artykul/pielegnacyjne_pilowanie_pieniedzy_podatnikow_59017.html

Pytanie - czemu to słuzy i dlaczego my mamy za to płacić? Brakuje
ponoć pieniędzy na utrzymanie domów kultury w Gliwicach, a na takie
bezsensowne działania nie brakuje?





Temat: Jak ten czlowiek moze byc prezydentem...
Jak ten czlowiek moze byc prezydentem...
Oto wypowiedz Z.Frankiewicza na sesji 24 kwietnia:
"W Zernikach mieszka 3000 ludzi, wiec w Gliwicach powinni byc 70 domow kultury".
1. a ile jest w Gliwicach osiedli?! Dom Kultury powinien przypadac na jedno
osiedle! Chlopie.
2. a dlaczego nie 70?! Im wiecej takich domow tym lepiej.




Temat: Czy potrzebne jest rozszerzenie granic miasta?
Parafraza:

Ze wsi powstales, w wies sie obrocisz ;)

Bo przeciez Karmelici sie wala, ale wazniejsze przyjetym gminom zamienic domy
kultury na dzielnicowe domy kultury - to bedzie priorytet inwestycyjny

Radomia, Gliwic i innych nie przegonia...
Nie pomoga szczere checi ...... (znacie dalej? ;)



Temat: Gliwice to wiocha!
Wiocha to malo powiedzeina. Na wsi przynajmniej jest jakis dom kultury. W
Gliwicach nie ma nic.




Temat: gielda staroci i rupieci

Bytom
1 sobota miesiąca plac Jana III Sobieskiego

Dąbrowa Górnicza
1 i 2 niedziela miesiąca plac przed Domem Kultury

Gliwice
2 i ostatnia niedziela miesiąca targowisko przy ul. Lipowej 67

Dom Kultury GUIDO Zabrze.
Każda trzecia niedziela miesiąca - zazwyczaj 7.00 - 13.00

Cieszyn
1 niedziela miesiąca ul. Rynek 12



Temat: Wycieczka szlakiem zabytków kultury żydowskiej ...
Wycieczka szlakiem zabytków kultury żydowskiej ...
A co mają wspólnego z jakąś kulturą żydowską obiekty przemysłowe żydowskich przemysłowców albo miejsca ich zamieszkania jak np. wspomniana willa Caro ?????? Żydzi gliwiccy byli zasymilowanymi Niemcami i to co tworzyli w ramach swojej działalności było częścią przemysłu niemieckiego i częścia niemieckiej kultury. Przecierz ani zakłady przemysłowe należące do gliwickich Żydów, ani architektura ich domów, ani język, którym posługiwali się na codzień, ani ich ubiór, niczym specjalnym się w niemieckim otoczeniu nie wyróżniały . Więc po co to mydlenie oczu z tą całą "kulturą żydowską" w Gliwicach ? Gliwice były kiedyś miastem niemieckim, i taka była jego kultura. Mieszkańcy byli wprawdzie różnego wyznania, stąd były tu światynie katolickie, ewangelicke, synagogi, były też i cmentarze wyznaniowe. Ale to wszystko. Innych większych różnic nie było. Albo może ktoś potrafi wykazać, że krem Nivea jest typowym wytworem kultury żydowskiej, a wyroby hutnicze zakładów Hultschinskiego (póżniejszej Huty 1 Maja) albo papier z fabryki Kleczewskiego czy kotły z Fabryki Kotłów Meyera były "koszerne" ??? Albo może ktoś ze stowarzyszenia Zikaron wytłumaczy, co takiego charakterystycznego dla tzw. kultury żydowskiej w Gliwicach miały kamienice albo wille zamieszkiwane przez Żydów ? To sztuczne wyodrębnianie i wyróżnianie tzw. kultury żydowskiej w Gliwicach to zwykły manewr mający na celu wymazanie albo umniejszanie znaczenia kultury niemieckiej w mieście. Gliwice nie będą już nigdy niemieckie, ale zamazywanie jego niemieckiej przeszłości jest po prostu nie w porządku.



Temat: Kazdemu wolno tupac - idzmy na sesje RM w czwartek
"Kazdemu wolno tupac - idzmy na sesje RM w czwartek"
Nic o nas, bez nas.

Porządek sesji nr XV/2008
Sesja odbędzie się w dniu 24 kwietnia 2008 r. o godz. 15.00
w sali obrad Rady Miejskiej przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 5

23. Projekt uchwały (druk nr 498/2008) w sprawie ustalenia w
Gliwicach Strefy Płatnego Parkowania, wysokości stawek opłat za
parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie
płatnego parkowania, wysokości opłat dodatkowych oraz sposobu ich
pobierania.

29. Projekt uchwały (druk nr 484/2008) w sprawie wyrażenia zgody
na ustanowienie użytkowania wieczystego gruntu wraz z przeniesieniem
prawa własności zabudowy nieruchomości obejmującej działkę nr 143
położonej w Gliwicach przy ul. Mazowieckiej 44 obręb Żerniki Las
(czytaj: SPRZEDAŻ DOMU KULTURY W ŻERNIKACH)

49. Petycja mieszkańców miasta Gliwice w sprawie organizacji ruchu
samochodów ciężarowych w Gliwicach oraz opłat za przejazd autostradą
A-4.

50. Petycja mieszkańców miasta Gliwice w sprawie odstąpienia od
planu przebudowy ulicy Sowińskiego.




Temat: Wesoła Wdówka w Młoszowej
Wesoła Wdówka w Młoszowej
Operetka w M6oszowej
Tegoroczne IX Dni Trzebini zosta6y zaplanowane w okresie od 12 do 15 czerwca.
Oprócz Miejsko-Gminnego O%rodka Kultury Sportu i Rekreacji w organizacj)
obchodów włączył się między innymi: Miejska Biblioteka Publiczna im. A.
Asnyka, Instytucja Kultury Dwór Zieleniewskich, Młodzieżowy Dom
Kultury, Miejski Klub Sportowy Trzebinia-Siersza oraz Szkolne Zespo°y
Sportowe działające przy Gimnazjum nr 1 i 3.
Niew#tpliwie najciekawszym wydarzeniem IX Dni Trzebini b)dzie plenerowa
prezentacja “Wesołej wdówki” Franciszka Lehara w Zespole Pałacowo-Parkowym w
Młoszowej. Przedstawienie, uchodzące za największy sukces XX – wiecznej
operetki, wystawią artyści Gliwickiego Teatru Muzycznego. Jego reżyserem jest
Daniel Kustosik. Prezentacj) spektaklu zaplanowano w sobot) 14 czerwca o
godzinie 20.00. - Biorąc pod uwag) ogromne zainteresowanie mieszkanców
Trzebini plenerowymi przedstawieniami muzycznymi, jakie w ubiegłym roku oraz
w latach poprzedni były organizowane w scenerii młoszowskiego pałacu,
postanowiliśmy także w tym roku zorganizować przedstawienie muzyczne –
informuje Adam Adamczyk, burmistrz Trzebini.



Temat: Najbardziej odpychające miasta
A w jakich to dziedzinach w Rudzie się poprawiło? Może tak jaśniej.
Kilka pomalowanych domów /zresztą na zewnątrz/ niewiele zmienia.
Innym faktem, że remontowane budynki są własnością wspólnot i to
oni sami decydują i nie ma to nic wspólnego z preziem.
Pogarsza się i to drastycznie sytuacja finansowa Miasta. Oświata
według wszelkich niezależnych rankingów leży na dnie. O sporcie nie
wspominając, bo wstyd. Kultura raczej piwna, jeden dom kultury z
Chorzowa robi więcej ni ż wszystkie nasze placówki razem wzięte.
Oczywiście cokolwiek się robi i robiłoby się gdyby prezydentem był
Antek z ulicy czy Masztalski. 600 ludzi w UM musi cokolwiek robić i
jakieś efekty są. Faktem, że Chorzów, Zabrze czy Gliwice oddalają
się z szybkością światła, pomimo, że w Rudzie jest duży wpływ
środków z górnictwa.
Co do wyludniania. Jeżeli wszelkie władze od 15 lat ZAKŁADAJĄ w
programach zmniejszenie ilości mieszkańców do 100 tys, przez 10 lat
leżało budownictwo i nadal leżą remonty kapitalne to wiadomo, że
mieszkańcy uciekają tam gdzie są mieszkania i praca. Gdzie jest
lepsza oświata, służba zdrowia itd. Bo to akurat jest ważne dla
życia mieszkańca a nie pomalowane kamienice.
A za to ustawowo odpowiedzialny jest prezydent mający pełnią władzy.




Temat: Frankiewicz rezygnuje z realizacji projektu drogow
stasiek17 dalej bredzi, nie ważne, czy od siebie
> Gliwice mogą robić za żywy skansen PRL-u.

Chyba nie pomyśleś, zanim to rypnąłeś. Przypomnij sobie, co było w
Gliwicach w PRL-u, a co jest teraz. Większości tych rzeczy już nie
znajdziesz. Znajdź choć jeden bar mleczny, albo hotel robotniczy.
Nawet dom kultury w Łabędach jest praktycznie nieczynny. Zamiast
Operetki mamy Teatr Muzyczny. Nie ma radiowęzła Gliwice. Nawet
autobusy nie są czerwone. Składnica Harcerska też splajtowała.



Temat: ### IMPREZY - 2008
dzisiaj w Gliwicach
Maria Przyjemska, polska nauczycielka buddyzmu Diamentowej Drogi ma wykład
"Buddyjskie miejsca mocy". Po wykładzie film z wyprawy Marii w niedostępne
rejony Tybetu.
Ośrodek DD Gliwice-Łabędy, dawny dom kultury, wejście od tyłu budynku.
godz. 19




Temat: Spisujemy historię częstochowskich Alej
Spisujemy historię częstochowskich Alej
Od 40 lat mieszkam w innych miastach, ale ciekawią mnie wieści z Cz-wy.
Aleje. od początku: Stary Rynek - d. pl. Marchlewskiego. Tu zajeżdżały cyrki i
lunaparki. Błoto. Nie było Puchatka. Ogrodzenie wokół św. Zygmunta - byłem
ministrantem to pamiętam. Zarys dawnych zabudowań starego miasta wtopiony w
asfalt - mógłby powrócić. Pomnik z Fiedką: "w rukie granata". Chyba widziałem
go w Gliwicach, czy tak? Dom dziecka na rogu Berka. Fotoplastikon! (Aleja 8 ?)
O, tak. To była spora atrakcja. Zatrzymywałem sie za każdym razem, gdy tamtędy
przechodziłem by popatrzeć w "okulary". No i czsami odwiedzałem tę instytucję
kultury. Kiedy zniknął i gdzie podziały się urządzenia? Kino Tęcza (Aleja
10 ?), potem Politechnika. Sklepy z obuwiem i zakłady szewskie - pamiętam w I
Alei z pantofelkiem obracającym się na takiej lustrzanej płycie. Właściciel
chyba Rejek? Popularne zakłady fotograficzne. Sporo ich było. "Foto-Ira" po
prawej stronie, zakład pani Pokorskiej (pod 5 ?), Majchrowski - wielkie
tradycje, Grzebielucha i inni. Sklep jubilera w domu Frankego - wystawa stale
szczelnie okupowana przez widzów (bo raczej niewielu kupujacych). Kac-bar, tak
nazywaliśmy pawilon ze słodkościami prawie już na moście - istnieje nadal.
Stacja transformatorowa na moście. Spłonęła którejś nocy. Gabloty kin i teatru
z fotogramami na "plecach " historycznego szpitala, tu gdzie Merkury. Oh,
jeszcze zegary! Pamietam dwa charakterystyczne: czerwony trójkątny na pl.
Daszyńskiego i czarny, okrągły (Glicner ?) blisko pl. Biegańskiego..... Kończę
na dzisiaj, bo czy ktoś poznaje te moje Aleje?.....



Temat: Smolorz o Slasku rozsadniej - kopia zanim zniknie.
Praktycznie jedyną instytucją, która profesjonalnie zajmuje się
wielokulturowością Górnego Śląska, jest mieszczący się w Gliwicach Dom
Współpracy Polsko-Niemieckiej, otwarty z pompą w 1998 r. z udziałem prezydentów
Polski i Niemiec. Jego twórca i wieloletni dyrektor Thaddäus Schäpe co rusz z
żalem przypomina, co deklarowały obie strony, zawiązując to przedsięwzięcie: że
będzie ono finansowane po połowie przez rząd polski i niemiecki. Niestety,
sześć lat mija, a kolejne polskie rządy nie dołożyły doń ani złotówki,
wszystkie środki na działalność statutową pochodzą z Berlina. Znany katowicki
poseł indagowany niedawno w tej sprawie wyraził się szczerze i dosadnie: - Jak
Szwaby chcą mieć tu swoją V kolumnę, to niech ją sobie sami finansują.

PS Już po złożeniu tego artykułu w redakcji dowiedziałem się, że 3 września w
wieku 50 lat niespodziewanie zmarł Thaddäus Schäpe. Człowiek, którego dzieła na
rzecz najlepiej rozumianej wielonarodowej kultury Górnego Śląska trudno
przeszacować.

Uroczystości żałobne, jakie odbyły się 11 września w Gliwicach, zgromadziły
wielu zacnych i szacownych gości z Niemiec i Polski. Zostały natomiast
zignorowane przez władze województwa śląskiego. To dość wymowna ilustracja do
powyższego tekstu.

Michał Smolorz - dziennikarz, publicysta, producent telewizyjny z Katowic,
m.in. współtwórca śląskiego talk-show "Wesoło, czyli smutno..." (razem z
Wojciechem Sarnowiczem)




Temat: A co słychać w łabędach?
Podobno miasto ma odkupować po kawałku łabędzki dom kultury, żeby móc
dzierżawić jego pomieszczenia organizacjom pozarządowym. To tak apropos
prezydenta, ktory nie liczy się z ludźmi i nie wspiera społeczeństwa
obywatelskiego. Jest o tym wzmianka w najnowszym MSI (str. 3).

www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_37_2006.pdf



Temat: Przed Gwiazdką pięknieje świat :)
Jessu , ależ zaszaleli nasi włodarze ;)))

[...] " Od 3 grudnia w 6 miejscach na terenie Gliwic stoją tradycyjne choinki
świąteczne. Smukłe świerki o wysokości od 6 do 12 metrów pojawiły się na
skwerze przed kościołem pw. św. Barbary (ul. Dworcowa), na balkonie Ratusza w
Rynku, u zbiegu ulic Zwycięstwa i Bohaterów Getta Warszawskiego, na Placu
Krakowskim oraz w sąsiedztwie dawnego Domu Kultury przy ul. Wolności w Łabędach.
Dwie choinki ustawiono na tarasie Urzędu Miejskiego przy ul. Zwycięstwa.
Świerki ozdobiono kolorowymi bombkami w różnych odcieniach, a także – w
niektórych przypadkach - kurtynami świetlnymi. Kolorowe dekoracje w postaci 44
symboli świątecznych (gwiazdek i dzwoneczków) pojawiły się nad ulicami
Zwycięstwa i Prymasa Wyszyńskiego. W rejonie skrzyżowania obydwu dróg
umieszczono natomiast barwny napis „2007 - WITAMY NOWY ROK”. Świąteczną
dekoracją Gliwic zajęły się w tym roku dwie instytucje: Miejski Zarząd Usług
Komunalnych (choinki) i firma „ELTEM-II” (kolorowe symbole). Świerki i barwne
elementy świetlne nad ulicami będą ozdabiać miasto do 10 stycznia przyszłego
roku - informuje Wydział Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych UM "



Temat: 13. luty msza św. za deportowanych
w Żernicy
Szczególnie uroczysty charakter przybrały obchody 65. rocznicy Tragedii Górnośląskiej w podgliwickiej Żernicy. W 1945 roku z żernickiej parafii wywieziono do ZSRR trzystu mężczyzn, głównie górników.
Z inicjatywy Ingemara Klosa, społecznika i działacza gliwickiego koła Ruchu Autonomii Śląska, w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego odprawiono w dniu 24 stycznia 2010 nabożeństwo ku czci deportowanych. W jego trakcie odczytany został fragment wspomnień ks. Ernsta Kieslinga, proboszcza, który towarzyszył żerniczanom do punktu zbornego w Gliwicach. Uczestnicy przeszli w procesji na pobliski cmentarz pod pomnik poświęcony poległym w czasie wojny i zesłanym do ZSRR mieszkańcom parafii. Wzdłuż drogi łączącej kościół z cmentarzem uczniowie miejscowego gimnazjum rozwinęli banner z nazwiskami ofiar.
Po złożeniu wieńców i modlitwie w kościele odprawiona została uroczysta Msza Święta z czytaniami w językach polskim i niemieckim. Po mszy w żernickim domu kultury niemal dwieście osób wysłuchało prelekcji o wydarzeniach roku 1945 oraz występu chóru szkolnego.




Temat: Na czym polega rozwoj miasta Gliwice?
rozwój miasta, to takie błahostki jak odnowione, bądź nowe budynki, które oprócz
nowości wnosiłyby nową jakość w nudną post socjalistyczną i nową zabudowę miasta
firmowaną przez TBS**, to również konserwacja i odbudowa zabytków, to czyste i
równe ulice i chodniki, po których nie trzeba skakać jak konik polny, żeby
uniknąć upadku albo zatopienia kostki w wodzie, albo ochlapania przez
przejeżdżające auto, to nowe parki, bezpieczne place zabaw, tereny rekreacyjne i
sportowe dostępne dla każdego chętnego, to komfortowe i nowocześnie wyposażone
obiekty kulturalne, które proponują kulturę odbioru i rozrywkę na poziomie
wyższym niż dom kultury w "sołtysowicach dolnych", to także nowoczesna
komunikacja publiczna na wszystkich liniach i o każdej porze... w końcu, to
symbioza potrzeb mieszkańców i działań ich reprezentantów w Radzie Miejskiej i
Zarządzie Miasta.
na pewno wiele innych aspektów pominąłem, ale jak kto ma otwartą głowę, to dopisze.

(*) przykład: rosnący właśnie budynek hotelu przy ul. Studziennej będzie kolejną
nudną kupą, bo się komuś w magistracie nie spodobał pierwotny, wcale nie taki
znowu śmiały projekt architekta. śmiech na sali.
przykład: można by uznać, że nowa, szklana i "śmiała" jak na Gliwice elewacja
biurowca Biprohutu, to nokaut nowoczesności, ale tak myślą chyba tylko zakute
czerepy.



Temat: Nikiszowiec - co dalej???!!!
Oczywiście zapomniałam tego foldera ale się poprawię. Do Domu
Parafialnego może pójść każdy, kto ma na to ochotę. W kinie Kosmos
również pisze,że wstęp jest dla wszystkich i seanse są darmowe.
Jeżeli jest większe zainteresowanie to wówczas impreza jest
przenoszona do szkoły (dawnego Domu Kultury) tak było w przypadku
promocji książki "Czarny Ogród". Sala gimnastyczna mieści się w
dawnym kinie Muza i akustyka tam jest fatalna. Natomiast w tym
folderze napisano, że wstęp do Muzeum na "Noc w Muzeum" jest płatne
a z tego co mi wiadomo o takich imprezach, to właśnie te imprezy są
bezpłatne. Mało tego po miastach, tak było w ubiegłym roku w Zabrzu
i Gliwicach jeżdżą bezpłatne autobusy czyli ktoś chyba przedobrzył.
Wczoraj przeczytałam, że ci którzy chcą brać udział w Zjeździe mają
się zgłaszać albo w Parafii albo w Redakcji Echa Wieczorka myślę, że
z przyczyn organizacyjnych




Temat: Ło Warmii i Mazurach
Mosz recht Rita w tym, że trza czynsto trefu coby polecieć do przodka.
Jo jednak starom sie paczeć realnie. Som zrobia yno tela wiela poradza, a co do
inkszych, to niywiela mi w tym pomogom. Już możno pryndzy chcieliby "zbulić" co
jo "buduja". No dyć jak se trefi na robotnego i upartego Ślonzoka, to i z tym
bulyniym trza se namynczyć.
Co do mojich fraszek, to jakosik szansa jest w tym "Roku Polskim w Niymcach".
Szłoby nadrukować tomikow ślonskich fraszek i przi ty okazji wypromować je wśrod
Ślonzokow w Niymcach. No dyć wiysz jak to u nos jest. Jak terozki wciepna komuś
taki pomysł, to możno za czi lata kapnie se, że był dobry i stracioł szansa
nawet na jakiś mały gyszeft.
Na Forum Gliwice zoglondom, a po samych Gliwicach tyż prawie cosik se łobiycuja.
8 kwietnia łotwiyrom tam wystawa notgeldow i możno już skończy se ta moja
partyzantka z tom kolekcjom. Licza po cichu na to, że potym niy jo byda sie
wproszoł do szkoł, domow kultury i kaj ińdzi, yno mie zacznom prosić ło te
notgeldy. Hehe - to by był dlo mie richtig sukces ło kery żech se staroł prawie
przez siedym lot.
No toż som żech jest ciekow co ta wiosna prziniesie.
Pozdrowiom z Rudy Ślonski.




Temat: „OGRÓD ROZMAITOŚCI” wystawa
„OGRÓD ROZMAITOŚCI” wystawa
W Młodzieżowym Domu Kultury (ul. Rybnicka 29) odbędzie się wernisaż prac
Iwony Kobeszko–Nowak zatytułowany „W ogrodzie rozmaitości”. Odbędzie się on 9
listopada o godz. 18., wstęp wolny
gliwice.naszemiasto.pl/imprezy/78532.html



Temat: Ruda Śląska pustynię kulturalną?
Ruda Śląska pustynię kulturalną?
Nie macie czasem wrażenia, że żyjemy na pustyni kulturalnej? Gdy się pojedzie
chociażby do Katowic, Bytomia, Gliwic czy Mikołowa te miasta tętnią życiem,
są kluby, ośrodki kulturalne, teatr, kina.
Nie żebym tylko narzekał, bo przecież był ostatnio Flimofil, otwarli Chorus
pub, Nomad, jest Druid, muzeum w Rudzie, ale mimo wszystko nijak się to ma do
teatru Wyspiańskiego i Rozrywki, Instytutu mikołowskiego, jazz klubów Fantom,
Hipnoza, Elektro, Gugalander, Zanzibaru, Fraktala, Spirali, Śląskiego Jazz
Klubu, rynku w Gliwicach, ul. Wolności itd.
Mamy kluby osiedlowe, domy kultury, ale to wszystko jakies takie małe,
nijakie, średnie... Śląski blues, pijalnie piwa, kopalnie, huty, lasy... I
spokój, taki, że az mozna zasnąć.
A gdy tylko komus się uda natychmiast politycy próbują podpiąc się pod ten
sukces, patrz: relacje Otylia Jędrzejczak <-> Andrzej Stania.

ps. Nie czytam tego froum zbyt często, także nie wiem czy taki watek był już
poruszony.



Temat: Tożsamość Górnoślązaków
Tożsamość Górnoślązaków
Taki był tytuł wykładu prof. Marii Szmeji z Uniwersytetu Jagiellońskiego
wygłoszonego na końcowym spotkaniu z cyklu „Historia lokalna na przykładzie
wybranych powiatów, miast i gmin” w leszczyńskim Domu Kultury. Cały cykl
organizowany jest przy finansowym i merytorycznym wsparciu Domu Współpracy
Polsko-Niemieckiej w Gliwicach oraz współudziale Gminy Czerwionka-Leszczyny.

Gość spotkania jest socjologiem, zajmującym się Ślązakami, toteż o ich
tożsamości w aspekcie swoich wieloletnich badań oraz wyników Narodowego Spisu
Powszechnego 2002 mówiła w Leszczynach. Jej wystąpienie stało się wstępem do
prawie dwugodzinnej dyskusji, którą prowadził b. Wojewoda Katowicki Wojciech
Czech . Dyskusja pełna była emocji, gdyż uczestniczyli w niej m.in. autor
kontrowersyjnej i głośnej ostatnio książki „Historia narodu śląskiego”
Dariusz Jerczyński , a także lider odradzającej się idei Związku Ludności
Narodowości Śląskiej Andrzej Roczniok . W spotkaniu brali jeszcze udział
goście z Rybnika, Lysek, Rydułtów i Pszowa, reprezentujący Towarzystwo
Społeczno-Kulturalne Niemców i Ruch Autonomii Śląska, który był organizatorem
imprezy. - Konkluzja z tej imprezy jest niezwykle ciekawa- mówi zadowolony
inicjator i realizator cyklu Krzysztof Kluczniok - Zebrani zwrócili uwagę na
fakt budzenia się świadomości narodowej Górnoślązaków. Czy jest to zjawisko
trwałe, pokaże czas.

www.irg.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=431




Temat: "Banknoty zastępcze Śląska 1914-1924"
Na razie wybiyrom sie z niom jeszcze do Gliwic. Jak mi to klapnie to łod 4
kwietnia wystawa bydzie we ichnim muzeum i możno do czyrwca. Szukom miejsca na
wakacje. Dyć licza tyż na to, że we Gliwicach bydzie trocha medialnego szumu
przi tymu, to możno jakiś dom kultury abo muzeum sie zgłosi nawet same.
Co do notgeldow Mysłowic, to wszyske som unikatowe i niy mom ich na wystawie. To
problym i chyba bestoż jakosik żech na razie tam niy klupoł.
Pozdrowiom




Temat: Zycie religijne w Gliwicach
Mi tylko chodzi o zjawisko religioznawcze

Oraz to jak jest ono widziane przez mieszkancow tego miasta. Jesli chodzi o ten
meczet to jest kolo ulicy zwycienstwa tzn kolo balcerka.

Wiekszosc zwiazkow wyznaniowych ma przewaznie jakies lokum w kamienicy np GWZ w
Gliwicach, wyjatkiem jest Osrodek Diamentowej Drogi w Labedach (jest w bylym
Domu Kultury)




Temat: aparat a sauna??????
Racja!Nie będziemy rozmawiać o tak powierzchownych rzeczach!A co!Grunt to
mózg,weekendowy czy roboczy czy nawet odpustowy liczy się!Dziękuję za
pozdrowienia,ja niestaty moge Ci przesłać pozdrowienia jedynie z pięknych Gliwic
(szukanie na mapie nie jest całkiem daremne)!Ach,jakaż to szkoda,że nie ogłam
uczestniczyć w konwersacjach na temat pająków(czyt.Wariacjach na temat
pająków;)).Mam nadzieję jednak,że mój felieton na temat Pająków i ich związku z
Gliwickim domem kultury ukarze się niebawem w prasie,a co najzabawniejsze w
całej tejze sytuacji!Nie istnieje Gliwicki dom kultury.Jaki z tego wniosek?
Zyczę miłego wypoczynku z gumkowaniem czy bz.Plaża w Jelitkowie?Hmm powiało
atonomią;)



Temat: aparat a sauna??????
Ach, cóże dla mnie znaczą pozdrowienia z Gliwic... Ach, ach...
Wszak ze mnie pół-Ślązaczka i nawet wiem, gdzie rzeczone Gliwice leżą ;-)
(daleko od Jelitkowa, oj daleko ;-)
A o pająkach mogę konwersować i po śląsku.
Mogę Ci zaoferować cykl wykładów w Rybnickim Domu Kultury, albo w budynku gdzie
się kiedyś ten domek mieścił: Aparatki i ich wpływ na pająki pod parapetem...
Publika zapewniona :-)



Temat: Zajecia dla niemowlat z mamami
Spróbujcie popytać w Miejskich Domach Kultury, u nas w Chorzowie w Domu Kultury
na Lompy są zajęcia Mama i Smyk dla dzieci 2 i 3 letnich. Chodziłam ze swoimi
dziećmi i było super, dzieciaki uczyły się prostych piosenek, zabaw malowały
rączkami i wykonywały proste pracy manualne podobne do tych w przedszkolu.
Jeżeli u ciebie w Gliwicach są takie zajęcia to naprawdę polecam!!!



Temat: Jasełka po zabrzańsku
Jasełka po zabrzańsku
Gala Zabrzańskiego Przeglądu Jasełek zgromadziła dzieci najlepszych
bożonarodzeniowych aktorów. Najlepsi "jasełkowicze" spotkali się w Domu
Kultury Guido w Zabrzu. Mniejsi i więksi przedstawiali bożonarodzeniowe
inscenizacje.

- Przedstawienia były piękne, każde na swój sposób. Były bardzo obrazowo
przygotowane i dzięki temu łatwiej przyjąć, że Boże Narodzenie to
rzeczywistość, a nie tylko prawda historyczna - powiedział ks. Józef Dorosz,
który zasiadał w jury.

Najwyżej oceniono przedstawienia przygotowane przez dzieci i młodzież z
przedszkola nr 38, szkół podstawowych nr 25 oraz 18, a także Zespołu Szkół
Specjalnych nr 38. W sumie w Zabrzańskim Przeglądzie Jasełek wzięło udział
około sześciuset osób.

W najbliższych dniach gale podobnych przeglądów odbędą się także w Gliwicach i
Bytomiu.




Temat: Jak wydają nasze pieniądze?
Jak wydają nasze pieniądze?
czy jesteście zadowoleni z tego na co władze miasta wydają nasze pieniądze?
np.
czy miasto powinno fundować skompromitowanej p.Jajszczok ("Gliwice nadają ton
nad morzem" za 350 tys. zł) etat i utrzymywać dla niej galerię miejską, kiedy
dotychczas wykorzystywane w tym celu biblioteki i domy kultury
zmarginalizowano, a prywatnych galerii jest w mieście bez liku i wiatr w nich
hula?

c.d.n. :)




Temat: Nowe baseny i lodowisko. To pierwsze wyborcze p...
szczerze mówiąc, Łabędy wyglądają dziś jak opuszczona przez Boga
dzielnica Gliwic. zwłaszcza stara część Łabęd, to istne horrorum.
niedawno rynsztokowi podniecali się wyburzeniem nieukończonego
pawilonu, który straszył od wielu lat. dziś na tym miejscu jest
gruzowisko i jak rozumiem dla nich już jest git.
nie ma lodowiska, basenu, nie ma domu kultury... jest za to upadek,
który pogłębi się jeszcze po likwidacji Bumaru.




Temat: Kursy decoupage Katowice?
a zatem czwartki odpadają (no i wtorki-jeśli o mnie chodzi).
Dziewczyny, może więc na początek obstawimy jakiś weekend?
no i miejsce trzeba koniecznie wybrać- jakieś spokojne, ciche i z dużym
stołem
może macie dojścia w jakimś Domu Kultury, albo świetlicy? zaprzyjaźniona
galeria może...?
No i teren pozostaje: Katowice? Gliwice?
wypowiadać się tutaj, kobiety!

treshelle- masz pocztę na gazecie ode mnie.




Temat: game over
Prezydent jest odpowiedzialny za kryzys sfery publicznej w
Gliwicach. Cala kasa idzie na budowe Podium (ktore nawet w opinii UE
nie jest obiektem uzytecznosci publicznej) i dlatego likwidowana
jest komunikacja publiczna, hufiec gliwicki, dom kultury w Łabędach,
normalne sklepy na Zwyciestwa i generalnie wszystko, co mozna
sprzedać, lub co przynosi oszczednosci.



Temat: Śląska nie oddamy
Świetny artykuł! Trafnie określony stosunek Polaków i Niemców do kultury Górnego
Śląska.
A cytat poniżej kompromituje tych pierwszych bezsprzecznie.

"(...)Praktycznie jedyną instytucją, która profesjonalnie zajmuje się
wielokulturowością Górnego Śląska, jest mieszczący się w Gliwicach Dom
Współpracy Polsko-Niemieckiej, otwarty z pompą w 1998 r. z udziałem prezydentów
Polski i Niemiec. Jego twórca i wieloletni dyrektor Thaddäus Schäpe co rusz z
żalem przypomina, co deklarowały obie strony, zawiązując to przedsięwzięcie: że
będzie ono finansowane po połowie przez rząd polski i niemiecki. Niestety, sześć
lat mija, a kolejne polskie rządy nie dołożyły doń ani złotówki, wszystkie
środki na działalność statutową pochodzą z Berlina. Znany katowicki poseł
indagowany niedawno w tej sprawie wyraził się szczerze i dosadnie: - Jak Szwaby
chcą mieć tu swoją V kolumnę, to niech ją sobie sami finansują.(...)"




Temat: Maciek Grzywacz Quartet feat. Avishai Cohen (USA)
Maciek Grzywacz Quartet feat. Avishai Cohen (USA)
Witam,

nazywam sie Maciek Grzywacz. Jestem gitarzysta jazzowym. Zapraszam do
odwiedzania mojej strony internetowej: www.maciekgrzywacz.art.pl
Polecam tez moja nowa plyte "Things Never Done" (dostepna w
sklepach EMPiK).

Trasa koncertowa Maciek Grzywacz Quartet feat. Avishai Cohen (USA):

15.10.06 niedziela, Gdynia, Klub Poklad, godz. 20.00
16.10.06 poniedzialek, Slupsk, Teatr Rondo, godz. 19.00
17.10.06 wtorek, Bydgoszcz, Klub Dyrekcja, godz. 20.30
18.10.06 sroda, Lancut, Miejski Dom Kultury, godz. 20.00
19.10.06 czwartek, Wroclaw, Jazz Klub Rura, godz. 20.30
20.10.06 piatek, Gliwice, Klub 4art, godz. 20.00
21.10.06 sobota, Kraków, Jazz Club Mile Stone, godz. 20.00
22.10.06 niedziela, Sopot, Skok Jazz Festiwal, godz. 18.00



Temat: Strzelce w literaturze
"Niemka jedzie do Polski" - Tina Stroheker
Jest to prozą pisany reportaż z pobytu autorki w Polsce w 1995 roku, ze
szczególnym uwzględnieniem pobytu w Strzelcach Opolskich. Opisuje w książce
pobyt w Strzelcach Op., ludzi z którymi się spotykała. Porusza też pogmatwane
losy ludzi tutejszych. Widać to na przykładzie rodziny prof Franciszka Marka z
Gogolina, byłego rektora Uniwersytetu Opolskiego, wypierającego się korzeni
niemieckich i ostro krytykującego ludzi uważających się za Niemców, któremu
przeciwstawia jego brata też profesora, ale na Uniwersytecie Katowickim który z
kolei chwali się tradycjami niemieckimi i nie wypiera się korzeni niemieckich.
Autorka ostatnio gościła po 9 letniej nieobecności w Strzelcach Op. i wygłosiła
odczyt w Domu Kultury prezentując swoje wiersze oraz fragmenty ostatniej książki
"Frytki w Gliwicach".



Temat: Warszawska pensja to za mało
Wyjechalem z Gliwic majac lat 20.. na studia do Wroclawia. Nigdy nie lubialem
Gliwic za to ze sa tak slaskie i jak to interpretowalem ograniczone a nie tak
roznorodne jak moj Wroclaw. Co dziwne moim Drodzy, po Wroclawiu musialem
wyjechac za granice aby ksztalcic sie tu dalej. Obecnie mieszkam na Wyspach i
moj Wroclaw jest nadal moim Wroclawiem, ale Gliwice nabraly innego koloru.
Wracajac tam nie czuje juz tego, ze ufff tylko na trzy dni i powrot do domu
ktorym byl i jest Wroclaw. Teraz wracam z wysp i patrze wooow moje Gliwice...
Kiedys powrot do Gliwic byl dla mnie powrotem do miasa zapyzialego i oderwanego
od prawdziwej kultury jaka mozna spotkac we Wroclawiu czy Warszawie. Teraz jak
juz sie obylem z kultura Wyspiarska stwierdzam, ze te moje zapyziale Gliwice sa
calkiem fajne, sa cywilizowane, sa moje i czuje sie tu jak u siebie... Owszem
nadal nie przepadam za dzielnicami takimi jak Sosnica czy Zatorze ale fajnie
przejsc sie ul Zwyciestwa wypic piwko na Ryneczku ojj.. Pohanysic mozna i
popadoc...



Temat: Pamięci wybitnego GLIWICZANINA
Pamięci wybitnego GLIWICZANINA

Pamięci wybitnego GLIWICZANINA - uroczystości z okazji 15 rocznicy śmierci
HORSTA BIENKA połączone z wręczeniem nagrody im. Horsta Bienka przyznawanej w
Gliwicach przez Bawarską Akademię Sztuk Pięknych w Monachium.

Już wkrótce, bo w dniach 30 listopada - 3 grudnia 2005 r., w Gliwicach odbędą
się uroczystości związane z 15 rocznicą śmierci Horsta Bienka. W ramach
uroczystości, po raz pierwszy w Polsce a zarazem w rodzinnym mieście pisarza
zostanie wręczona nagroda im. Horsta Bienka przyznawana przez Bawarską
Akademię Sztuk Pięknych w Monachium. W tym roku nagroda główna zostanie
przyznana dr. Alfredowi Kolleritschowi, natomiast nagroda stypendialna trafi
do Anji Utler.

Uroczystości organizowane są przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej we
współpracy z Samorządem Miasta Gliwice oraz Bawarską Akademią Sztuk Pięknych w
Monachium. Do współorganizacji tego ważnego wydarzenia kulturalnego - zarówno
dla naszego miasta, jak i polskiego oraz niemieckiego świata kultury -
zaprosiliśmy także inne instytucje kulturalne Gliwic: Muzeum w Gliwicach, Kino
"Bajka" w Gliwicach oraz Gliwicki Teatr Muzyczny.
www.haus.pl/pl/opis/27_11_05.html



Temat: Frankiewicz Kłamie i Oszukuje Ludzi
bereklon - piesek ogrodnika
> 2.rosną dochody miasta i jego mieszkańców
>
> A Najwięcej Rosną Dochody Frankiewicza oraz hipermarketów i
wielkich firm przew
> ozowych.

Skromny bereklon, czy naćpany piesek ogrodnika?

> 1.Gliwice są w pierwszej dziesiątce najlepiej rozwijających się
miast w kraju,

> Nie Widać Tego

Zdejmij ciemne okulary i nie zgrywaj mafioza.

> czy remont dwóch kamienic w centrum na rok to takie wielkie
osiągniecię

A skąd wiesz, że dwóch?

> 4. Gliwice mają atrakcyjną ofertę kulturalną i sportową,
popołudniami i wieczor
> ami miasto tętni życiem
>
> Mieszkańcy Gliwic siędzą w domu i tam imprezują bo oprócz kilku
knajp na rynku
> oraz żulerskiego gwarka nie ma gdzie wypić piwka i zabalować.

Wot kultura bereklona. Chepać kulturalnie po piwie w objęciach
lekkiej panienki!

> 5. gliwicka młodzież dobrze się uczy

> widać kupę pijanej młodzieży

Każdy widzi to, na co zasługuje. Ciekawe, co chce zobaczyć człowiek
chepiący przy piwie?

> twoje kłamstwa już dawno wyszły na jaw i już mieszkańcy gliwic cię
niechcą

Masz jakieś migawy. Zgłoś się na Forum, jak przestaniesz kulturalnie
chepać po piwie i odstawisz do domu towarzyszącąci pijana młodzież.




Temat: GLIWICE / GLEIWITZ
Trochę dialektyki cd.II
Teza: Nazwa Gliwice nie jest znana na świecie Antyteza: Oficjalne wprowadzenie
nazwy Gleiwitz i tak nic nie zmieni- ponieważ Gliwice i tak są już znane pod tą
nazwą 9zwlaszcza w kregach kultury germańskiej)
Bardzo prywatna synteza: Symbole to pożywka dla nienawiści. Mi już nie zależy,
żeby Lvo'v nazywał się Lwów, czy Ivano-Frankowsk - Stanisłowów, chcę tylko dla
polskiej miejszości dla miejsc polskiej kultury i historii (np. Cmetarza Orląt
Lwowskich). W kwestii symboli narodom nie można nic narzuca, chyba że same
dojrzeja do pewnych decyzji. Inaczej zamiast budować wspolną europejską
przyszłość z cała mocą przypomniemy sobie wspólną przeszłośc. I nie zmienia
tego nawet fakt, że wypędzwnie człowieka z jego domu (nieważne Polak, Niemca,
czy kogokolwiek innego)to wielkie świństwo.
pozdrowienia dla wszystkich którzy dotrwali do końca-B.



Temat: Pytanie takie mam...
Pytanie takie mam...
z wielkim ukontentowaniem obserwuję, że na Forum Gliwice pojawiają się
ostatnio co i rusz kolejni goście. jest ich coraz więcej, ale jeden przyświeca
im cel - uspokoić forum poprzez: zaprzestanie krytyki władz miejskich lub
zniwelowanie jej do minimum.
te nowe bądź "nowe" :) byty są bardzo zatroskane i tą troską dzielą się z
dotychczasowymi użytkownikami F.G.
bardzo są przejęte niesprawiedliwymi wg nich ocenami działań naszych
reprezentantów w magistracie, a także brakiem kultury wyrażających negatywne
opinie o magistrackich urzędnikach, co odbiera im chęć lektury treści
umieszczanych na FG w ogóle.
ale nie dość na tym, kolejnie pojawiające się nicki znikąd, za pierwszą
powinność na forum uważają krytykę tematów na nim poruszanych, ich formę i
samych autorów. ci "nowi zatroskani" podobno chcieliby inaczej i o czym innym.

pytanie jest proste: jeśli tak wam na sercu leży dobro mieszkańców tego miasta
i jeszcze bardziej jakość Forum Gliwice, dlaczego nie mogę odnaleźć waszych
wątków o mieście i jego blaskach bądź cieniach, napisanych ciekawie i z
cechującą was podobno ujmującą kulturą, dlaczego pierwszą i jak widać
ostatnią rzeczą robioną przez was na forum jest fantowanie się na bluzgi,
impertynencje i prymitywne docinki z użytkownikami, których opinie macie "w
poważaniu"?

w wielu waszych postach czytam zapewnienia o waszej wyższości intelektualnej i
pochodzeniu z "lepszych domów" niż wasi adwersarze. niepokoi mnie trochę, że
są to tylko i wyłącznie zapewnienia. :)




Temat: Arteria w Gliwicach
Arteria w Gliwicach: WIELKI SHIT !!
mala grupa kierownicza to raz...
dwa to brak wogole jakiejkolwiek umiejętności porozumiewania sie z drugą
osobą... ZERO KULTURY !!!
jak mozna zwalniać ludzi z duzym starzem i przyjmowac babcie ktore nie wiedzą
gdzie na klawiaturze robi się przerwy (spacja) i jak napisać np. "Z" z kropką...
"Rzeczpospolita" i "Verlag" to ten sam SHIT !! przykro mi że muszę tak napisać
ale mam straszne doświadczenia związane z tą firmą...
Stawka jest nawet ok... 6.50zł za godzinę... wystarcza... ale nie na umowie
zlecenie.... jest awaria.. trzeba isc do domu... jest za mało rekordów dla umowy
o prace... trzeba isc do domu... no i tak potem to wychodzi ze zamiast tych
pięknych papiereczków czyli ponad tys zł dostaje tyle za co mozna sobie kupic
BOND-a po goleniu i waciki.... i koniec kasy.....
Przetrwacie jak bedziecie lizać du*e tak jak oni a jeśli nie to "narazie -
zadzwonimy do Ciebie" powiem tak... NIE POLECAM pracy w tej fałszywej,
nieodpowiedzialnej i oszukanej firmie..... szukasz pracy z przyszłością? Tam jej
nie znajdziesz... Powodzenia tym którzy mnie wysłuchali... i naprawde... idźcie
moimi śladami...
Pozdrawiam
ANONIMMmm




Temat: Gliwice myślą o likwidacji linii tramwajowych
Gliwice myślą o likwidacji linii tramwajowych
To chyba jakaś kpina , ludzie płacą podatki na to żeby ten tramwaj jeździł ze
swojej kieszeni pan prezydent nie wyciąga tych 3 mln !
Jedyne duże miasto z ruchem samochodowym w centrum to Gliwice , tramwaj jeszcze
tu jakoś przejeżdża korki są niemiłosierne , kultura kierowców ?pożal się
Boże.Gdzie byli Ci panowie przez ostatnie lata , nie robili nic by unowocześnić
tramwaje ,mogli zaproponować wcześniej remont torowiska i dziś jeździły by
tramwaje niskopodłogowe ale po co ? zlikwidujemy i nie ma kłopotu a ludzie ? a
co nas ludzie ! przyzwyczają się , kupią auta i będą jeszcze większe
korki.Centrum handlowe wyrasta na Jagiellońskiej , tramwaj będzie stawał pod
samym wejściem - źle ! nowe osiedle powstanie obok Daszyńskiego , ludzie dojadą
pod dom - źle ! Panie Prezydencie - bądź pan patriotą i ustąp pan ze stanowiska
albo -zlikwiduj się pan .
Jedne z najbogatszych miast w Polsce i nie stać ich na tramwaje - śmiechu warte
, komunikacja jest dla ludzi , dla mieszkańców i skoro większość z nich chce
tramwajów bo dojeżdża nimi do pracy to należy to uszanować , dlaczego miasto nie
chciało zrobić nowej linii torowiska do zakładów opla ,osiedla Warynskiego albo
wzdłuż portowej do Łabęd ? Tylko niszczyć potraficie , podejrzewa że chcecie
znowu jakiś przekręt zrobić w mieście jak z mieszkaniami !A sprawa ciężarówek w
centrum ? Weź się chłopie za rzeczy które na prawdę ludziom w mieście
przeszkadzają !



Temat: Do birbanta Forum Gliwickiego
Do birbanta Forum Gliwickiego

Dlugo sie temu bezczynnie przygladalem, ale Twoje gderanie zaczyna mnie
denerwowac.
„! „ kim jestes , jak chcesz z kims walczyc, to walcz z otwarta przylbica a nie
jak Partyzant.
Wpierw doprowadziles, ze Matamorfozy wyprowadzily sie, teraz bierzesz sie za
Haralda i zaczynasz go bluzgac, bo on potrafi „ nawet do przeciwnikow“ z
kultura pisac.
Chyba wiesz kiedy ktos zaczyna kogos osobiscie obrazac, ???? tylko wtedy jak mu
ARGUMENTOW brak.
Wiem o tym, ze mnie wiekszosc Metamorfoz nie lubi, ale to nie znaczy ze bede
sie do nich ordynarnie odnosil.
Powiedz mi, przyszyja Tobie za to epolety do twego munduru , albo jestes w
domu „pod pantoflem“ i szukasz kompensacji na Forum ???.
Prosze Cie, pokaz , ze jestes inny jak Mesco albo Hanysek alias Jos i potrafisz
takze na temat dyskutowac.

Pyrsk

Ballest




Temat: co wy na to?
Jeszcze jedna ciekawostka specjalnie dlo tego forum.
Bydzie dotyczyć możliwości i szybkości przemieszczania się.

Wszyscy,kierzi interesujom sie historiom Szywołdu(Schoenwaldu)
wiedzom,że już od końca 18 wieku,niegdyś promieniująca na okolicę
kultura rolna Schoenwaldu zaczyna podupadać.Stało sie tak przez
odstompienie o frankońskich zasad "Ein Erbe"-jeden dziedzic.
Dzięki kwitnącej gospodarce także przybywało dzieci w rodzinach
a dzięki dostatkowi nie umierały tak masowo jak gdzie indziej.
Ale kiedy dorastały,zaczęły się domagać udziału w majątku.
Zaczęto za tym dzielić gospodarstwa na coroz mniejsze części,
które już nie zapewniały odpowiedniej produkcji rynkowej a wystarczyły ledwie na wyżywienie rodziny.
Zaradni Szywołdzianie zaniechali prawie zupełnie produkcji rolnej
a zajęli sie hodowlą koni zaprzęgowych.Miejscowi kołodzieje byli też biegli w konstruowaniu wielkich
i wytrzymałych furmanek.W niedługim czasie furmani z Szywołdu opanowali rynek przewozu węgla
z rozwijających się kopalń i rudy cynku do hut.
Kiedy w drugiej połowie 19 wieku powstały w Gliwicach pierwsze
domy towarowe i t.zw sklepy kolonialne Szywołdzianie zmonopolizowali
przewozy tych towarów.Skonstruowano lżejsze furmanki z plandekami,
takie jak znamy z Westernow.Zmieniono też rasę koni.
Trasę z Gliwic do Triestu po transport cytryn i daktyli taki
zaprzęg pokonywał w ciągu tygodnia, - w obie strony.
Ja po autostradzie,jadąc przeważnie szybciej niż 130 km/h potrzebuję
na dojazd w jedną stronę 2 dni



Temat: Liceum Nr.6 w Labedach
Gość portalu: ballest napisał(a):

> Nie wiedzialem, ze juz cos takiego w Gliwicach jest!
> 1. Uczniowie tego Liceum ucza sie nie tylko polskiego ale takze
niemieckiego
> i angielskiego.
> 2. Elementy matematematyki, informatyki, historii, filozofii sa wykladane w
> jezyku niemieckim
> 3. uczniowie klas dwujezycznych przygotowuja prace w konkursach
> - rzadu Polnocnej Nadrenii-Westfalli
> - Domu Wspolpracy Polsko-Niemieckiej
> - Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Towarzystwa Spoleczno-
> Kuluralnego Niemcow Slaska Opolskiego
> - Stowarzyszenia "Mlodziez Polski w Europie"
> - Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Jezyka Niemieckiego!
> Absolwenci tego Liceum studiuja na kilku uczelniach w Niemczech!
> W Liceum tym zwraca sie takze uwage i uczy historii Slaska i Regionu
> Gliwickiego!
>
> Pyrsk
> Ballest
>

kilku uczniów studiuje w Niemczech i już się robi sensację. A co z resztą? 10
lat temu skończyłam podstawówkę należącą do tego zespołu szkół, mogłam iść do
liceum jakie mi się żywnie podobało z powodu olimpiady z ruskiego i geografii
i do głowy nie przyszłoby mi iść do szóstki. Osoby z mojej klasy
podstawówkowej w dużej ilości zostały w swojej starej budzie i największe
osiągnięcie to posada nauczycielki francuskiego w jednym z gliwickich liceów




Temat: Liceum Nr.6 w Labedach
Liceum Nr.6 w Labedach
Nie wiedzialem, ze juz cos takiego w Gliwicach jest!
1. Uczniowie tego Liceum ucza sie nie tylko polskiego ale takze niemieckiego
i angielskiego.
2. Elementy matematematyki, informatyki, historii, filozofii sa wykladane w
jezyku niemieckim
3. uczniowie klas dwujezycznych przygotowuja prace w konkursach
- rzadu Polnocnej Nadrenii-Westfalli
- Domu Wspolpracy Polsko-Niemieckiej
- Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Towarzystwa Spoleczno-
Kuluralnego Niemcow Slaska Opolskiego
- Stowarzyszenia "Mlodziez Polski w Europie"
- Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Jezyka Niemieckiego!
Absolwenci tego Liceum studiuja na kilku uczelniach w Niemczech!
W Liceum tym zwraca sie takze uwage i uczy historii Slaska i Regionu
Gliwickiego!

Pyrsk
Ballest




Temat: 8 i 9 maja - rocznica zwycięstwa
Bzdura. Nie ma takiego pojęcia "własna świadomość krajowa". Może być świadomość narodowa, choć ona jest bardzo różnie definiowana. O tym kim się czuł Eichendorff należało by najlepiej spytać Eichendorffa, ale wszystko wskazuje na to, że dzis nie podpisałby się pod śląskimi "godkami" Ramona, Ballesta i gRegora, gdyż jego matką była ziemia Śląska jako mała, rodzinna ojczyzna, lecz jego ojcem była kultura niemiecka i w nią wrósł i współtworzył. Pewnie by nawet wspisów pisanych po Śląsku nie zrozumiał. Ktoś gdzieś turaj rzucił analogię do Mickiwicza. Dla niego małą ojczyzną była Litwa, ale czuł się Polakiem, nawet wtedy, gdy pisał "Litwo,ojczyzno moja". Odsyłam do książki "Niemcy górnośląscy" wydanej przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach. Z niej wprost wynika, że Eichendorff był Niemcem.

Co do Biskupina, oczywiście, że to kultura łużycka, która ze Słowianiami ma niewiele wspólnego. Z tym się zgadzam. Nie robiłbym jednak z Eichendorffa Ślązaka w dzisiejszym pojęciu.




Temat: studia nie w Polsce/emigracja
> > Co do odleglosci to dla pocieszenia powiem, ze ja do Gdanska tez
> mam przynajmni
> > e
> > 8-9h, wiec jakbys wybrala zamiast Niemiec np. Politechnike Slaska
> to czas
> > dojazdu bylby ten sam ;)
>
> No to prawda, różnica między Berlinem a Śląskiem jest taka, że na
> Śląsku też czułabym się mimo wszystko jak u siebie. Polski język,
> polska kultura, polskie sklepy itp...

Mieszkając w Gliwicach studiowałam w Toruniu. Pociągiem (minimum jedna
przesiadka) to było właśnie 8 - 9 godzin (o ile nie było po drodze problemów z
pociągiem, zimą były zawsze). Przez 6 lat nie byłam w stanie polubić toruńskiego
pieczywa (sprawdzałam każdą piekarnię). Gdy po 2 latach przywiozłam do Torunia
auto od razu miałam zamki zmasakrowane (bo lokalni musieli mi pokazać, że jestem
obca - obce rejestracje) i auto warte jakieś 500 zł stało na parkingu strzeżonym
(po -nastej wymianie zamków przestałam wierzyć, że w ogóle może się to skończyć,
a po przeprowadzce w inne miejsce i próbie zostawienia auta na noc na normalnym
parkingu zabawa zaczęła się od nowa).
Z całej tej opowieści wniosek jest jeden - można czuć się obco i mieć daleko do
domu nawet studiując w Polsce.



Temat: Śląska nie oddamy
mylisz sie a.adas: spotykam i tutaj, na tzw "polskich" dyskotekach wiele panien
i wielu mlodziencow, dla ktorych jezyk ich "omow" i "opow" jest czescia ich
tozsamosci. i to nie sa niepismienne glaby. w strone niemieckosci spycha ich
polski nacjonalizm, a nie perspektywa zarobienia euro na " bialo", a nie na
czarno (zreszta wielu moich polskich znajomych - za moja porada - juz zalatwilo
sobie papiery "samodzielnych przedsieborcow", co chroni ich przed policyjnymi
kontrolami pracujacych na czarno polakow). oni w tej polsce maja swoje domy,
pokonczone szkoly, ale zadnej perspektywy na przyszlosc (tak to widza).
slusznie pisze smolorz: slazak moze byc swietnie wyksztalcony, moze wygrywac
konkursy na panstwowe stanowiska, ale...wystarczy niemiecko brzmiace nazwisko,
albo sympatia dla niemieckiej kultury na slasku:... i juz "po ptokach", ani
posady, ani szansy rozwoju nie ma. zastanowcie sie nad tym w polsce, czy warto?
czy warto tych mlodych ludzi po raz kolejny "wypedzac", czyniac sobie z mlodych
inteligentnych ludzi wrogow, zamiast dac im szanse rozwoju w wolnej juz (dzieki
Bogu - nie komunistycznej) polsce. pomyslcie o tym: po co sie wzajemnie "zrec".
notabene: w gliwicach po wojnie "pomieszkiwali" i rozewicz i pszoniak i
zagajewski - wszyscy ze lwowa, albo okolic. takze i moj cudowny proboszcz
buczkowski byl ze lwowa (po wojnie on: ktoremui pol rodziny wybili sowieci, a
drugie pol nazisci niemieccy, spowiadal babcie po niemiecku - co bylo surowo
zabronione); mnie sie wydaje, ze "lwowiacy" duzo lepiej rozumieli problemy
slaska, niz "dowiezieni" na taczkach bolszewiccy urzednicy z kieleczczyzny.
Zanim wiec kogos obrazicie: pomyslcie!



Temat: cisza dzwoni...:-)
i jeszcze roz:

Renowacje 2000

ASP

"Gazeta Wyborcza" nr 219, 19.09.2000

Wejściem do bajkowej krainy nazwał katowicką wystawę Jacek Owczarek, śląski
wojewódzki konserwator zabytków. Bajkową krainę tworzą najlepiej odrestaurowane
w ciągu ostatnich lat obiekty na Górnym Śląsku. Zdaniem Jacka Owczarka wysoko
należy ocenić nie tylko jakość prac modernizacyjnych, jakim poddane zostały
prezentowane budynki, ale także fakt, ze udało się uniknąć oszpecenia ich
tandetnymi reklamami. Są czyste, a wyeksponowano tylko rzeczy piękne - nowe
barwy tynków, blask oczyszczonych cegieł, równą fakturę kamiennych cokołów czy
fantazyjne kształty architektonicznych detali. Na zorganizowanej w Górnośląskim
Centrum Kultury w Katowicach wystawie "Renowacje 2000", która towarzyszy VII
Europejskim Dniom Dziedzictwa na Górnym Śląsku można obejrzeć fotografie ponad
dwudziestu obiektów. Są wśród nich zabytki wysokiej klasy, jak budynek Łaźni
Miejskiej w Katowicach, pałac Schoena w Sosnowcu, drewniany kościół pw. św.
Michała Archanioła w Katowicach, budynek Akademii Muzycznej im. Karola
Szymanowskiego w Katowicach i wzniesiony w stylu modernizmu Dom Towarowy "Ikar"
w Gliwicach. - Chcemy pokazać dokonania firm specjalizujących się w pracach
konserwatorskich i remontowych - powiedział podczas wernisażu Sylwester Wlaźlak
z Agencji Mediów Lokalnych, organizatora wystawy. - To pierwsza tego typu
prezentacja - dodał.

Leszek Obuchowski




Temat: Dolnoślązacy źle oceniają pracę policji
do KOZa: Nie mam pretensji do ludzi których wyrzucono z domów, moją intencją nie
było też obrażanie tych, którzy mieszkają teraz na D. Śląsku. Ja po prostu
stwierdziłem fakt: to że tu mieszkają, wcale nie znaczy że mogą się nazywać
Dolnoślązakami. Nie słyszałem, żeby ktoś potomków tzw. repatriantów żyjących w
Olsztynie nazwał się Mazurem, albo ktoś z napływowych Polaków z Opola czy Gliwic
Górnoślązakiem. Upraszczając trochę i nawiązując do aktualnego tematu: Ruscy w
Tallinie też nie stają się Estończykami tylko dlatego, że tam mieszkają.

Do Gościa bez podpisu, który celem udowodnienie swej "wysokiej" kultury nazwał
mnie debilem: po tym jak zacząłeś dyskusję na poziomie inwektyw, wiedziałem, że
bardzo szybko zabraknie ci argumentów w tym twoim pustym łbie. Więc teraz już
nie pisz więcej, odezwij się jak dojedziesz do Pińska albo Dawidgródka.



Temat: Czy warto ratować kino Marzenie ?
Przepraszam, ale nie zawsze mogę odpowiedzieć natychmiast. Z Forum nie korzystam w domu, więc czasem nie nadążam :)

Dyskutowalismy z Tomkiem Olichwerem wiele wariantów. Ja upieram się, że kino premierowe nie ma sensu, gdyż istnieje potentat w postaci Multikina. Przy cenie minimalnej za bilet 12 zł. (te ceny ustala dystrybutor) i zniżce multipleksów w jeden dzień w tygodniu do 10 zł. o jakiejkolwiekkonkurencji nie może być mowy.
Tomek próbował zachowac kino premierowe, jeżdżąc osobiście z rolikami filmów z Gliwic, czyli stosując tzw. pętlę.

Niestety i to nie pomogło, bo dystrybutorzy pod naciskiem multipleksów zakazali tego typu praktyk.

W tej chwili szukamy nowych pomysłów na kino. Uważamy, że należy rozszerzyć ofertę. Zamienić kino na Centrum Kultury, z przegladami filmowymi, koncertami itp.

Co Ty/Pani na to ???

Pozdrawiam,

BorysBudka.pl



Temat: Ciekawe strony o Slasku
Ciekawe strony o Slasku
Historia Śląska
Umieszczona niżej bardzo krótka historia Śląska pochodzi z książki "Śląsk, takie miejsce na ziemi", gdzie zilustrowana jest dodatkowo wieloma zdjęcia i rysunkami. Zachęcamy do sięgnięcia po tę interesującą pozycje, w której poruszono jeszcze wiele innych zagadnień z dziedziny śląskiej historii, kultury i gwary. Omówioną poniżej historię podzielono na 10 rozdziałów, które zasadniczo odpowiadają okresom przynależności Śląska do poszczególnych państw.
www.slaskie-abc.com.pl/historia.html
Ciekawe zjecia krycia dachow sloma w Przyszowicach kolo Gliwic
www.slaskie-abc.com.pl/sensacje.html
Czy na Slasku tylko Zydowscy mieszczanie mieli domy murowane i solidne dachy?
Ludowi sloonskiemu rosly dachowki na polu;)



Temat: Nikiszowiec: Uwaga! Wejście na własne ryzyko
arcytrudne zadanie
Zmiana tego osiedla to zadanie arcytrudne. Podobne osiedla są w Anglii
(Durham)Irlandii (Ballymun) Belgii, Francji (przedmieścia Paryża)co robią
samorządy pakują miliony euro w te dzielnice budując nowe domy, sklepy, kluby
i siłownie.Jednak ni jak patologia w ludziach zostaje i nic się nie zmienia
poza tym że mają nowe markowe ciuchy, mieszkają w ładnych domach mają więcej
kasy na alkohol i narkotyki. Uciekają sie jednak tak samo do przemocy i
nieróbstwa. zmiana takiego miejsca to zadanie do którego trzeba zaprosić nie
architektów i prezydenta ale socjologów znawców kultury, psychologów
ekonomistów z różnych płaszczyzn nauki o gospodarce. Planować zmiany tak aby
ożywić to miejsce dać nowego ducha. Jednak przede wszystkim to zadanie na
lata, wręcz ,,ewolucyjne'' które może a wręcz musi trwać parę pokoleń czyli
kilkadziesiąt lat. Podobnych miejsc w aglomeracji jest dużo Chorzów, Będzin i
Bytom z niemal ,,przeżartą''patologią tkanką miejską nieco lepiej jest w
Gliwicach i Sosnowcu ale pieniądze tak jak mówię są znaczące i przyczyniają
się do ogólnej poprawy bytu a więc chronią przed samym bezrobociem patologią
ale nie są na nią doraźnym lekarstwem.



Temat: Garstka gliwiczan blokuje budowę DTŚ!
>Wskaż mi choć jedną opinię, która podała alternatywny przebieg trasy
>średnicowej. Moża znajdzie się jakiś magik, który czarodziejską
>różdżką poprzesuwa domy i zrobi dla niej miejsce gdzie indziej.

Takich społecznych wariantów przedstawianych była kilka (m.in. podłączenie do
DK88, południowa obwodnica miasta).Proszę zobaczeć na stronach GdG.
Oczywiście władza nie podawała innego wariantu, bo innym NIE JEST ZAINTERESOWANA.

pa. strasznie Panu "cuchnie z gęby" nawet na odległość wirtualnego internetu.
Niski poziom kultury wypowiedzi świadczyć może o pokrewieństwie z Ojcem
Naczelnikiem lub nawet głównym Naczelnikiem UM Gliwice.



Temat: Likwidacja Cepelii przy ul. Zwycięstwa
Likwidacja Cepelii przy ul. Zwycięstwa
Właśnie się dowiedziałem, że ma zostać zlikwidowana Cepelia w Gliwicach przy
ul. Zwycięstwa. Wiem, że nie jest to sklep, w którym kupuje się na co dzień...
Jednakże- ludowość polska jest piękna. A wyroby cepeliowskie nie są Made in China.
Te wszystkie makatki, kilimy, szachy, niciaki, lalki, szaraczki, dwojaki...
I likwidują.
Nie, nie będzie tam kolejnego banku.
Plotka głosi, że ten Dom Baby Jagi, czyli koszmar architektoniczny po drugiej
stronie kamienicy (chodzi o budowany hotel Silvia przy Studziennej, naprzeciw
UM i WSA) zażyczył sobie dostępu do ul. Zwycięstwa. Przez Cepelię.

Jeśli nie chcecie, żeby likwidowano Cepelię (jeden z ostatnich rozsądnych
sklepów na Bankowej, ekhm, Zwycięstwa chciałem powiedzieć)- to można podpisać
petycję w sklepie.

Nie mam żadnego związku z Cepelią. Po prostu ul. Zwycięstwa już dogorywa
(ostatnie podrygi zdechłej ostrygi). Likwidacja kolejnego punktu (i to dość
ważnego dla polskiej kultury i sztuki ludowej) będzie jednym z ostatnich
gwoździ do trumny tej ulicy.



Temat: Co sądzą na Górnym Śląsku?
Soniu, aniele
nie chciałabym być między Wami Górnoślązakiem, czy bym tam mieszkała, czy też
nie.Tym sposobem podważam twoje przekonanie.
Nie chciałabym nim być ani za pieniądze (bony górnicze, sklepy górnicze, Dom
Towarowy Skarbek, Stadion Narodowy Narodu Śląskiego, Śląski Park Śląskiej
Kultury i Śląskiego Wypoczynku, Górnik Zabrze, Szombierki Bytom, GKS Katowice,
Ruch Chorzów, Piast Gliwice) ani za darmo.
Nie chciałabym nim być ani na krótko, ani na długo.
Korzystając z okazji chciałabym zapytać raz jeszcze, czy Państwo nie mogli by
przenieść się z tymi problemami na jakieś śląskie forum?
Tam, pomiędzy samymi prawdziwymi Ślązakami rozważali by Państwo swoje śląskie
problemy, a dysputy toczyli by Państwo w swoim niezapomnianym śląskim języku
narodowym narodu śląskiego (w skrócie NŚJNNŚ)- bez obawy o niezrozumienie.
H.



Temat: Jak przywrócić Dom Kultury w Łabędach?
Jak przywrócić Dom Kultury w Łabędach?
skoro społecznikom z łabędzkiej Rady Osiedlowej i radnym z Łabęd marzy sie odłaczenie od Gliwic, niech radzą sobie sami, i wykladaja kase z własnego budżetu.



Temat: Grupa "Mocarta" w Domu Kultury
Grupa "Mocarta" w Domu Kultury
Koncert odbędzie się 26 listopada w DK na Guido, polecam widziałam ich w
Gliwicach są świetni.



Temat: Gliwice to wiocha!
> Na wsi przynajmniej jest jakis dom kultury. W
> Gliwicach nie ma nic.

Faktycznie! Kabaret gliwickich oszołomów, to o wiele za mało na
kulturę.




Temat: koncert charytatywny
koncert charytatywny
gdzie w Gliwicach można zorganizować koncert charytatywny? Chodzi o
np. Dom Kultury, sale na Politechnice. Do kogo sie udac, gdzie pytac?




Temat: Wracajac do gield antykow-tu jest lista
Wracajac do gield antykow-tu jest lista
Dzieki Marianqowi z forum otrzymalem oto taka liste. Mam nadzieje ze bedzie
Wam pomocna:

kazdy poniedzialek - Bielsko-Biala, Dom Kultury Wlókniarzy, ul. 1 Maja
12
ostatni piatek i sobota - Wroclaw, ul. Gnieznienska 6/8
kazda sobota - Kraków, Plac Nowy na Kazimierzu
1 sobota - Bytom, Urzad Miejski, Plac Jana III Sobieskiego
1 sobota - Konin, Dom Kultury Zatorze, ul. Chopina
2 sobota - Kielce, Wojewódzki Dom Kultury, ul. ?ciegiennego 6
2 sobota - Lódz, Klub Dabrowa, ul. Dabrowskiego 93
2 sobota - Poznan, ul. Garbary 101/111
2 i ostatnia sobota - Olsztyn, Klub Garnizonowy, ul. Saperska 1
3 sobota - Grudziadz, Budynek Cechu Rzemiosl Róznych, Pl.
Niepodleglosci 3
3 sobota - Czestochowa, Stary Rynek
ostatnia sobota - Kutno, Towarzystwo Przyjaciól Ziemi Kutnowskiej
"Dworek Modrzewiowy", ul. Narutowicza 20
kazda sobota i niedziela - Warszawa, Targowisko na Kole, ul. Obozowa
99
kazda sobota i niedziela - Bronisze k/Warszawy
1 niedziela - Cieszyn, Cieszynski Osrodek Kultury "Dom Narodowy"
Rynek 12
1 niedziela (czasem 1 sobota po 15.00) Gorlice, Gorlicki Klub
Kolekcjonerów, ul. Kollataja 16
1 niedziela - Mikolowski Jarmark Staroci, Rynek w Mikolowie (w zimie
Miejski Osrodek Kultury, Rynek 19)
1 niedziela - Swidnica, Rynek
1 i 3 niedziela - Bydgoszcz, Klub POW, ul. Sulkowskiego 52A
2 niedziela - Rzeszów, Liceum nr III, ul. Szopena 11
2 niedziela - Zielona Góra, Zespól Szkól Elektronicznych, ul.
Staszica 2
2 niedziela - Legnica, Rynek 39
2 niedziela - Siedlce, Muzeum Okregowe, ul. Pilsudskiego 1
2 niedziela - Zdunska Wola, Dom Kultury "Lokator", ul. ?aska 46
2 i 4 niedziela - Bialystok, Stadion Gwardii
2 i ostatnia niedziela - Gliwice, Targowisko przy ul. Lipowej 76
3 niedziela - Boleslawiec, Rynek
3 niedziela - Chelm, Szkola Podstawowa nr 10, ul. Reformacka 13
3 niedziela - Dabrowa Górnicza, Park Hallera
3 niedziela - Szczecin, Klub "Pocztylion", ul. Dworcowa
ostatnia niedziela - Lublin, Wojewódzki Dom Kultury, ul. Dobrej Panny
Marii 3
kazda niedziela - Kraków, ul. Grzegórzecka "Pod Hala"
kazda niedziela - Lódz, Lódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18
kazda niedziela - Wroclaw - Klub Kolejarza, Dworzec Glówny PKP

Przepraszam za brak polskich znakow w niektorych slowach.
Jeszce raz stokrotne dzieki Marianeq.




Temat: jak ożywić to miasto???
Na początek proponuję wymienić kadrę Rady Miasta na młodszą. Młodzi, ambitni
ludzie z pomysłami, lokalni patrioci, najlepiej niezwiązani z żadną partią
polityczną z czołówki. Specjaliści w swoich dziedzinach, ekonomiści, ludzie
kultury i ludzie sztuki, (posłowie i posłanki) oraz ludzie nauki, wizjonerzy.
Górnicze lobby powinno przekazać pałeczkę młodym społecznikom.

Problem w tym, że młodzi i ambitni, widząc co się dzieje w "mieście na literę
R", albo uciekają ze swoimi pomysłami do Katowic, Gliwic i innych miast z
większymi możliwościami albo wyjeżdżają całymi osiedlami do Irlandii. Z młodych,
w większości, pozostają ludzie, którzy nie mają pojęcia czym jest dobro
społeczne lub praca dla ogółu, nie uczestniczą w wyborach lub cynicy, którzy
pracują na chleb, ale nie angażują się społecznie, bo wiedzą, że nie warto.

Co do kultury - Ruda Śląska nigdy nie była nie jest i na pewno nie będzie
centrum kulturalnym Górnego Śląska. Nie ma takiego zapotrzebowania. Miejski Dom
Kultury w Nowym Bytomiu raczej zbyt prężnie nie działa (co się stało z maszyną
drukarską w jego podziemiach? ponoć była to jedno z najstarszych w Polsce tego
typu urządzeń. co się stało z kółkiem fotograficznym? czemu tylko raz MDK im.
Bisty współorganizował zabrzański JAZ festiwal?). Domy kultury w innych
dzielnicach też raczej nie organizują spektakularnych wydarzeń z dziedziny
sztuki. Dobrze, że mamy Cafe INNI, dobrze, że jest Druid, dobrze, że jest
muzeum, dobrze, że konserwator zabytków zrewitalizował kilka obiektów (szkoda,
że nie wszystkie). Przeciętny mieszkaniec Katowic, mając pod nosem Górnośląskie
Centrum Kultury, teatr im. Wyspiańskiego, kina Światowid i Rialto, Centrum
Sztuki Filmowej i kluby Hipnoza czy Cogitatur nie będzie szukał kultury w Rudzie
Śląskiej.

Ruda Śląska nie jest złym miastem, jest dobrze skomunikowana, mieszkania póki co
są tańsze, niż w innych miastach, nie ma zbyt wielu całonocnych imprez (można
się wyspać). Ale wybitnych wydarzeń kulturalnych raczej nie doczekamy. Obym się
mylił.



Temat: Zielona Góra najlepszym miastem w Polsce!
Bielsko otrzymalo prawa miejskie w drugiej polowie 13. wieku lub na poczatku
14.,Biala w 1723,a Zielona Gora w 1302 lub 1323 - z tego wniosek, ze BB jest
tak samo historycznym miastem.

Zadnego podzialu pomiedzy mieszkanczmi nie ma - czesto tam bywam, mam wielu
znajomych w BB, ktorzy mieszkaja zarowno po zach., jaki po wsch.stronie.

W BB nie ma filharmonii, ale sa 2 teatry (teatr lalkowy Banialuka nalezy do
najlepszych w Europie), Bielskie Centrum Kultury-Dom Muzyki i kilka
dzielnicowych domow kultury.

CHR Sfera w BB ma byc polaczone z galeria powstajaca po drugiej stronie ulicy,
lada dzien ruszy budowa CHR Gemini Park (Geant z galeria i drugi multipleks).

Najwazniejsze miasta w woj.slaskim to KATOWICE, a potem Czestochowa, BB,
Gliwice. Reszta odgrywa mniejsze znaczenie (znaczenie nie idzie w parze z
wielkoscia). Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, że Drugi Slaski Urzad Skarbowy
dziala wlasnie w BB (pierwszy w Sosnowcu), sad administracyjny dla odmiany w
Gliwicach.

Lista miast woj.slaskiego wg liczby ludnosci w tys.
1.Katowice - 320
2.Czestochowa - 250
3.Sosnowiec - 240
4.Gliwice - 200
5.Zabrze - 200
6.Bytom - 190
7.BB - 180 itd.

Lista miast wg pow. w km2
1.Dabrowa Gornicza 188
2.Katowice 164
3.Czestochowa 160
4.Jaworzno 152
5.Rybnik 148
6.Gliwice 136
7.BB 125 itd.
Jak widac, sa miasta, ktore zajmuja wieksza pow, od BB, mimo ze maja nieraz
znacznie mniej mieszkancow.

Ostatniego przylaczenia do BB dokonano prawie 30 lat temu - gory, wbrew
pozorom, wcale nie zajmuja duzej czesci miasta, zatem Twoje dane sa troche
naciagniete (chociaz luzniejsza zabudowa panuje w dzielnicach willowych, ale to
chyba nic niezwyklego).

Na koniec chcialem zaznaczyc, ze swego czasu bardzo interesowalem sie reforma
terytorialna. BB (tak jak Katowice, Zielona Gora, Rzeszow, Olsztyn, Kielce,
Opole itd.) jest miastem na prawach powiatu (oprocz tego poza granicami
administracyjnymi istnieje tez powiat ziemski - obejmuje m.in. Szczyrk,
Wilamowice, Czechowice-Dziedzice), tzw.powiatem grodzkim skladajacym sie z
jednej gminy, ktora jest miasto Bielsko-Biala. Reasumujac, powiat grodzki
BB=gmina BB=miasto BB, tak jak powiat grodzki ZG=gmina ZG=miasto ZG.

PS.Ja TEGO nie wymyslilem.
PS2.Osobiscie uwazam, ze wzajemne obrazanie sie, jakie tu zaprezentowano, jest
bez sensu. Kazdy bedzie chwalil swoje. Pozostaja niezalezne rankingi, w ktorych
jednak zarowno BB, jak i ZG stoja wysoko (wiec cieszcie sie , ze tam
mieszkacie).



Temat: "Św. Michał - Patron Ceramików". Warsztaty ceramic
"Św. Michał - Patron Ceramików". Warsztaty ceramic
"Św. Michał - Patron Ceramików". Warsztaty ceramiczne

1 października 2005 w Domu Kultury w Żernicy k. Gliwic odbędą się Warsztaty
Ceramiczne: „Św. Michał Patron Ceramików". To już III Edycja organizowanej
imprezy, która odwołuje się do tradycji i folkloru związanego z rzemiosłem
ceramicznym.

W tym roku gośćmi honorowymi będą wybitni polscy twórcy ceramicy:
Joanna Lewandowska, Maria Kupczak - Zajadacz, Bożena Sacharczuk, Dorota
Cichocka, Michał Puszczyński, Tomasz Niziołka, Łukasz Karkoszka którzy
zaprezentują swoją twórczość oraz przybliżą projekty ceramiczne w których są
aktualnie zaangażowani. Pierwszy raz zapowiedzieli swój przyjazd goście
zagraniczni – ceramicy z Niemiec. Szczególnie cieszymy się z „mocnej"
reprezentacji Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu – kolebki współczesnej
polskiej ceramiki artystycznej.
Swój udział w imprezie zgłosili ceramicy: artyści, rzemieślnicy, instruktorzy
domów kultury, instruktorzy terapii zajęciowej, amatorzy - hobbyści z całej
Polski.

Warsztaty są imprezą otwartą, każdy przybyły będzie miał okazję praktycznie
zapoznać z technikami formowania wyrobów ceramiczny, obejrzeć filmy o
tematyce ceramicznej, spotkać się osobiście i porozmawiać z wybitnymi
postaciami polskiej ceramiki. W czasie trwania imprezy będą miedzy innymi
zaprezentowane różne typy ceramicznych pieców polowych w których będzie można
wypalić prace wykonane pod okiem Mistrzów Ceramików.

Informacje o imprezie będą publikowane na internetowej stronie Forum
Ceramików www.cuforum.pl.

CERAMIKA - tak jak staramy się ją prezentować to sposób samorealizacji
artystycznej, sposób na rozbudzenie estetycznej wrażliwości oraz forma
kulturalnego spędzania czasu; Ceramika - pozwala z zainteresowaniem
przybliżyć folklor, historię, odkrywać bogactwo dziedzictwa kulturowego,
Ceramika - jest doskonałym środkiem rehabilitacji osób niepełnosprawnych –
arteterapia, Ceramika - jest szansą samorealizacji zawodowej we własnym
miejscu pracy.

Serdecznie zapraszam do udziału i współpracy.

miejsce: Żernica k. Gliwic (woj. śląskie)
data wydarzenia: 2005-10-01 do 2005-10-01
organizator: Stowarzyszenie Forum Ceramików
adres: ul. Jagiellońska 21
tel.: 608724022,e-mail: artceramika@gmail.com
www: www.cuforum.pl




Temat: Gliwice w świątecznej szacie
ŚWIĄTECZNA DEKORACJA

Od 4 grudnia br. do 6 stycznia przyszłego roku w 9 miejscach na terenie Gliwic
będą stały tradycyjne choinki świąteczne. Smukłe świerki o wysokości od 6 do 12
metrów pojawią się na skwerze przed kościołem p.w. św. Barbary (ul. Dworcowa), u
zbiegu ulic Zwycięstwa i Bohaterów Getta Warszawskiego, na Placu Krakowskim, na
skwerze u zbiegu ulic Jana Pawła II i Nowy Świat, w rejonie skrzyżowania ulic
Dąbrowskiego i Traugutta, a także na placu Niepodległości oraz w sąsiedztwie
dawnego Domu Kultury przy ul. Wolności w Łabędach. Po dwie choinki zostaną
natomiast ustawione na tarasie Urzędu Miejskiego przy ul. Zwycięstwa oraz na
balkonie Ratusza w Rynku. Świerki będą udekorowane kolorowymi bombkami w
odcieniach granatowo-srebrnych i czerwono-złotych. Niektóre z nich zostaną
oświetlone za pomocą elementów światłowodowych. Choinki na tarasie UM oraz na
Placu Krakowskim będą dodatkowo ozdobione wężami świetlnymi. W obrębie placu
przy ul. Wrocławskiej znajduje się 6 drzew, które już upiększono kurtynami
świetlnymi. Kolorowe dekoracje świetlne w postaci 44 symboli świątecznych
(gwiazdek i dzwoneczków) pojawią się nad ulicami Zwycięstwa i Prymasa
Wyszyńskiego. Nad skrzyżowaniem obydwu dróg zawiśnie natomiast barwny napis
„WITAMY NOWY ROK 2006”. Świąteczną dekoracją Gliwic zajmują się w tym roku dwie
instytucje: Miejski Zarząd Usług Komunalnych (choinki) i firma „ZDZIENICKI”
(kolorowe symbole). (luz)
www.um.gliwice.pl/index.php?id=8548/1&bium=1#1472
wszyscy zadowoleni ? :)



Temat: Jak wydają nasze pieniądze?
sss9 napisał:

> Łukasz Oryszczak, asystent prezydenta Frankiewicza postanowił
> pójść drogą p. Jajszczok, ale chyba na skróty.

Podobnie jak w przypadku 'Gliwice nadają ton...' - pomysł dobry, realizacja już
gorzej. Jednak nie myli się ten, co nic nie robi. Pomysł ze względu na medium
jakim jest Przekrój (to zdecydowania wyższa półka i inni czytelnicy niż FAKT,
czy SE) oceniam dobrze, sama reklama jest skopana, choć widać, że intencje były
dobre. Naturalnie urzędników nie oceniamy za dobre chęci, ale za wykonanie, a to
było słabe (w sensie tekstu, bo zdjęcia dobrane dobrze).
W zasadzie to możesz się ciskać na tę reklamę, bo masz sporo racji, ale gdyby
Lukas zaliczał takie wpadki co miesiąc to pewnie już by go nie było w UM ;-)
Smutne w tym jest to, że jest to kolejna akcja po 'gliwickim tonie', której
zadaniem była reklama Gliwic i kolejna, w której tak wiele błędów podczas
realizacji. Smutne też to, że przecież ten tekst przed wysłaniem do Przekroju
ktoś musiał oglądać - i nic - wszystkim pasowało nocne życie, itp.?
Ja rozumiem, że czasami ciężko jest wymyśleć coś krótkiego i chwytliwego
zarazem, gdy terminy gonią, ale przy budżecie rzędu 10 tys. zatrudnienie nawet
za 500zł copywritera, który z banku pomysłów ułożyłby ciekawy tekst, to chyba
nie byłoby coś czego budżet by nie przeżył?

Ogólnie koncepcja dobra. Mógłbym przedstawić dla przeciwwagi 'StaLOVE Zabrze', z
którego to hasła i ogólnie z magistratu w Zabrzu sobie też kpią, ale jednak
widać, że komuś się chce coś zrobić dla miasta (i w Gliwicach i w Zabrzu) i
dlatego uważam, że zganić można, ale też pochwalić za to, że są pomysły.

Mamy za to darmową reklamę w mediach lokalnych dzięki likwidacji tramwajów, oraz
referendum :) no i ogólnopolską dzięki robotom przy A4/A1 ale nie wiem, czy o
takie utrwalenie marki Gliwic chodziło :)

Niemniej w poście przypiąłeś się do Jajszczokowej:

> tak jak w wypadku pamiętnej akcji p. Jajszczok, która dziś
> "za karę" realizuje się na ciepłej posadzie w niby Galerii
> Miejskiej, która tak naprawdę jest kolejnym banalnym domem
> kultury,

Nie wiem, czy MPIK to kara - może wiesz coś więcej - napisz - poczytam z
ciekawością. Byłeś w tym banalnym domu kultury? Czy tylko tak sobie znowu
upuszczasz emocji i pomiatasz Jajszczokową, bo przecież magistrackimi wolno? Ja
byłem ostatnio i jestem mile zaskoczony.
Pewnie zależy, co kto lubi. Ty zauważyłem lubisz odrapane budynki na gliwickiej
starówce to faktycznie w MPIKu wieje nudą - chyba nawet spękań na ścianie się
nie znajdzie. Nuda panie, nuuuuda :)




Temat: Ruda Ślaska - stolica fraszki
Jestem pod wrażeniem. Przyniosłam stamtąd kilka linków i wpisów, dla tych,
którym nie starczy sił, lub czasu, by przedrzeć się przez posty.
Co to są notgeldy - wyjaśnienie w tym linku.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=26212038&wv.x=1&a=26213429

Przeszukałam archiwum wystaw czasowych i znalazłam wystawę notgeldów w
Gliwicach. Notgeldy mają wyjątkową oprawę plastyczną. Proponuję wirutalną wizytę
na wystawie. WARTO.
www.muzeum.gliwice.pl/kalendarium_galeria-opis.php?pos=505&ret_top=kalendarium.php&ret_page=3
www.muzeum.gliwice.pl/kalendarium_galeria_show.php?act=view_album&pos=505&ret_top=kalendarium.php&ret_page=3&ret_archpage=
A to jest post Bronka, wyjaśniający motywy całej akcji. Nie mogłam się oprzeć,
muszę go wkleić w całości.

"broneknotgeld 12.02.2004 12:37 + odpowiedz

Ano widzisz. Problym w tym, że cosik przkroczo twoje pojyńcie. To jest moja
wystawa, moj zbior, moje som prawie wszyske koszty wystawiynnicze i prawie
cołko robota przi tymu. Przez 6 lot wystowioł żech to już ze sto razy z dobrym
hokym i wtopioł żech w to moj połroczny zarobek. Czyli że na dzisioj ta mojo
akcjo wystawiynniczo kosztowała mie 13 tys złotych. Niy som to piniondze
stracone, bo przeca miłość tyż kosztuje. A jo to robia jednak z miłości. Do
tego co som zbiyrom, do Ślonska bo to jest ślonsko wystawa, a przede wszyskim
dlo ludzi, bo przeca inaczy bych już to ciepnoł i niy tracioł wiyncyj
piniyndzy. Dyć jak se kedyś bydziesz mioł okazjo podziwać na te notgeldy, to
przipomij sie to co ci terozki powiym. Jo ta wystawa zrobioł tyż z miłości dlo
ciebie. A szkoły i domy kultury majom to cołkym za darmo. Jo traca łone zowdy
zyskujom. Tela w tym moji "kryptoreklamy", choć jo to nazywom inaczyj.
Pyrsk. Broneknotgeld"

I jeszcze jeden wpis, podziękowanie dla Bronka.

"• Re: Wystawa "Banknoty zastępcze Śląska 1914-1924"
kustosz2 01.11.05, 10:12 + odpowiedz

wielkie dzienki tobie
rze notgieldy som w Knurowie
stolica fraszki je teraz we Rudzie
powstało ich masa,we wielkim trudzie
za to coś zrobił dla ślonskij godki
chwała ci za to, przyndziesz do historyji
kustosz Bodzio wiy co godo"

================
wielka jest Twoja miłość Bronku




Temat: Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Gliwickiej
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Gliwickiej
W ostatnim czasie przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Gliwickiej
kierowali często krytyczne uwagi pod adresem władz samorządowych miasta,
zarzucając im niechęć do współpracy z TPZG i niewłaściwe traktowanie
stowarzyszenia. Warto więc zwrócić uwagę na pewne fakty z nieodległej
przeszłości, obrazujące rzeczywistą postawę TPZG.
19 listopada 1998 roku Rada Miejska podjęła uchwałę o zbyciu na
preferencyjnych warunkach gminnej nieruchomości przy ul. Chorzowskiej 56
(dawny dom kultury Zakładów Naprawczych Lokomotyw Elektrycznych). Budynek o
powierzchni użytkowej 882 m2 postanowiono sprzedać Towarzystwu Przyjaciół
Gliwic za 0,1% wartości (bonifikata w wysokości 99,9%). W uchwale RM znalazł
się wyraźny zapis o przekazaniu obiektu "na cele kulturalne i oświatowe, nie
związane z działalnością zarobkową". 5 sierpnia 1999 roku Towarzystwo
Przyjaciół Ziemi Gliwickiej (następca prawny TPG) stało się formalnym
właścicielem nieruchomości, płacąc za nią symboliczną kwotę 480 zł (własność
budynku i wieczyste użytkowanie gruntu). W 13 miesięcy później TPZG
odsprzedało obiekt prywatnemu przedsiębiorcy za kwotę 340 tysięcy złotych.
Akt notarialny o przeprowadzeniu transakcji podpisano 15 września 2000 roku.
Władze miejskie noszą się z zamiarem zażądania od TPZG zwrotu przyznanej
bonifikaty.
Przed dwoma laty TPZG zawarło dwie umowy z ówczesnym Teatrem Muzycznym w
Gliwicach w sprawach: wynajęcia sali teatralnej na wiosenną
imprezę "Gliwiczanie - gliwiczanom" oraz wystawienia w maju na Placu
Krakowskim spektaklu operetkowego "Noc w Wenecji". Towarzystwo nie
uregulowało w terminie należności z tego tytułu. 19 czerwca 2001 roku
likwidator TM wezwał TPZG do uiszczenia zaległej kwoty. Nie przyniosło to
jednak oczekiwanego efektu. 2 października 2002 roku gmina Gliwice wytoczyła
więc proces sądowy Towarzystwu, domagając się od niego zapłaty w wysokości
14.400 zł wraz z należnymi odsetkami. 10 grudnia 2002 roku Sąd Rejonowy w
Gliwicach wydał wyrok w tej sprawie, nakazując Towarzystwu Przyjaciół Ziemi
Gliwickiej zapłacenie żądanej kwoty. TPZG zadeklarowało chęć ratalnej spłaty
zasądzonej należności. Takie rozwiązanie zostało zaakceptowane. - Tych
faktów nie należy ignorować. Nierzetelny partner nie może być dotowany z
budżetu miejskiego - uważa prezydent Gliwic, Zygmunt Frankiewicz.



Temat: Dzień Samochodu: kraj prosamochodowy, bo katolicki
Ciekawy tekst, ale trzeba oddzielić dwie sprawy - to, jak wygląda nowoczesny
transport zbiorowy w Europie od kwestii światopoglądowych. Ja bym nie łączył
spraw transportu z kwestią wyznania, raczej z pokomunistycznymi
zapóźnienieniami. W dziedzinie służby publicznej i myślenie o dobru wspólnym
jesteśmy niestety dwa kroki za Europą, i takie są nasze publiczne projekty - DTŚ
w proponowanym kształcie, komunikacja miejska w Gliwicach (całokształt), Podium
w proponowanym kształcie i kosztach.

Niestety, nie możemy nie doceniać zniszczeń w świadomości wywołanych przez
totalitaryzmy 1939-89. Byliśmy odcięci od światowych nurtów intelektualnych,
zostały zniszczone elity. Dzisiaj chcemy być Europejczykami, w znacznym stopniu
mając na myśli gonienie Europy materialnie. Polityka jest traktowana nie jak
służba społeczna, ale jak sposób na realizację własnych ambicji (materialnych
oraz przynależności do elity). Taka egoistyczna postawa nie sprzyja myśleniu o
dobru publicznym. Polityk nie służy obywatelom, mieszkańcom, ale wyborcom,
dlatego jego perspektywa zamyka się w jednej-dwóch kadencjach. Przywódcy nie
wychowują społeczeństwa, pokazując najlepsze długofalowo rozwiązania, ale
podlizują się społeczeństwu, przedstawiając perspektywy pozornie najbardziej
atrakcyjne. W Gliwicach takie pozory atrakcyjności ma Focus, Podium czy DTŚ
przez centrum. Naprawdę dobre byłoby przeznaczenie pieniędzy na ekologiczną
komunikację miejską, renowacja Starówki i przywrócenie funkcji handlowych ul.
Zwycięstwa a w dziedzinie kultury - być może rozwój i utrzymanie na odpowiednim
poziomie domów kultury w każdej dzielnicy, pozwalających na aktywność młodzieży
(co czasem się jeszcze dzieje, ale w zbyt słabym stopniu) oraz emerytom (czego
nie ma w ogóle), a zamiast DTŚ budowa obwodnicy. Niestety, nie można oczekiwać
od naszych polityków podejmowania decyzji, jeżeli nie przynoszą natychmiastowej
popularności i nie wymusza ich społeczeństwo. To my - społeczeństwo musimy to
zrobić. problem jest ogólnopolski, może nawet szerzej postkomunistyczny, ale
akurat teraz w Gliwicach mamy okazję coś pokazać, zademonstrować, wymusić -
skorzystajmy z niej. Ludzi świadomych siły kartki referendalnej jest sporo,
starajmy się by nas wystarczyło.



Temat: Wilcze Garduo roz jeszcze
Wilcze Garduo roz jeszcze
Wilcze Gardło w Gliwicach nie ma kształtu swastyki

Fot. Grzegorz Celejewski / Agenc

Tomasz Głogowski 07-10-2004 , ostatnia aktualizacja 07-10-2004 23:59

Mieszkańcy Gliwic od lat zastanawiają się, czy zabytkowe osiedle Wilcze
Gardło rzeczywiście zbudowano w kształcie swastyki. Bogusław Tracz, historyk
z miejscowego muzeum w wydanej właśnie książce "Rok ostatni - rok pierwszy,
Gliwice 1945" wyjaśnia tajemnicę.

Plotka o Wilczym gardle, powtarzana przez dziesięciolecia, urosła już do
rangi mitu. Nawet na internetowym forum poświęconym sprawom Górnego Śląska
trwa właśnie dyskusja w tej sprawie. - Ponoć z lotu ptaka ulice w Wilczym
Gardle tworzą znak swastyki - napisał internauta. Jedni zaprzeczają, inni z
przekonaniem udowadniają, że to prawda.

Tracz w wydanej właśnie książce "Rok ostatni - rok pierwszy, Gliwice 1945"
wyjaśnia tajemnicę. - Nie ma i nigdy nie było żadnej swastyki. Nawet podczas
projektowania osiedla na przełomie lat 30. i 40. nikt o tym nie myślał -
wyjaśnia, powołując się w swojej książce na pracę dr Irmy Koziny z
Uniwersytetu Śląskiego, która opisała gliwickie osiedla. Tracz dodaje, że
walka z mitem jest bardzo trudna. - Moja żona pochodzi z Wilczego Gardła. Gdy
czasem wspominamy o tym znajomym, to dopytują, czy z tego osiedla zbudowanego
w kształcie swastyki - mówi.

Prawdopodobnie plotka wzięła się stąd, że Wilcze Gardło miało być wzorcową
osadą dla członków partii nazistowskiej, a osiedle faktycznie zbudowano w
bardzo nietypowy sposób. - Miało przypominać starogermańską osadę w kształcie
koła - mówi historyk. Do dziś przy wjeździe do Wilczego Gardła trzeba pokonać
wysoką bramę. Od razu trafia się na rynek, skąd promieniście odchodzą uliczki
z domami. Osiedle ma własny stadion, dom kultury, szkołę. W planach były
nawet basen i cmentarz. - Miało być całkowicie samowystarczalne - wyjaśnia
Tracz. - I na tym tajemnice osiedla się kończą - dodaje.




Temat: Trwa wojna polsko-niemiecka o Górny Slask
Pamiętajmy wreszcie, że nieporozumieniem jest sprowadzanie dyskusji o
wielokulturowości Górnego Śląska do wymiaru wyłącznie polsko-niemieckiego.
Trzeba pamiętać, że ciągle najdłuższy okres państwowej przynależności tego
regionu dotyczy korony czeskiej. To był też czas największego rozwoju
przestrzennego, czas najstarszych śląskich ośrodków nauki (jak ten w Opawie),
czas największego rozwoju miast. Zapominamy, że spora część Górnego Śląska do
dziś znajduje się w państwie czeskim. Tymczasem po polskiej stronie jest to
całkowicie zapoznana strona regionalnej tożsamości. Ciągle jeszcze najtrudniej
jest nauczyć się języka czeskiego, choć rozkwitają kolejne ośrodki oferujące
naukę niemieckiego i wszelkich innych języków. Dopiero od niedawna bohemistyka
zagościła na naszych uniwersytetach. Równie zapoznany i bez szans na ujawnienie
jest dorobek mieszczańskiej kultury żydowskiej, jakże innej od plebejskiej
kultury jidysz, która przeżywa teraz w Polsce sentymentalny renesans.

Praktycznie jedyną instytucją, która profesjonalnie zajmuje się
wielokulturowością Górnego Śląska, jest mieszczący się w Gliwicach Dom
Współpracy Polsko-Niemieckiej, otwarty z pompą w 1998 r. z udziałem prezydentów
Polski i Niemiec. Jego twórca i wieloletni dyrektor Thaddäus Schäpe co rusz z
żalem przypomina, co deklarowały obie strony, zawiązując to przedsięwzięcie: że
będzie ono finansowane po połowie przez rząd polski i niemiecki. Niestety,
sześć lat mija, a kolejne polskie rządy nie dołożyły doń ani złotówki,
wszystkie środki na działalność statutową pochodzą z Berlina. Znany katowicki
poseł indagowany niedawno w tej sprawie wyraził się szczerze i dosadnie: - Jak
Szwaby chcą mieć tu swoją V kolumnę, to niech ją sobie sami finansują.

PS Już po złożeniu tego artykułu w redakcji dowiedziałem się, że 3 września w
wieku 50 lat niespodziewanie zmarł Thaddäus Schäpe. Człowiek, którego dzieła na
rzecz najlepiej rozumianej wielonarodowej kultury Górnego Śląska trudno
przeszacować.

Uroczystości żałobne, jakie odbyły się 11 września w Gliwicach, zgromadziły
wielu zacnych i szacownych gości z Niemiec i Polski. Zostały natomiast
zignorowane przez władze województwa śląskiego. To dość wymowna ilustracja do
powyższego tekstu.

Michał Smolorz - dziennikarz, publicysta, producent telewizyjny z Katowic,
m.in. współtwórca śląskiego talk-show "Wesoło, czyli smutno..." (razem z
Wojciechem Sarnowiczem)




Temat: BB kontra Kielce
> PS. Macie w Bielsku filharmonię ? bo nie mogę znaleźć.

U nas to się nazywa Bielskie Centrum Kultury-Dom Muzyki (w odróżnieniu od BCK-
Domu Tańca) + 2 teatry + Studio Filmów Rysunkowych.

> Nie przypominam sobie, żeby ktoś w Kielcach porównywał się do BB. Do Radomia,
> Torunia, Częstochowy - owszem. Ale do BB ? Hmmm...

Częstochowa i Radom są bliżej (miało być nawet woj. częstochowsko-kielecko-
radomskie). Toruń też jest miastem woj. (drugą stolicą - Bydgoszcz ma wojewodę,
Toruń - sejmik).
Prawda jest taka, że kielczanie, pisząc i myśląc o bielszczanach i B-B,
opierają się na stereotypach (i vice versa) - choć są wyjątki.
Poza tym jest jedna rzecz, która nas łączy - obie diecezje (nasza i kielecka)
należą do metropolii krakowskiej.

Ale wspomniana Sitkówka-Nowiny,
> podobnie jak Łomianki są jeszcze lepsze od BB we wspomnianych kategoriach.
> Chociaż pierwsza z nich, to naprawdę malutka gmina.
>
> Kielce a BB to inna liga.

Właśnie. B-B i Kielce to kat. 100-500 tys., a Łomianki i Sitkówka - pon. 10 tys.
(w przypadku Łomianek - pon. 25 tys.).
(PS. Byłem na Perle).

Szczególnie fajne jest nawiązywanie do Katowic, Tychów, Krakowa... bo tam blisk
> o
> i tam można pojechać... tam jest lotnisko... itd. Ale to nie jest Wasz
potencja
> ł
> tylko tych miast :) I tu jest różnica

Akurat sporo osób z Tychów robi zakupy, pracuje (lub nawet studiuje) w B-B.
Niektórzy bielszczanie jednak jeżdżą do pracy na Śląsk - taka wymiana.
Lotnisko w Pyrzowicach służy wszystkim (nawiasem mówiąc, prędzej powinno się
nazywać "Bytom-Pyrzowice").

I używacie argumentów, że jest blisko.

Bo 1 h z minutami to nie problem - chociaż w Kaniowie k. B-B też ma powstać
lotnisko z parkiem lotniczym (vide: "Lotnisko coraz bliżej").

Czy przypadkiem w poprzednim BB została pominięta ? Hmm... osobno jes
> t
> Gdańsk - i osobno Gdynia. Są Katowice, Gliwice i Częstochowa. To są ośrodki
> mające znaczenie. Sorki, ale BB często jest pomijana...

Nie powiedziałbym, by Gliwice czy Częstochowa miały większe znaczenie od B-B
- każde miasto ma swój teren oddziaływania (i nie jest to na pewno pół Polski).

> Jeszcze jedną linkę podam: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,61085.html
> Jest Płock, jest Radom, jest Częstochowa... nie ma BB.. czemu ?
>

Jest bielski dodatek do katowickiego wydania GW.

Argumenty można mnożyć - i tak każdy będzie obstawał przy swoim.
Tak naprawdę B-B, Kielce, Gliwice (a nawet Częstochowa, która wyludnia się dużo
szybciej niż B-B) to miasta podobnej wielkości o regionalnym znaczeniu.




Temat: Janosch przyjeżdża do Opola
Janosch przyjeżdża do Opola
Janosch przyjeżdża do Opola

Dorota Wodecka-Lasota, współpraca Jacek Madeja, Katowice2007-05-29, ostatnia
aktualizacja 2007-05-29 19:12
Janosch, czyli Horst Eckert, spotka się w środę z miłośnikami swojej
literatury w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych. Po południu ma spotkanie
autorskie w Strzelcach Opolskich.

Fot. FOTO:BARTEK BARCZYK/AGENCJA GAZE
Janosch po raz pierwszy w życiu będzie w OpoluTo pierwsza wizyta kultowego
wręcz Janoscha na Opolszczyźnie, którą organizuje Dom Współpracy Polsko-
Niemieckiej w Gliwicach. - Pisarz chciałby obejrzeć historyczny Górny Śląsk,
stąd jego pobyt w Opolu - wyjaśnia Elżbieta Więcek z DWPN w Gliwicach. - Jest
szczęśliwy, że to możliwe. Kiedy wczoraj wylądował w Katowicach, mówił, że
cieszy się pobytem na Śląsku jak świętami Bożego Narodzenia - dodaje.

Prawdopodobnie nigdy nie był w Opolu, więc jego dzisiejszej wizycie trudno
przydać sentymentalnego znaczenia. Na spotkaniu autorskim w NKJO (godz.
12.30) będzie więc mówił o literaturze, nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych.

- I niewątpliwie o święcącym sukcesy "Cholonku" - zapowiada Więcek. To
książka uznawana za biblię śląskości, w oparciu o którą katowicki Teatr Korez
wystawił w 2004 roku spektakl pt. "Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny".

Literaturze będzie również poświęcone spotkanie w Strzelcach Opolskich (Dom
Kultury godz. 16).

Dla pisarza przyjazd na Śląsk to powrót na stare śmieci. Janosch, a właściwie
Horst Eckert, urodził się w 1931 roku w Porembie, dzisiejszej dzielnicy
Zabrza. Dorastał w śląskiej rodzinie, która wraz z zakończeniem wojny musiała
porzucić skromny familok, bo została wysiedlona do Niemiec. Największą sławę
przyniosły mu bajki dla dzieci, które ilustruje własnymi rysunkami. Opowieści
o Tygrysku, Misiu i tygryskowej kaczce na kółkach znają dzieci na całym
świecie, a w Niemczech dzisiejszych trzydziestolatków wychowanych na bajkach
Janoscha określa się jako "pokolenie J".

Janosch od prawie 30 lat mieszka w San Miguel na Teneryfie. Mimo że jest
milionerem, żyje w skromnej chacie krytej słomą i sypia w hamaku. I wciąż
pisze bajki.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole

to w koncu dokad on przyjezdza?
na Gorny Slask czy na opolszczyzne?

no bo przecierz pan burmistrz nas juz dawno oswiecil ze nie sa to synonimy;)

mam nadzieje ze Cholonek niedlugo znow do nas zawita.



Temat: konkurs "Nepomuki"
konkurs "Nepomuki"
22 maja – piątek – godz. 17.00

sala Miejskiej Biblioteki Publicznej – plac Inwalidów
Wojennych 3

inauguracja imprezy – rozdanie uczestnikom materiałów
ogłoszenie konkursu fotograficznego

„Nepomuki, kapliczki, krzyże w śląskim pejzażu”

wykład :

„Rzeźby św. Jana Nepomucena ze zbiorów Muzeum w Gliwicach na tle
jego życia i kultu.” – Bożena Kubit – Muzeum w Gliwicach

7 czerwca – niedziela

zdobywanie odznaki PTTK „Szlakiem obiektów kultu św.
Jana

Nepomucena” - wspólna wyprawa rowerowa - prowadzą przewodnicy
z Turystycznego Klubu

Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy

8 czerwca – poniedziałek – godz.18.00

sala księgarni podróżniczej „NIEZNANE” - wykłady

„Remonty i renowacje - troska o formę oraz
dokumentację historyczną” – Krzysztof Nitsch
„Ród hrabiów von Welczek i ich kościelne fundacje na
ziemi gliwickiej

w okresie XVII-XX w.” – ks. Piotr Górecki

14 czerwca – niedziela –

godz. 17.00 - „Dawna Fabryka Drutu” ul. Dubois 22

„Most między nocą a dniem” - Teatr Nowej Sztuki

„Procesja wodna” – Śląski Teatr Obrzędowy

godz. 18.30 – sala „Stara Kotłownia” Młodzieżowy
Dom Kultury ul. Barlickiego 3

„Żywot św. Jana z Nepomuka” - Teatr „Magazyn”

koncert Zespołu Muzyki Dawnej „Tibiarum Scholares” –
wykonany zostanie m.in. specjalnie

na tę okazję zinstrumentowany XVIII-wieczny hymn ku
czci Jana Nepomucena

15 czerwca – ostateczny termin składania zdjęć na konkurs

18 czerwca – czwartek – ok. godz. 17.00

Gliwice - Łabędy – ul. Staromiejska

Jego Ekscelencja ksiądz Biskup Jan Wieczorek dokona
poświęcenia kaplicy

p.w. św. Jana Nepomucena

24 czerwiec – środa – godz. 17.00

Centrum Edukacyjne im. Jana Pawła II

Ogłoszenie wyników i wernisaż konkursu
fotograficznego

wykład

„Górnośląskie Nepomuki” – Jerzy Gorzelik




Temat: Izrael i Dana
Zaczepilem sie tam na kilka miesiecy jak dostalem kopniaka na studiach w
Gdansku na poczatku '68 za rzekome malowanie plakatow ,... Malowalem plansze w
pracowni kopalni Bielszowice dla Ruchu Chorzow i portrety (na zamowienie)
wodzow PRL , gralem przez kilka miesiecy w grupie zalozonej przez Klenczona
"piate przez dziesiate" w Gliwicach a pozniej w miejscowym Domu Kultury ,
gralem w czasie inauguracji czy otwarcia jak wolisz , nowego domu naprzeciw
kopalni , hehe mialelem swoje osobiste M-1 w Osiedlu/Hotelu , slowem gosc a to
wszystko dzieki Barborce ,...

Krotko po przyjeciu do pracy kiedys z nudow zaczalem mazac smarem na ciut
zardzewialym stalowym stole na warsztacie , widzac efekt smaru zaczalem malowac
twarz kobiety , jakis Hanys podpowiedzial ze wyglada jak Barborka wiec
domalowalem kawalek plachty na glowie jaka pamietalem z rodzicow sypialki i
Swietej Rodziny , po kilku innych komplementach ktos przyprowadzil sztygara ,
popatrzyl i spytal czy umie namalowac orla , namalowalem mu w kilku sekundach ,
nie taki , polski - Taki jak na zlotowce , namalowalem taki jak na zlotoece z
pamieci . Nastepnego dnia czekal na mnie , po krotkiej rozmowie dostalem
zamowienie na projekt reprezentacyjnej choragwi kopalni , klucze do M-1 , stol
kreslarski i talon na tauzena na materialy , po miesiacu i zatwiedzeniu
projektu dostalem dwa tygodnie na na rozrysowanie w skali 1:1 dla hafciarek ,..

Po skonczeniu roboty dostalem avans do pracowni plastycznej , zaczalem grac i
gdyby nie te zamowienia na portrety , prawdopodobnie czekal bym tam teraz na
emeryture - Lenina , Cyrankiewicza , Gomolke mozna malowac do czasu zanim
nie zaczna ci sie snic po nocach ,...

uklony

To byly czasy ,...

==============================================================================

Tatus pracowal na kopalni" Bielszowice"




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 128 rezultatów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka