Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: głodówką schudłam





Temat: pierwszy raz...
Ja nie bardzo pamietam moj pierwszy raz.Nawet nie chcalabym tego pamietac...nie
ma czego wspominać.U mnie zaczeło sie 3 lata temu.Co do głodówki to nie
powiedzialabym zeby tego załowała.Cieszyłam sie,byłam szcześliwa ze udalo mi
sie schudnać.Mialam satysfakce ze potrafie.Sęk w tym że nie umialam przestać i
zyc normalnie,nie wiem dlaczego zaczełam.Szkoda ze czlowiek dopiero po tylu
latach zaczyna dostrzegać ile stracił i ze stał sie tak naprawde namiastka
człowieka.Jestem chora....nie wmawiam sobie po prostu to widze.Moje zachowania
po mimo leczenia nigdy nie wroca do normalności.Widze to ze juz na zawsze
pozostane niewolnicą wlasnego losu.Płakac mi sie chce,strasznie boli mnie ta
bezsilności.Nie chce krzywdzić ludzi.Najchetniej zamkneła bym sie gdzies w
samotności i dozyła tam starosci...śmierci...





Temat: dacie małą rade!
dacie małą rade!
witam wszystkich! prosze o mala rade, chce schudnąc 4 kilogramy, wiem ze to
niewiele ale dla mnie dużo nie mam silnej woli i wkoncu szybko rezygnuje,
zaczelam stosowac krem wyszczuplająco - ujędrniający mialo byc dwa razy w
dniu a ja robie raz, ale dobra od 2 tygodni nie mialam nic slodkiego w ustach
zaprzestaje picia Coca coli bez ktorej nie moglam kiedys życ, jem wiecej
owocow i warzyw, jednak posilki normalnie 2 sniadania obiad ok 17-18, kolacje
jem tylko wowczas gdy naprawde zgłodnieje, chodze na spacery i ostatnio
zaczelam cwiczyc w domu, czy to da jakies efekty, bo jak narazie nic.
Prosiłabym także jakiś przepis diety ale nie ala głodowka, bo tak nie chce! z
gory dziekuje pa

Dodam ze chce poprostu wrocic do swojej stałej wagi!





Temat: Czuje wstyd i boje sie szkoły..znów przytyłam;(((
A macie tak,ze jak zbliza się atak JEDZENIA,żARCIA tego okropnego obżarstwa to
nie mozecie się na niczym skupić(na nauce,na rozmowie)wszystko WAS rozprasza i
myślicie tylko o jednym !!!zauważyłam,ze jak jem to wtedy o niczym nie
myśle,dopiero później WURZUTY SUMIENIA STRACH GłODóWKA ALBO DALEJ
JEDZENIE:(((moze gdybyśmy tak znalazły inną odskocznie od problemów???podczas
której nie bedziemy o niczym myślały?np jakis sportr,jakaś pasja?JA chce chodzić
od września na siłke:Dna basen<musze przełamać wstyd z włąsnym ciałem>i moze w
końcu naprawie rowerek..chciałabym tesh jaką bardziej intelektualna<hehe>pasje
znaleźć;)macie pomysł????jak tak to piszcie!!moze to pomoze nie tylko mnie ,ale
tesh iinym dziewczyną.Kocham tańczyć,ale przez to,ze przytyłam nie chodze do
KLUBóW<MAM ZAMIAR W SOBOTE:d>ALE TO JAK SCHUDNE PRZEZ TEN TYDZIEń...wiecie ze po
kilku godzinach tańca w dysce waże jakieś kilo mniej;)polecam,oczywiście do
zachowania fajnej sylwetki...>>>



Temat: Uzależnienie
Uzależnienie
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć.Ostatnio na wizycie u pani psycholog
dowiedziałam się,że zaburzenia odżywiania to nałóg.Co o tym myślicie?Czy
nałogu można ot tak pozbyć się na zawsze?Bo mnie się wydaje że nie.Znowu
jestem na diecie-nie pamiętam szczerze mówiąc kiedy nie byłam na
diecie.Właściwie to ciągnie się od trzynastego roku życia.A to co obecnie
robię można nawet nazwać głodówką.I w dodatku wcale nie czuję z tego powodu
żadnego dyskomfortu.Wręcz przeciwnie-dobrze się z tym czuję a najważniejsze
jest dla mnie to żeby schudnąć.



Temat: Nie potrafię
Tak sobie mysle o tym "normalnym" jedzeniu. I wiecie, co? Nie znam dziewczyny,
która by "normalnie" jadła. I nie pisze tu o bulimiczkach czy anorektyczkach,
których akurat kilka znam. Mam na myśli te wszystkie dziewczyny,kobiety, które
do tej pory poznałam, w szkole, na studiach czy w pracy. Według mnie to już
chyba normalny zwyczaj liczenia kalorii, jedzenia produktów light, ważenia się,
intensywnych cwiczeń, diet i głodówek. Moje "zdrowe" koleżanki też się
przeczyszczają i wiecznie są na diecie. Moja mama, mama mego chłopaka też były
na diecie odchudzającej. Też liczyły kalorie, ważyły się unikały tłuszczów,
cukrów, itd itp. Znam nawet facetów, którzy nie raz odmawiali zjedzenia pączka,
czy dodatkowej porcji czegośtam, bo im brzuszek rośnie. Moi koledzy jeźdżą na
rowerach, chodzą na siłownię...żeby schudnąc. To norma. To nawet w dobrym stylu
byc teraz na jakiejs diecie.
Tylko, że te "zdrowe" osoby, jeśli zdarzy im się zjeśc "niechcący" późną
kolację, przejeśc się na imprezie, czy złamac jakąś inną zasadę przyjetą w
swojej diecie, nie robią z tego wielkiej tragedii.

Zawsze tragedią był dla mnie np tłusty czwartek. To dla mnie jeden z
najbardziej koszmarnych dni w roku. "Normalni" ludzie jedzą pączki. Dziewczyny
w pracy potrafią zjeśc kilka w ciagu dnia. I co ? I nic. Żyją dalej. Dla mnie 1
pączek to tragedia. Za tym pierwszym idzie potem ich u lala..nie będę liczyc.

Dziś mam 12 dzień czysty.
Niedługo tłusty czwartek. Mam zamiar uczcic go jak "normalny" człowiek. To
byłby mój pierwszy taki od...9 lat.



Temat: Kompulsywne obżarstwo
Ja na to cierpie
Cierpie na to od czwartego roku zucya, kiedy to wycięto mi migdałki i strasznie schudłam. Potem zaczełam przyperać na wadze. Od tego mometu zaczełam się obzerać. PO obiedzie mimo, ze nie jestem głodna sięgam po kolejne rzeczy bez opamiętania. Wreszcie kłade się na kanapie inie moge wytyzmac z bulu brzucha jestem taka ociężała. Kiedys doszlo do tego, ze wymiotowałam po każdym najmniejszym posiłku. Teraz jakos się powstrzymuje, ale z trudem. Nie umiem tego opanować. Łatwiej jest i nic nie zjeść niż jeść normalnie, ale zaraz po głodówce znów napadam na jedzenie i tak wkółko...Nie wiem co mam z tym zrobić, bo próbowałam już wiele razy, praktycznie każdego dnia.



Temat: ODCHUDZAM SIE JUŻ OD TERAZ!!
Wiecie głoduję już od 6 dni. :D Ale nie wiem ile schudłam bo boję się stanąć na
wadze.:P Dziś rano nawet źle się czułam. Kręciło mi się w głowie, obraz przed
oczami przez parę minut miałam zamazany. To chyba przez głodówkę. A tobie Gosiu
i Kamilko jak idzie odchudzanie????



Temat: poradzcie mi
poradzcie mi
Mam 167 cm wzrostu i 65 kg. Noszę rozmiar 38 czasem 40. Powiedzcie czy
powinnam siem odchudzać? Z anoreksją nigdy nie miałam styczności. U mnie jest
tak: nic nie jem jest dobrze, nawet bardzo dobrze(ale niestety trudno jest
wytrzymać, gdy atakuje cie głód), Ale gdy coś zjem to ta głodówka, którą
zaczynałam nie ma dla mnie sensu i wtedy jem normalnie. A potem mam z tego
wyżuty sumienia. I najchętniej bym się zabiła. Wiem pomyślicie upadła na
głowę czy co. Raz próbowałam zwymiotować to co zjadłam, ale się nie udało. Ja
tak poprostu nie umiem. Chcę jak najszybciej stracić te 17 kg. Czy mi sie
uda???? Pamietam jak kiedyś gdy miałam anginę jadłam tylko mandarynki to w
tydzień schudłam...8kg. Wiem, że to niewiarygodne. Ale tak włąsnie było. I
teraz chce powrócić do tego uczucia, kiedy stane na wadze i będzie z dnia na
dzień kg mniej. Trzymajcie za mnie kciuki. Czy mi sie uda?? Proszę napiszcie
jak można przestać myśleć o jedzeniu. Mam wogóle nie wchodzić do kuchni???
Proszę pomóżcie. Pozdróweczko :)



Temat: czwartek 23.09
no tak, to piwo nie było rozsądnym pomysłem:/
niby nie przekroczyłam wczoraj 1200kcl ale i tak nie jest to "dieta"
nie zgadzam sie jednak z twierdzeniem ze się głodzę, czasem tylko uda mi się
nie przekroczyć 800kcl, a zazwyczaj jest ich koło 1000, wiec to chyba nie jest
głodówka.

no ale macie racje, jesli chcę schudnąc to powinnam podejsc do tego jakos
bardziej fachowo
postaram się

pozdrawiam wszystkie Kobitki:)



Temat: Montignac
I jak idzie? Jak się czujesz? Ja jeszcze nie zaczęłam:( Moim jedynym sukcesem
jest weekendowa głodówka, którą zrobilam sobie ostatnio i tylko tyle. dziś juz
jem normalnie, nie montignacowo. Ale jak przeczytam książkę "Szczupła bez
wyrzeczeń", to może wkońcu zacznę:) Aha, czy ta książka może być zamiast "Jeść,
aby schudnąć",czy nie bardzo?



Temat: wyrwalam piatki i w tym tyg.zakladam aparat!!!!
boze jak to boli... :( :( :(
w nocy sie obudzilam i taki straszny bol :( ale dolne zabki bola mnie o wiele
bardziej niz gorne (mam oba luki) :(
separatory mialam przez 2 dni zeby mi sie te zeby rozsunely. w sumie sie
rozsunely bo gdyby nie to, to te pierscienie by mi chyba za nic tam nie
weszly ;)
ktos mi mowil ze separatory bola bardziej niz aparat w tych pierwszych dnaich.
ale chyba u mnie to jest jednak na odwrot ;)
tak. ale przynajmniej nic nie da rady pogryzc...;] przez same te glupie
separatory schudlam 1kg ;D

'ayuno' to chyba post/glodowka cos takiego? ;) uczylam sie hiszpanskiego
kiedys..;) w ogole w hiszpanii jest strasznie fajnie ;D hm... dlugo tam
mieszkasz?




Temat: 40 dzien 'czysty', jak mi sie udalo?
Tym razem krotko (choc pewnie i tak nikt tego nie czyta)
Pisze przede wszystkim, aby forum nie zdechlo.

80 dzien 'czysty' mina niedawno i 7, czy 8 dzien nowego, rozsadnego
(=powolnego) odchudzania. Na razie polega ono na tym, ze nie zre na noc, nie
jem miedzy posilkami, slodyczy i tluszczy oczywiscie nie, ale to jest aktualne
odkad potrafie rzyc bez atakow bulimii.

Po 3 dniach tej rozsadnej diety (wczesniej zawsze odchudzalam sie przez
glodowki - skuteczne, ale z atakami b.) niecierpliwie weszlam na wage (choc
mialam wazyc sie co tydzien). No i co? I nic. Ani grama nie schudlam. Teraz
troche po spodniach czuje, ze jest lepiej, ale na razie nie waze sie, by sie
nie zniechecic. Mam duza motywacje, dosyc waklkow tluszczu w talii, i sporo
zajec (sesja egz, a jeszcze praca), wiec mam o czym myslec, nie musze glownie
zajmowac sie jedzeniem.

Moze ktos chce sie dolaczyc do takiego odchudzania. Mozna by porownac wyniki.
Zapraszam.




Temat: poradzcie mi
jak chcesz kliknij do mnie, nr gg 3428071, sluchaj, widze że masz powazny
problem, zaczyna sie tak jak sie zaczynalo u mnie... po prostu zaczynasz teraz
o tym duzo myslec, nawet sama tu kliknelas (anoreksja i bulimia) widze ze
bardzo chcesz schudnąć, ale źle sie do tego zabierasz. Nie pakuj sie w to !
chociaz jedna osoba mniej ... Serio, to w co My wdepnelysmy jest okropne.
Gdybym mogla cofnąć czas, to bym nigdy juz tak nie robila. Schudnij na jakiejs
dietce, po prostu ogranicz slodycze i inne slodkie rzeczy i duzo sie ruszaj,
ale nie proboj glodowek, wymiotow ani takich rzeczy, wiem sama zrobisz jak
uwazasz, ale prosze Cie, nie pakuj się w ane albo bul !!!!!!



Temat: moj plan...
mam 165cm i 61kg :( a co do glodowki to dam rade bo bede poza domem , a u kogos
to nie mysli sie tak o jedzeniu... tzn moze i sie mysli ale ja nie jem u kogo
tyle co w domu. wiec musze wziasc sie w garsc. moj brat tak zrobil tyulko ze on
nic nie jadl tydzien a potem jogurt i salatka i takim sposobem schudla okolo
36kg w 2 miechy



Temat: Chłopak-moja nowa bulimia?
wolałabym chorować na "bulimię chłopaczaną :)" niż na obżarciucha...
Rozstałam się z gościem z którym mogłabym spędzać 24 h.. - i to mnie pcha w
głębie mojej ciągłej choroby. Nie mam po co zdrowo się odżywiać, dbać o siebie.
Wcześniej byłam z chłopakiem, przy którym tylko kombinowałam aby do mnie nie
przyjeżdżał, to to już w ogóle była dla mnie porażka. Ja to chyba nigdy sobie z
tym nie poradze.
Dziś rano wstałam i pomyślałam - głodówka!! Pokaże temu (na którym bardzo mi
zależy, ale który woli inną) jak ja to przeżywam. Zobaczy jak schudłam i jak
mnie rani... ale powiedzcie czy to ma sens? Może w ten sposób się wyleczę?
Pomocy... (a swoją drogą juz sobie mysle czy nie lecieć po coś do sklepu?)
:(



Temat: Dieta mamy karmiacej malego alergika
Kruffa - dziekuję bardzo za rady, przepraszam, że z takim opóźnieniem ale
ostatnimi czasy mam słaby pociąg do komputera. Na razie jeszcze czekam z
wprowadzeniam nowych rzeczy. Plamki wprawdzie dość blade i nowych brak ale dam
małemu jeszcze czas do końca tygodnia (to będzie 20 dni od początku diety).
Jutro wyruszam rozejrzec się za żytnim chlebem.
Miałam kilka kryzysów samopoczucia - tydzień temu przeleżałam cały dzień z
migreną i jak zwykle w takiej sytuacji nic nie mogłam wziąć do ust. Następnego
dnia obudziłam sie bez bólu głowy ale okazało się, że dzień głodówki
spowodował, że po prostu nie mogłam wstac z łóżka, taka byłam słaba. Na
szczęście przyjechał mój mąż i postawił mnie na nogi trzema kawałkami chlebka
ryżowego z karkówką. Kręciło mi się w głowie ale byłam w stanie zająć się
Grzesiem. Ostatnio zważyłam się u znajomych i okazało się, że znowu schudłam i
ważę 49 kg (przy 170 cm wzrostu), postanowiłam więc zacząć się obżerać. Nie
wiedziałam, że potrafię wmłócić gar ziemniaczków pokrzykując przy tym - ale
pyszne, mniam! Śmiałam się także, że nisko upadłam, bo miałam taką ochotę na
coś słodkiego do kawy, że zjadłam cztery paczuszki cukru (takie z McDonald'sa).
Zastanawiałam się też nad watą cukrową.

Jeszcze jedno pytanie - ile powinnam pryzjmować dziennie wapnia? Biorę dwie
tabletki Calcium Vitrum.

Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam.
Aneta



Temat: Nienawidze siebie, nienawidze Bulimii!!!
Nienawidze siebie, nienawidze Bulimii!!!
Witam!
Na początek moze napisze kilka zdańo sobie. Mam 17 lat, prawie 18, 172 cm
wzrostu i waże 53 kg... Ja uważam że jestem za gruba, chociaż każdy mówi mi
że pwinnam troche przytyć, nie wyglądam jak kościotrup, jak na moje oko kilka
kg przydałoby sie zrzucić. Od niedawna dowidziałam sie że choruje na bulimie,
podjęłam juz pierwsze kroki lczenia, jednak... chyba sie poddam, nie ma siły
z tym walczyć, na początku mialam chęci i siłe ale teraz... wiem że mam na
kogo liczyć, mam wspaniałego chłopaka który mnie wspiera, jednak kiedy
pomysle sobie że zaczne normalnie jeść i przytyję to, co schudłam, mam ochotę
podciąć sobie żyły... jedzenie jest dla mnie koszmarem, często po głodówce
dopadam jak dzika do jedzenia , nie potrafienad tym zapanować... Nie wiem
dlaczego żale sie na forum, byc moze dlatego że wstydze sie choroby, a tym
bardziej rozmowy o niej.... Proszę jeśli macie jakies rady dla mnie, to bede
wdzięczna , z góry dziękuję. oto mój adres : lilith96@poczta.onet.pl,
pozdrawiam serdeczenie, 3majcie sie ciepło!



Temat: Odchudzanie sie
Ann, polecam Ci i w ogóle wszystkim starającym się zrzucić kilka kg dietę
zbliżoną do cukrzycowej, polegającą na przyjmowaniu pokarmów, które w jak
najmniejszym stopniu zwiększają poziom glukozy we krwi, a co za tym idzie,
insuliny. Ostatnio dowiedziałam się od lekarza, że nadmiar insuliny w
organizmie hamuje spalanie niektórych tłuszczów. Dlatego większość cukrzyków to
osoby otyłe. Nie będąc zbyt świadoma tej zasady, przetestowałam tę metodę na
sobie Swego czasu odstawiłam cukier pod jakąkolwiek postacią - czyli nie
tylko przestałam słodzić napoje, ale też nie jem ciastek, dżemów, no słowem
jakichkolwiek produktów, które ten cukier mogą zawierać. Od przyjaciółki
dostałam w prezencie książkę "Jeść, aby schudnąć" autorstwa pana o nazwisku
Montignac (do kupienia w Empiku - książka, nie pan M . Teraz wiem, że są w
niej opisane w pewnym uproszczeniu zasady diety niskoglikemicznej. Nie wolno
łączyć pewnych grup produktów, niektóre trzeba całkowicie wyeliminować, np.
mąkę pszenną, gotowaną marchewkę (surowa jest ok , cukier, napoje gazowane,
biały ryż itp. Za to można jeść do woli Co też czynię, jako tako trzymając
się podstawowych zasad, a waga spadła mi o 5 kg i mam nadzieję, ze juz więcej
nie spadnie, bo będę wyglądała jak szkielet
Tak więc polecam wszystkim tę metodę - bez głodówek, bez liczenia kalorii.
Jeśli dodatkowo ktoś lubi lekkie potrawy, warzywa i owoce, to jest dieta dla
niego.
Acha, zapomniałabym! Piję też czerwoną herbatę pu - erh, podobno wspomaga
odchudzanie Zapach ma lekko odrzucający ale w smaku jest całkiem dobra, można
się przyzwyczaić



Temat: Dietę czas zacząć.
jeść czy nie jeść - oto jest pytanie!
Witam!

Szybko odpowiadami i znikam. Jeść!!!
Sposób na pozbycie się szybko nadwagi to przedewszystkim systematyczność ale
nie w odmawianiu sobie przyjemności jedzenia, tylko w przyjmowaniu kapsułek o
nazwie Yothful Island.zaczęłam je brać w okolicach lutego. Już zakończyłam
kurację. Są naprawdę rewelacyjne. Można jeść wszystko ( ale nie obżerać się ) i
się chudnie. Trzeba tylko pamiętać o systematycznym przyjmowaniu tabletek.
Schudłam 10 kilo, tyle, ile chciałam a nadal mam idealną figurę i nie mam
napadów wilczego głodu po trzech dniach głodówki jak wcześniej. Innym słowy
znalazłam złoty środek. Tabletki są ziołowe. Prawdopodobnie do kupienia w
sklepie zielarskim. Ja odkryłam je na Allegro. Polecam.



Temat: Oczyszczam jelito grube i przy okazji chudne :))
Witam wszystkich
Mozecie mi powiedziec co to za pieprz czy to jakis specjalny ,bo z taka nazwa
spotkalam sie dopiero pierwszy raz.Ja juz robilam glodowke dwa razy, ale bez
tego syropu tylko woda i herbatki ziolowe a zamiast tej soli (bo zbyt smaczne w
piciu to nie jest) to ja kupowalam sobie w aptece taki srodek co sie robi
lewatywe na tym samym to polega tylko oczyszcza szybciej i nie trzeba tego
pic.Zapomnialam o najwazniejszym ja schudlam 14 kg ktore do dzis nie powrocily.
Pozdrawiam wszystkich i zycze wytrzymalosci bo sie naprawde oplaca



Temat: waże 51 kg!!!!!!!!!!!!!!:(
hmmm widzisz ja tez mam tyle wzrostu i przy tej samej wadze co ty tez chcialam
tyle schudnac byc piekna, zgrabna... no coz doszlam do 45 kg i nadal uwazam
sie za spaslaka :( stosuje przeczyszczacze, glodowki, ostatnio jednak jestem
slaba psychicznie i jem... jezeli chcesz dowiedziesz sie czegos wiecej do wal
smialo :)



Temat: Pije tylko wode ....nic nie jem ....!!!!!!
Jeżeli nie chcesz zepsuć efektu "odchudzania" - udaj się do dobrego
dietetyka ...

Sama kiedyś schudłam dokładnie tak samo jak ty - 3 tyg./11 kg, ale wróciło ...
z powrotem po czasie.
A propos, MOŻESZ JEŚĆ I BYĆ SZCZUPŁA !!!
Teraz to wiem, po latach (!) więc jesli nie chcesz popełniać błędów innych -
idź do dietetyka, który prawidłowo wyprowadzi cię z głodówki.



Temat: szybko! szybko! szybko!
polecam:
-Tussi ( 2-4 tabl dziennie + mocna kawa + ewentualnie aspi.)
-ocet ( jablkowy) - 2 łyzeczki codziennie
- zyganie ( po kazdym posilku)
- glodowka przez ok 3-7 dni ( polecam ale wyczerpujace)

Kazda z opcji przynosi rezultaty, widoczne i szybkie. Troche tam z psychika sie
miesza, ale co tam przeciez najwazniejsze jest schudnac!!

Dziewczyno zastanow sie jeszcze raz.. poczytaj troche postow i zauwaz ze sa
one glownie blaganiem o pomoc.. ze one sobie nie radza.. ze umieraja
wewnetrzenie ( zewnetrzeni tez)!! Kazdego dnia..
Zastanow sie i podejmij decyzje...




Temat: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tak po pierwsze to chciałabym cie zapytać ile ty masz wzrostu no i ile
lat???????? no a teraz chcę przejść do konkretów no bo widzę że chyba mamy dość
podobne problemy ja też już od jakiegoś czasu się odchudzam bo wcześniej
ważyłam jakieś 67 kg. no i udało mi sie schudnąć do 60 kg. no ale po takim
długim czasie wyrzeczeń zaczęłam się objadać słodyczami i wszysstkim co miałam
pod ręką no i potem miałam wyrzuty sumienia więc wymiotowałam i zarzywałam
środki przeczyszczające no i potem znowu głodówka a potem obrzarstwo no i tak w
koło coraz bardziej to wszystko wymyka mi się spod kontroli po prostu nie umiem
już tego kontrolować. Błagam was pomóżcie mi jakoś bo chyba sama sobię z tym
nie poradzę!!!!!!!!!!!



Temat: ..::::NIEJEDZENIE:::..
czesc wam wiecie pierwszy raz czytam to wszystko,mecze sei z bulimia od roku a
dziennie powtarzam ze juz jutro bedzie dobrze rok temu wazyalm 53 kg a teraz 61
i nie nawidze sie za to szuakm pomocy jak wyjsc z tego dolka nie jem caly dzien
w pracy ale wracam ok 17 i pozejram wszystko co sie da a slodycze to juz nie
mowie uwielbiam i tak do wieczora nie mam sily chce wyjsc z tego prosze
naimszcie mi jak mam zacac bo nie iwme co orbic jak utrzymac silna wole chce
schudnac do wagi jak mialm rok temu i zyc normalnie. prosze pomozcie mojadres
internetowy jesli ktoras moglaby mi pomoc prosze o napisanie
pidul@poczta.onet.pl
dzikuje z gory prosz ejak zaczac mysle o kilku dniach glodowki apotem moze mi
jakos pojdzie zdrowe odzywianie myslalam o diecie 1000 kacl ale jak tylko
zaczne jesc cos to mnie kusi na wiecej i wiecej i jestem zdolan jechac do
sklepu po jakeis slodkosci to mnie dobija i czuje sie zle pomocy



Temat: DZIEWCZYNY Z BULIMIA I ANOREKSJA PRZECZYTAJCIE TO!
DZIEWCZYNY Z BULIMIA I ANOREKSJA PRZECZYTAJCIE TO!
DZIEWCZYNY MECZYLAM SIE Z TYM PASKUDZTWEM (BULIMIA) PRZEZ 6 LAT,BYLAM
WYCZERPANA PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE,WPADLAM W DEPRESJE KLINICZNA,NIE MOGLAM
SPAC PRZEZ WIELE MIESIECY,MAM NADWRAZLIWE ZEBY,DOBRZE,ZE JESZCZE NIE
WYPADLY.A WSZYSTKO ZACZELO SIE OD ZLEGO,NIEPRZEMYSLANEGO ODCHUDZANIA!!!!!
JESLI KTORAS O TYM MYSLI,PROSZE ZASTANOWCIE SIE JESZCZE RAZ.ROBCIE TO Z
GLOWA,BEZ GLODOWEK,BO OD TEGO JEDEN KROK DO CHOROBY.A JESLI JUZ KTORAS
CHORUJE,MARSZ DO LEKARZA!!!!JA ODWLEKALAM KILKA LAT,MYSLALAM,ZE SAMA SOBIE
PORADZE,ZE TYLKO MUSZE SCHUDNAC I WSZYSTKO BEDZIE CACY,NIC BARDZIEJ
MYLNEGO.IDZCIE DO LEKARZA!!!!!WIEM,ZE TA CHOROBA TO PIEKLO,ZABIERA CALA
RADOSC ZYCIA,KRADNIE PIEKNE CHWILE,DLATEGO PISZE.JESLI CHOCIAZ JEDNA
ZMOTYWUJE DO POJSCIA DO LEKARZA,BEDE SZCZESLIWA.POZDRAWIAM I PAMIETAJCIE Z
TYM MOZNA WYGRAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Temat: Pije tylko wode ....nic nie jem ....!!!!!!
oł fak ... dziewczyno jestes moja IDOLKĄ tez bym tak chcciała jak ty tylko
ze ja mam straszny problem bo ja tez kiedys stosowalam glodowke przez dwa
tygodnie ale duzo to nie pomogo bo schudłam tylko 4kg :( ...a wszystko
dlatego ze mam bardzo zla przemiane materii ..chodzilam do lekarzy ale nic
mi nie pomaga ...a ja chce byc szczupła :((( help me ...:( pozdrawiam cie i
strasznie ci zazdroszcze ... paaa



Temat: Montignac
Kompozyk!
Chyba moze.... I jednej i drugiej przeczytalam polowe ;-D
"Jesc aby schudnac" wyrwala mi kolezanka bo porzyczyla od innej i juz musiala
oddac. "Szczupla bez wyrzeczen" jest jej i moge czytac do woli. Szczerze mowiac
skserwalam sobie najwazniejsze rzeczy a chce kupic sobie ksiazke z przepisami.
Mam nadzieje ze warto, jest tam 150 przepisow.
Jak sie czuje? Rewelacyjnie. Cos w tym jest. Zawesze sie odjadalam a teraz
zjadam 3 posilki w ciagu dnia i mi zupelnie wystarcza. Dzisiaj wreszcie kupilam
sobie nasionka slonecznika do pogryzania, gdyby nagle zlapal mnie glod. Dziwne,
bo potrafie wytrzymac kilka godzin bez jedzenia i o nim nie myslec obsesyjnie.
Monti krytykuje glodowki (zreszta wszystko krytykuje w swojej ksiazce :-).
Najtrudniej zdecydowac sie zaczac a potem juz leci!
Wlos na glowie mi sie jezy jak widze jak jada moj Maz a wiem ze ja jadlam
gorzej....
Zjadlam swoj obiadek i on zjadl swoj a po pol godziniy zjadl dwa banany a potem
Twixy i zapijal to cola, potem wszamal pomaranczki...

Pozdrawiam i radze zaczac jak najszybciej



Temat: Pytanie
czegos tu nie kapuje. skoro tak intensywniesie odchudzasz to nie bedziesz miala
mioesiaczki i tak utyjesz no nie? wiec nie wiem po co to robisz. myslisz jak
anorektyczka a to jest juz grozne dla Twojego zdrowia i psychiki. ja tex
uwielbialam gotowac i patrzec jak inni jedza moje dania. teraz juz nie mam
takiej schizy. ja schudlam 9 kg w 2 tyg. dzieki glodowce i stracilam przez to
1,5 roku zycia. nie polecam Ci tego.



Temat: a co sądzicie o mojej diecie?
a co sądzicie o mojej diecie?
ŚNIADANIE:
grahamka
2 plasterki chudej wędliny
pomidor
herbata z mlekiem

OBIAD:
pierś z kurczaka gotowana w przyprawach
kapusta kiszona
jogurt

KOLACJA:
jabłko
plasterek sera żółtego/wędliny

Dieta wzięta po trosze od autorki jednego z postów. Wydaje mi się być dietą
nawet dobrą. co wy o niej sądzicie. chciałabym szybko schudnąć, ale nie chcę
stosować głodówek. Byłabym wdzięcza za opinie.
Pozdrowionka :)



Temat: ĆWiczenie
Takie ćwiczenia często wykonuje się na zajęciach fitness typu tbc, abt itp.
Tyle tylko, że tam najpierw jest rozgrzewka, a ćwiczenia te są wykonywane w
różnych kombinacjach, np. 20 razy czybko, potem np. 2 na 2 (czyli powoli
schodzisz w dół, powoli się prostujesz), potem znowu są single (szybko) itd.
Do tego jest duzo inych ćwiczeń, np. wchodzenie na step z 'liftem'
(podniesienie nogi do boku lub w tył, do tego brzuszki i ewentualnie (na
ćwiczeniach typu tbc) ćwiczenia na ręce + zawsze rozciąganie. Taki trening na
pewno pomaga schudnąć i zwmacnia mięśnie, ale same tego typu ćwiczenia raczej
nic nie dadzą. Na wyszczuplenie polecam, tak jak sceptileśtam ćwiczenia
aerobowe + odpwiednia dieta (bez głodówek, jedzenie urozmaicone, ale mało
kaloryczne).



Temat: co przed porannym jogging??
co przed porannym jogging??
mam pytanie : co najlpiej zjesc na rano, przed bieganiem ?? ostatnio wypilam
tylko szklanke wody i po 2 milach zrobilo mi sie slabo...myslalam ze zendleje
jogger moze cos podpowiesz, z tego co widze masz pojecie o bieganiu...

aha one more question: chcialabym schudnac ale nie wiem jak a bardzo mi
zalezy... i to w miare szybko o ile sie tak da :))))
mam za soba glodowki, i wyprobowane tysiace diet, ktore dawaly efekty ale na
krotko...
czy mozesz mi opisac po niekad stan ketozy? co powinnam jesc a co nie? i ile?
nie jestem za bardzo fanka mies ale kocham salatki... czy to da sie jakos
zakfalifikowac do ketozy?

z gory dzieki, fajne forum by the way,
pozdrawiam bardzo goraco z kraju grubasow :))) hihi (oczywiscie o USA mi
chodzi)
Alisha



Temat: Nic nie jem , pije tyko wode i mam wyniki ....
A ja jednej rzeczy nie kapuję. No jak to jest, że na takie bezsensowne
głodowanie masz i ochotę, i siłę, i wolę. Przecież z takim uporem to możesz
przejść na rozsądniejszą dietę i nie narażać się na to wszystko, co ci inni już
tu wymienili...
Zdeje się jest inaczej. Chcez schudnąć szybko, kilka dni da się przeżyć w końcu
nie? Kilka dni, a nie miesiące wpierniczania chwastów i rozgotowanej wolowiny.
Jest siła przetrwać kilka dni na głodówce, ale nie ma siły męczyć się
miesiącami.
No... Tylko kilka dni, a potem szczuplutka i zgrabniutka będziesz sobie już żyć
normalnie, nie?

Jak to ciężko jest się pogodzić z faktem, że nie ma cudów... Rany boskie,
ludzie: NIE MA CUDÓW!

A ty sobie głoduj, tylko napisz, proszę, co u ciebie słychać za miesiąc, dwa.
Okay?



Temat: Dieta Cambridge-ktos doswiadczył?
Zgadzam sie w 100% z przedmowca.
Stosowalam ja kilka miesiecy temu - pod kontrola konsultantki, wersje "maxi" -
czyli same koktajle i zupki, bez posilkow. wytrzymalam 2 tygodnie, potem mialam
dosc.
nie chodzilam glodna, wrecz przeciwnie - nie bylam w stanie przejesc calej
dziennej porcji, wiec nieomal wmuszalam w siebie to paskudztwo, ale juz po
tygodniu samo opakowanie napawalo mnie obrzydzeniem.
Potem musialam stopniowo przestawiac sie na normalne odzywianie - najpierw same
warzywa, i to gotowane, i wreszcie po jakims czasie normalny, niskokaloryczny
posilek.
Schudlam jakies 4 - 5 kg, ale po kilku miesiacach widze, ze zaczynam
to "odrabiac". Moim zdaniem nie warto - oslabiasz sobie organizm, a poza tym
pozniej (jak po wiekszosci "cudownie szybkich" diet) masz fantastyczny efekt
jojo, bo organizm, "przerazony" wizja kolejnej glodowki, zaczyna natychmiast
magazynowac wszystko, co dostanie...
Ja stawiam na ruch i odstawienie rzeczy sprzyjajacych tyciu.
Pozdrawiam



Temat: jaka dieta i cwiczenia dla klepsydry
jaka dieta i cwiczenia dla klepsydry
Sledze to forum chyba odkad istnieje...ale niestety walcze z kilkoma
kilogramami bezskutecznie. Stosowalam kopenhaska, 1000 kalorii, 500 kalorii,
w koncu glodowka...cwicze ok 20 min dziennie, chodze piechoata do pracy
(lacznie jakies 40 minut dosc szybkim tempem), jezdze na rowerze w
weekendy...i uwierzcie, nic nie skutkuje...walcze tak od grudnia i niestety
nie mieszcze sie w ciuchy sprzed diety. Poradzcie prosze (jogger!), co moge
jeszcze zrobic, zeby schudnac wymarzone 5 kg. Dodam, ze typowa sylwetke
klepsydry z tendencja do gruszki - tzn. dosc duze piersi, waska talia
(wyraznie widoczne zebra i niemal plaski brzuch) ale nistety bardzo
rozbudowana pupa i grube cale nogi do kostek (nie tylko uda!). Poza tym mam
30 lat i od lat biore tabletki antykoncepc. - niestety zadna inna forma
antykoncepcji nie wchodzi w gre. Czy jest dla mnie ratunek? Prosze, pomozcie!



Temat: Jak przerwać dietę cambridge?
Jak przerwać dietę cambridge?
Jestem 6 dzien na tej diecie i czuje się fatalnie i dalej nie dam po prostu
rady, prawie w ogóle nie schudłam przez ten tydzień, może z 1 kilogram . Chcę
zaczać się odżywiać wg 1000 kalorii, czy mogę przejść od razu czy muszę
stopniowo zeby organizm nie nadrobił zaległości z okresu głodówki?



Temat: Jem i ćwiczę.
z tymi nawykami jest ok. Można byłoby je zmienić i faktycznie głodówka
pomogłaby mi pokonac mój ciągły głód,. Ale ja ważę 51 kg. przy wzroście 162cm i
nie chcę dużo schudnąć bo tylko do 48-49. I nie bardzo wiem czy samymi
ćwiczeniami uda mi się. A moze już nie skoro ćwiczę. A co do głodowania to
chyba nie dam rady chyba bo od razu mam zawroty głowy. Więc chyba musi być
jakiś inny plan. Prosze o sugestie. ćwiczę pół godziny rano i godzinkę
wieczorem i chyba muszę trochę jeść.



Temat: I jak po...?
Zgadzam sie z Toba w zupelnosci. Ja juz po 17.00 nic nie jem, chociaz jak wroce
do pracy przesunie mi sie pewnie ta godzina na 18.00. Do tego cwiczenia i
odpowiednia dieta, ale nigdy nie glodowka. Zalezy mi na tym zeby schudnac ale
poprzez poprawe stylu zycia i nawykow zywieniowych. To tylko gwarantuje
utrzymanie wagi po schudnieciu.



Temat: Oczyszczam jelito grube i przy okazji chudne :))
Oczyszczam jelito grube i przy okazji chudne :))
Dowiedziałam sie niedawno od jednego lekarza, że od czasu do czasu warto
sobie oczyścic jelito grube, pozbyć się nagromadzonych w nim złogów, przede
wszystkim dla zdrowia i dla poprawy przemiany materii. W tym celu stosuje się
11 dniową głodówkę podczas której pije sie taką oto miksturę:

Na szklankę wody mineralnej niegazowanej daje się:
2 łyżki syropu klonowego (dostepny w sklepach ze drową żywnością)
2 łyżki soku z cytryny
szczypta pieprzu kayene

W ciągu dnia pije się 2 litry tego płynu (mozna więcej). Butelka syropu
klonowego 250 ml kosztuje około 25-30 zł i starcza na 4 dni. Syrop jest
bardzo zdrowy, naczytałam się o tym w internecie, bo chciałam wiedzieć co
pije ). Jestem na tej diecie 4 dzień i powiem wam że jest super, duzo
lepiej to znoszę niż 13-tkę. Oczywiście w brzuchu burczy, ale da się to
wytrzymać. Schudłam już 4 kilo, czuję sie lekko i wyśmienicie i myślę, że
dotrwam do końca.




Temat: lato...
Zgadzam się, kompulsy to straszna sprawa, szczegolnie trwające po pare dni pod
rząd, czasami tydzien, dłużej...
Człowiek jest wtedy jakby w amoku, kompletnie nic go nie obchodzi poza żarciem.
Zawsze w czasie trwania tego stanu miałam straszne poczucie winy ze jestem
takim pasożytem, nie robię nic konstruktywnego, tylko tracę kontrolę nad sobą i
wogole tragedia. A zeby nie czuc sie zle z tego powodu jadął mtylko więcej.

Najdłuzej ile udało mi sie w zyciu wytrzymac bez obzerania sie to byly 3
miesiace. Byly małe wpadki typu dokładka jak juz nie muszę, ale takie drobne.
A potem wyjechalam na głodówkę oczyszcająca i jak wróciłam po tygodniu to sie
zaczęło!!:( Przesytrzegam was przed głodowaniem (schudłam wtedy 4 kg w tydzien
ale potem wróciło z nawiązką) i w ogóle przed ścisłymi dietami.
Dla osob z ED one są zabójcze!!!

Teraz bywa różnie.
Od paru dni jest naprawde dobrze i to co mi pomaga to przypominanie sobie jak
dobrze sie nie czuc napchanym do granic mozliwosci, jak dobrze czuc taka
lekkosc w ciele, jak dobrze jest normalnie jesc i funkcjonowac.
Jak dobrze obudzic sie rano lekką i nie żałować poprzedniego dnia i nie bać się
tego nadchodzącego, że znowu nie dam rady, nie wytrzymam...
Uczepiam sie tej myśli żeby nie stracić tego co sobie wypracowałam, żeby
doceniać bycie w abstynencji od obżerania się.
Nie ma nic gorszego niz ten stan opetania, obsesji na punkcie jedzenia.

Pamiętajcie ze w kazdym momencie mozecie świadomie z niego wyjść,
zeby już następnego dnia poczuć ulgę i zaczac cieszyc się normalnym życiem!
trzymajcie się




Temat: Montignac- "dieta cud".
Ja też współczuję takim ludziom. Pomijając już problem z liczeniem kalorii, toż
to przecież głodówka. I jaki szok dla organizmu - ile tych składników
odżywczych może zawierać 500 kcal. I co, może na takiej diecie naje się tych
ziemniaków? Schudnie niestety kosztem swojego zdrowia, i to bardzo
prawdopodobne że kosztem mięśni, a samopoczucie na takiej diecie, wiadomo
jakie, na pewno wiele z nas stosowało wcześniej niskokaloryczne diety.

Ja już dość długo nie odwiedzałam rodziców, i jestem przygotowana, że jak
przyjadę, to od razu będą mówić, że schudłam, że pewnie się głodziłam, że tak
nie można, że trzeba jeść. Znam ich. A o zasadach Montiego nawet nie ma co
wspominać, bo raczej mnie nie zrozumieją.

Większość ludzi nie wie nic lub prawie nic o metodzie MM, bo nie mówi się o
niej głośno. Kiedyś w jakimś programie o odchudzaniu była jakaś wzmianka, ale
metoda ta była wymieniona jako jedna w wielu chwilowo modnych diet. Programu
Klub Kwadransowych Grubasów (czy jakoś tak) nawet już nie oglądam, bo nie mogę
tego słuchać. Tak mi żal tych wszystkich grubasów, którym wpojono, że jedynym
sposobem na schudnięcie jest dieta 1000 kcal i zwiększenie wysiłku fizycznego.
Dla mnie to męka straszna.



Temat: ile kalorii
Uasiczko, daj sobie spokoj z kaloriami. Unikaj tluszczu i laczenia weglowodanow
z bialkami. Pij duuuuzo wody, Jedz jogurty zerowki. Nie przejadaj sie. rob
sobie dwudniowe glodowki co jakis czas. Jak juz schudniesz to waz sie
codziennie i pilnuj kazdego kilograma. I wooooooda. Mam doskonala diete
zmieniajaca metabolizm, schudlam 10 kg bez glodu, ale rzecz jasna przy sporym
wysilku polegajacym glownie na cwiczeniu silnej woli. Moge przeslac. I woda,
duuuuuzo wody.



Temat: CHITOSAN-pozeracz tłuszczu?
ale nie licz na zbyt wiele. Faszerowałam się tym chitosanem cały rok...i nic !!!
Dopiero jak przestałam jadać mięso, zaczęłam robić głodówki ( mam już 2 za
sobą ) to schudłam i to 6,5 kg przez 4 miesiace !!! Ważę teraz tylko 56 kg (170
cm wzrostu). Jak dla mnie to wyczyn !!!
Nie wierzę w takie bajki: jedz co chcesz i chudnij !!! Łykaj nasze tabletki i
chudnij ...



Temat: HERBALIFE-odchudzanie
Ok, to są rzeczy tak zrozumiałe, że nie pisałam o nich.
Niemniej teść wcale nie miał znacznej nadwagi, gdy schudł wygladał tragicznie,
na niedożywionego. Wrócił do poprzedniego stylu żywienia się, jadł tak samo jak
od lat. Przez te kilka lat miał stałą wagę, ale postanowił sobie schudnąć. Po
co, dlaczego, nie wiem. Teśc jest osobą aktywną, ma 50 lat i dużo jeździ na
rowerze i rolkach.
Chodziło mi o to, że dzięki tym preparatom to chyba była raczej głodówka niż
dieta.



Temat: Pierwszy dzien...
Pierwszy dzien...
Calkiem niezle mi poszlo ale tylko dlatego ze na caly dzien wyszlam z domu.
Ogolnie nie pracuje studiuje zaocznie i mam za duzo wolnego czasu... A
siedzenie w domu to czesto jedzenie z nudow. Zamierzam zaczac chodzic na
silownie lub basen 2-3 razy w tygodniu. A reszta czasu? Macie jakies
zabijacze czasu? Bo tym razem naprawde chce schudnac i to trwale! Mam dosc
glodowek i bezsensownych diet.
Mam pytanko czy macie jakies dobre i skuteczne cwiczenia na nogi
(wyszczuplajace!!!!) a zwlaszcza na lydki ktore mam okropnie rozbudowane :(
No i jeszcze nie wiem czy kiszona kapusta to duzy grzech.. zjadlam dzis
troche na obiad ale dopiero po fakcie zorientowalam sie ze tam byla marchewka
i ze nie wolno jej jesc:(
A jeszcze chcialabym sie zapytac o jakies slodycze dozwolone. Wiem ze mozna
landrynki ale nie wiecej niz 70 kcal dziennie. Gorzka czekolada? Tylko ile...
Gumy do zucia?
Prosze pomożcie
Pozdrawiam i z gory dziekuje



Temat: Rezultaty
bedzie dobrze!
ja tez jestem po paru przejsciach.. -we wrzesniu bylam u irydologa, pilam
swinstwa jadlam owoce i warzywa chodzilam na masaze i akupresure, lacznie z
tygodniem glodowki (herbata, ziola, woda i tyle.. i po trezcim dniu nawet nie
bylam glodna, tylko ja lubie jedzenie wiec sie denerwowalam) itp -pomoglo
schudlam 8kg ale do swiat mi wrocilo, pewnie przez moja glupote i za czeste
impzerki w akademikach!!
ale na tej czuje sie swietnie po4 dniu ma 2kg mniej a czuje sie jak pocztkujaca
kandydatka na modelke w rozmiarach44 :) hehe..
i napewno ty tez poczujesz roznice,
juz na trzeci dzien jak spojrzysz w lustro i przymrozysz oczka zobaczysz swoja
mniejsza, sliczna buzke i od razu bedzie cie lepiej!!
powodzenia
Kasia



Temat: Cos mi tu nie pasuje...
No dobrze Margonkiu, nie wiemy jak sie zachowa moje cialo, do ilu kg schudne.
Dalej sie zastanawiam jednak, czy przy tej diecie i codziennym bieganiu,itp.
osiagne wymarzone np. wymiary (bo o kg nie mam co marzyc, bo jak
powiedzialyscie iesnie duzo waza tzn. ile???). Chcialabym miec np. (zakaldam 90-
60-90, wydaje mi sie ze podalam wymiary osoby szczuplej, zakladam, ze przy tych
wymiarach raczej sie ma niedowage wg BMI, wiec jesli nie dojde do upragnionych
wym. pozostaje mi chyba glodowka, jesli z Montim nie osiagne tego...Nie mysle o
jakiejs strasznej niedowadze, ale np. 176cm przy 58kg (zakl. ze tyle waza os. z
takimi wym.) to chyba jednak jest niedowaga. Pytanie czy uda mi sie zejsc do
tych wymiarow?? Biegajac i bedac na Montim, juz nie bede tak patrzyla na wage
tylko postaram sie mierzyc;)



Temat: Czy nie za dużo jem?
Kurczę a ja jeszcze głodna chodzę pomiędzy posiłakmi... chyba pora skurczyć
żołądek :) (tylko jak skoro dzień głodówki nie wchodzi w grę?)

Dzięki, spróbuję zmodyfikować dietę wg. zaleceń margonik... tylko co jak będę
głodna?
A gołąbki były ugotowane z dużą ilością kapusty - i ta dodatkowa kapusta + ta
na gołąbku to moje warzywa do tego dania... ale faktycznie nie za dużo ich jem

Mam nadzieję że nie ma górnego ograniczenia ilości płynów, bo jak wypiję
szklankę kakao to będę musiała dodać 1/2 litra herbatki, bo sie nie napiję :)

Ale czy na takich ilościach można naprawdę schudnąć? Mi od jakiegoś czasu waga
znowu stoi, ale zdarza mi sie podjeść między posiłkami...




Temat: atkins- od dziś
Gość portalu: MONIA napisał(a):

> gdzieś w forum czytałam o głodówce tłuszczowej ale nie wiem na czym ona
> polega, i co ma na celu . wiem że tam był ser śmietanowy i orzechy.
To tylko dla tych, na których nie działa dieta wprowadzająca.

> odnośnie poprzedniego wątku Jogger radzi go mięszać z masłem itd. ale nie
> za bardzo wim jak skoro ser śmietanowy który ja kupiłam jest twardy?
Ten, który znalazłem pod Halą Mirowską (Wawa) jest jak krem. Jak Twój jest
twardy, to rozgniata się go widelcem, potem 'nawadnia' śmietaną.

> od dziś chciałm tak porządnie zacząć Atkinsa (już kilka dni wcześniej
> troszke się przymierzałam) głównie po to żeby szybko zgubić 9 kilo. Co mam
> jeść i jak dużo żeby szybko schudnąć??
9kg to nie przelewki. Lepiej powoli, ale trwale.
Jesz tylko tyle, żeby zaspokoić głód, stosunek białka do tłuszczu min. 1:1, a
podobno najskuteczniejszy 1:1,5. Ja na ketozie jem wyłącznie wszelkiego rodzaju
mięsa, pastę j.w., sery dojrzewające (żółte, pleśniowe, fetę) i z węgli 2
pomidory lub pół brokuła.
> Mam zamiar przyśpieszyć to odchudzanie Cynkiem , Kelpem i areobikiem.




Temat: Nie mogę patrzeć... na siebie!
Nie mogę patrzeć... na siebie!
I nie wiem, czy wpadłam. Ciągle myslę o wadze. Bez przerwy. Robię sobie
głodówki, po których mam napady obzarstwa, ćwiczę bardzo duzo... uważam , że
jestem gruba. Wiem, ze mam niedowage. Wiem to, ale ja nie mogę patrzeć.. na
ten tłuszcz. To głupie. mam 1.70, i 45 kg... nie jest to az tak mało, ale
mimo wszystko. Chcę schudnąć, tylko... czy nie stanie mi sie cos złego. Wiem,
że nie umiem prestać. kilka razy próbowałam nie mysleć o jedzeniu, niestety
nie udało sie... O CO CHODZI??



Temat: Montignac- "dieta cud".
rapsista napisała:

>
> To jak z tym chudnięciem?
> Bo ja to uzalezniona od kalorii jestem, teraz co prawda nie licze ich jak
> kiedys co do 1 , ale tak mniej wiecej na oko to zwracam uwagę i ło matko
> wychodzi 1500-2000kcal...

Rapsista, ja policzyłam kiedyś, że zjadłam jakieś 4000 kcal w ciągu dnia -
miedzy innymi orzeszki i inne przyjemności a przez ostatnie 17 tygodni schudłam
17 kilogramów, więc bujda o kaloriach jest naprawdę bujdą.
W życiu już nie będę liczyć kalorii skoro można chudnąć bez głupich głodówek
ani jedzenia śmierdzących papek zamiast normalnego obiadu i wmawiania sobie, że
sa pyszne.
Trzymaj z nami, dobrze na tym wyjdziemy wszyscy! :-)




Temat: Co Pani Doktor sądzi o głodówkach?
fibin napisał(a):

> Dziękuję, próbowałem ( diety optymalnej ) i też nic:)

Przepraszam fibin, ale ... majac 6-cio letnie doświadczenie w tym względzie
po prostu nie wierze. Ci co tak mowia, a spotkalem takich sporo, ZAWSZE przy
glębszym zbadaniu sprawy okazywało się, że : NIGDY nie stosowali tego modelu
żywienia tak jak potrzeba, natomiast byli glęboko przekonani, że to robili ...
Miałem nawet przypadek cranipharyngioma ( guz mózgu ) u 14-sto letnigo dziecka
z wagą 141kg , której tycia lekarze i detetycy nie mogli powstrzymać przez 6
ostatnich lat. w ok. 2 miesiące schudła 25 kg, oczywisce większość na początku
to uwolniona woda itd ... ale endokrynolodzy i dietetycy w szpitalu
zaniemowili !!!! bo... przeciez u dzieci z ta choroba nie NIE DA się tego
osiagnąć !!!
Po ochłonięciu , zaczerpnęli powietrza, podnieśli z ziemi swe opadłe szczęki
i zawiadomoli mnie, ze to nie był wpływ Diety Optymalnej !!! ale ... metforminu
( lek przeciwcukrzycowy , bo ta dziwczynka i to miala ).
Biedacy ... nie wiedzieli , że ona tego już dawno nie brała !!! Po czterech
dniach jedzenia jak człowiek , glukoza się ustabilizowała na niskim poziomie i
już nie zachodziła potrzeba brania leków.

> Jak dotychczas jedyną skuteczną, aczkolwiek krótkoterminową, metodą zrzucenia
> wagi są głodówki.

Tak. W obozach koncentracyjnych też tak ludzi odchudzano. Można się głodzić, ale
czy to jest zdrowe ? Nie trzeba tu być Einsteinem ani dietetykiem, zeby
odpowiedzieć na to pytanie, na które Pani Ola juz świetnie odpowiedziała
wcześniej. :-))

Sowa




Temat: ja się zabiję...
Aniu tylko nie głodówki, jak Ty chcesz zdać maturkę, myśląc tylko o tym, że
nie możesz nic zjeść bo przytyjesz. Nie tyje się od jedzenia tylko od jeog
nadmiaru a to pewna różnica. Ja zaczęłam odchudzać się 3 tygodnie przed maturą
(czyli niecałe 3 tygodnie temu) z góry zakładając, że przez maturkę i tak mogę
jednak przytyć. Póki co tylko chudne, nie wiem ile wagowo bo nie mam wagi, ale
z wymiarów 90-71-94 zeszłam na 89-67-93 i jestem zadowolona. Nie chodze
głodna, jem "tony" warzyw, rybke pieczoną, piersi z kurczaka gotowane a rano
regularnie ćwicze: 40 min aerobów i tyle ile dam radę brzuszków (tj ok. 10 min
tylko) ale efekty już są. Na tyle dobre, że znajomi zauważają że schudlam. A
sama od września do kwietnia przytyłam 7 kg. Z 52 do 59 kg. Teraz waże ok.
55kg. Nie mam zamiaru załamywać się maturką, jeśli coś zjem słodkiego z
nerwów. Po maturce wróce nadal do niezmierznoej ilości warzywek i minimalnej
węglowodanów - ale i te jadam.
Życze powodzenia w odchudzaniu i na maturce.
PS. Jak będę pisać we wtorek i środę to pomyślę o Tobie, że gdzieś w innym
mieście jest moja rówieśniczka, która w tym momencie pisze i tak jak ja martwi
się o figurę ;-)
Pozdrawiam




Temat: atkins- od dziś
atkins- od dziś
gdzieś w forum czytałam o głodówce tłuszczowej ale nie wiem na czym ona
polega, i co ma na celu . wiem że tam był ser śmietanowy i orzechy.
odnośnie poprzedniego wątku Jogger radzi go mięszać z masłem itd. ale nie
za bardzo wim jak skoro ser śmietanowy który ja kupiłam jest twardy?
od dziś chciałm tak porządnie zacząć Atkinsa (już kilka dni wcześniej
troszke się przymierzałam) głównie po to żeby szybko zgubić 9 kilo. Co mam
jeść i jak dużo żeby szybko schudnąć??
Mam zamiar przyśpieszyć to odchudzanie Cynkiem , Kelpem i areobikiem.



Temat: Dieta niełączenia
Dieta niełączenia
Niedawno skończyłam dietę, przyznam dość restrykcyjną, która miała za zadanie
wyregulować przemianę materii. Efekty u innych było bardzo obiecujące więc
dzielnie znosiłam każdy dzień. Schudłam tylko dwa i pół kilo w momencie, gdy
inni osiągali wyniki minimum 4 kg. Po 13 dniach, gdy dietę już zakończyłam nie
rzuciałam się na wszystko tylko rozpoczełam stosowanie diety niełączenia gdyż
wydała mi najsensowniejsza. Staram się jak mogę i przestrzegam podstawowych
reguł ale nie chudnę. Czy może się zdarzyć tak, że mam tak oporny organizm, że
nie reaguje na nic, nie stosowałam głodówki ale nie sądzę, aby to było
właściwe. Dodam, że chodzę na aerobic 5 godzin tygodniowo i czasami dochodzi
jeszcze siłownia - czy to może mieć wpływ. Zauważyłam drobną róznicę w
ubraniach - to znaczy odrobinę są luźniejsze ale mało mnie to satysfakcjonuje
gdy rezygnuję praktycznie z wszystkich produktów zawierających cukier czy
tłuszcz i nie robię odstępstw. Czy może zdażyć się tak, że po prostu mam grube
kości i będę miała duże problemy z zrzuceniem zbędnych kilogramów.



Temat: Jedzcie optymalnie
Jedzcie optymalnie
Wszytkim, którzy chcą schudnąć bez efektów ubocznych i efektu jo-jo polecam
żywienie optymalne dr Kwśniewskiego. Nie dajcie się nabierać na głodówki,
paraleki i inne szkodliwe teorie. Jedzcie optymalnie a pozbedziecie sie nadwagi
i kłopotów zdrowotnych. Wiedzę znajdziecie na stronie www.optymalni.com



Temat: głodówka
głodówka
Ile można schudnąć nic nie jedząc np. przez pięć dni? Czy ktoś z Was ma
jakieś doświadczenia w takim "dietowaniu"? A może bardziej efektywne jest
jedzenie minimalnych porcji, tj 200-300 kcal dzienie?



Temat: ..::::NIEJEDZENIE:::..
Gość portalu: BeatkaB napisał(a):

> dzieki Yassmina i myslsiz ze po glodowce ile schudne..zalozmy ze bede jesc
> jedno jablko????

wytrzymasz pare dni, moze tygodni, i albo wpadniesz w a/b
albo rzucisz sie na jedzenie i odrobisz z nawiazka.




Temat: tu wrzucamy kilogramy;)
eeehhh...u mnie dzisiaj rozpoczyna się 5 dzień...i mam kilo mniej :( tylko.
Chyba po skończeniu tej diety przejdę na głodówkę...może schudne więcej



Temat: ..::::NIEJEDZENIE:::..
dzieki Yassmina i myslsiz ze po glodowce ile schudne..zalozmy ze bede jesc
jedno jablko????



Temat: ile moge schudnąć przez 3 tyg stosując głodówkę???
ile moge schudnąć przez 3 tyg stosując głodówkę???
może mi ktos odp. na pytanie ile mogęnajwięcej schudnąć przez 3 tyg. stosując
głodówkę???nieważne skutki uboczne ważne żebym czułasię dobrze



Temat: CHCEMY I MUSIMY SCHUDNAĆ- BIERZEMY SIE DO ROBOTY!
Ja też chce schudnąć ale nie wiem jak????Uwielbiam słodycze
mam na imię Agnieszka 27 lat i przy wzroście 160 - ważę 67 kg.Chciałabym
schudnąć 10 -12 kg ale nie wiem u mnie najlepsza jest głodówka lecz nie mogę
być osłabiona przy dwójce dzieci.
Pozdrawiam




Temat: jak szybko schudnąć?
jak szybko schudnąć?
Chciałabym zrzucić ok 4 kg w 10 dni. Jaka metoda jest lepsza, głodówka czy
małe ilości jedzenia?



Temat: GŁODÓWKA
co jest dozwolone do spozywania podczas glodowki?? i ile moge w ciagu 10dni
schudnac? co nalezy jesc po niej?? prosze o odp.



Temat: A ja chce schudnac... jestem za gruba!!!!!!!
A ja chce schudnac... jestem za gruba!!!!!!!
Jak juz wspominalam... waze 62kg przy wzroscie 162cm!! Bardzo mi sie to nie
podoba... chce przejsc na glodowke, mysle ze to jedyny sposob. Zadne diety mi
nie pomagaja! Ciagle sie objadam :( Co Wy na to?



Temat: ***JakW4DniWypięknieć,Schudnąć(2-3kg),OlśnićFACETA
W 4 dni schudnąć 2-3 kg raczej ciężko, no chyba że zastosujesz głodówkę i
będziesz tylko piła płyny. Jeśli chodzi o pozostałe proponuje solarium,
kosmetyczkę, fryzjera i zakup kilku nowych ciuchów (tak dla poprawy nastroju)



Temat: prawda?
u mnie w pracy kobiety stosuja te "glodowke". Nie wiem czy im to pomaga
schudnac, ale mowia ze fizycznie czuja sie lepiej. I to tez nie jest do konca
glodowka. Bo nalezy pic duzo plynow i jest "zupe wyrzywna" tzn to co z niej
zostaje, taka woda.

...



Temat: JAK SCHUDNĄĆ...bedąc wegetarianką
Spróbuj przejść na dietę owocowa-warzywną. Pij dużo zimnej wody.Ewentualnie
możesz spróbować głodówki - pozwala bardzo szybko schudnąć.



Temat: A ja do piątku zaczynam głodówkę
Hej Dorotko,
chętnie sie so Ciebie przyłącze, tylko ja planuję 14 dniowy post.
Już raz mi sie udalo tyle nie jesc i sporo schudlam. Teraz ciagle zaczynam nowa
glodowke ale jakos nie moge sie zmobilizowac. Moze razem pojdzie nam latwiej ;)
Pozdrawiam Angelika



Temat: otyłość
otyłość
jestem gruba! za gruba jak na swój wiek i wzrost... nie moge schudnąć
tradycyjnymi metodami głodówki itp. chciałam spróbować torsji ale nie moge,
chociaż bym chciała nie moge! co mam zrobić??? ja musze schudnąć!!!



Temat: GŁODÓWKA
ja jush raz wychodziłam zx diety i wyszłam w piękny sposób:/
jooooooojjjjjjooooooooooo- i irytacja... drugi raz bnłedu nie powtórze bo wiem
ile trzeba wysiłku by schudnąć!!! teraz jeżeli przejde głodówkę napewno nie
zrobię takiego błedu!!

:* Dzięki




Temat: Odchudzanie
stosowałam głodówkę, owszem troche schudłam, ale skutki uboczne
były wieksze.Po kilku dniach łapały mnie takie skurcze, że nie
mogłam wytrzymać.Osobiście nie polecam



Temat: Do przymierających głodem!!!
Nie wystąpi? Chciałabym... Może jednak się głodzić??? Może masz racje!
Wiecie co? Od jutra zaczynam głodówke... Zmieniłam zdanie. Chce schudnąć i
pewnie już tylko głodem tego dokonam. Już nie mam cierpliwośći kur**!



Temat: A ja do piątku zaczynam głodówkę

Witaj Dorotko.Przed kilku laty ze zwyklej ciekawosci wyprobowalam glodowke ,
ktora trwala 17 dni /siedemnascie/ .Stosowalam sie dokladnie do zalecen w/g
ksiazki Miszurowa.Bylam tez oczywiscie zdrowa , bo to ma jednak duze znaczenie.
Schudlam 8 kg bo tyle mialam nadwagi. Najdziwniejsze byly dla mnie odczucia
psychiczne ktore towarzyszyly tej glodowce ,pisal o nich lekarz w tej ksiazce
ale oczywiscie traktowalam te opisy lekcewazaco i z niedowierzaniem.
Odczuwalam mianowicie ogromny przyplyw energii, prace swoje wykonywalam
naprawde duzo szybciej,z entuzjazmem a wiem sama jak potrafie byc leniwa.
W czasie tej glodowki rano przy wstawaniu trzesly mi sie nogi i oblewalam sie
potem, mialam zawroty glowy. Przechodzilo mi to po 15 min. bralam prysznic i
potem bylam w swietnej kondycji , prowadzilam aktywny tryb zycia, prowadzilam
samochod.Nasilila sie jednak arytmia serca , ktora dokuczala mi od wielu lat,
przez kilka dni bralam witaminy i potas., ale wkrotce wszystko sie uspokoilo
i od tamtej glodowki od 6 lat/szesciu/ NIGDY nie powtorzyla sie arytmia
czego nie rozumiem ale takie sa fakty. Przez dlugi czas waga moja utrzymywala
sie w normie chociaz nie liczylam sobie kalorii .Dzisiaj jestem troche starsza
i obawiam sie gwaltownwgo chudniecia chocby ze wzgledu na stan skory twarzy .
Niestety ujemnym skutkiem glodowki bylo zatrzymanie miesiaczki chociaz moja
waga byla normalna 60kg /163 cm i musialam robic badania i zastrzyki
przywracajace normalne funkcje organizmu. W czasie glodowki zalecaja pic 2
l .wody, nigdy mi sie to nie udalo, Dzwonilam nawet do tego lekarza do Krakowa
z pytaniami ile tej wody trzeba pic .Odpowiedzial , ze to jest bardzo
indywidualne i zeby pic tyle ile ma sie ochoty .Ja niestety pije bardzo malo
i zapewne dlatego mam problemy z nadwaga.Kidy pilnuje picia to dochodze do 1
litra dodatkowo oprocz kawy czy herbaty.Glodowka to na pewno ciekawy
eksperyment ale niestety nie rozwiazuje sprawy na dluzsza mete.Zainteresowalam
sie ostatnio dieta w/g Montaignac,a moze uda mi sie schudnac nie rezygnujac
z rozkoszy stolu w koncu jest to czesc radosci zycia.Powodzenia w
glodowce,napisz co zrobisz potem aby utrzymac wage. Pozdrawiam.



Temat: moja waga stoi lub rośnie:((
Joisana ja jestem po 10dniowej glodowce
przeprowadzil mnie prez to lekarz z Ukrainy, ktory nota bene bedac internista
pierwszy zasugerowal, ze moje jajniki sa podejrzane! a potem to juz tylko sie
potwierdzalo i dowiedzialam sie o PCOS! dotad lekarze ginekolodzy twierdzili, ze
absolutnie nic mi nie dolega (badalam sie regularnie), nawet hormony
badalam-dzis wiem, ze wyniki byly nieprawidlowe, ale wtedy nie mialam o tym
pojecia i konczylo sie na "taka pani uroda"
ale wracajac do kuracji z glodowka:calosc trwala z miesiac, byla ta dieta
przygotowujaca, 10 dni NIC nie jadlam tylko woda (w razie zaslabniecia z
dodatkiem miodu) i wyjscie z glodowki
po tym miesiacu schudlam nie cale 5 kilo! nie wiem, co ze mna jest dziwnego-ten
lekarz tez wybaluszal galy-schudlam wylacznie na glodowce, na diecie NIC slownie
NIC!
wage trzymalam ponad 3 miesiace, ale jak zaczelam sie faszerowac hormonami, to
znowu mam wage jak przed kuracja:(
walcze wiec teraz juz raczej ruchem (od 1 stycznia pedaluje w domu:), teraz chce
odrzucic weglowodany, bo nie mam zamiaru szalec z dieta, kiedy walcze o ciaze,
ale martwi mnie, ze nadal nic nie chudne:(
taka ciekawostka: jak po raz kolejny mnie zwazyl i okazalo sie, ze waga stoi, a
jestem na diecie juz 2 tygodnie, zalozyl mi punkt uciskowy na ucho i drugiego
dnia mialam 1,5 kg mniej!
lekarz ten zawsze podkresla, ze glodowka ma na celu oczyszczenie organizmu, a
chudniecie jest efektem ubocznym, ale wiadomo, ze babki nastawiaja sie glownie
na to:)
kuracja byla wspomagana akupresura (moje jajniki zaczely wtedy wolac o pomoc),
seansami na materacu magnetycznym (zapobieganie jojo), kapielami w igliwiu(w
domu to robilam-mnostwo czasu poswiecalam), parowkami, piciem ziol
przed glodowka lekarz badal i po wywiadzie, a czasem dodatkowo zleconych
badaniach pozwalal na glodowke, badz wykluczal te metode (np zadnemu cukrzykowi
nie wolno glodowac)
dzis juz tam nie zagladam, ale niewykluczone, ze jeszcze tam wroce.......




Temat: jak schudnac bez diety....
> > .....zalezy mi najbardziej na zrzuceniu brzucha gornego i dolnego:-)
> >
> > nie potrafie stosowac diety, chetnie cwicze, jem nie regularnie ze wzgledu
> na
> > dluga prace. Czy ktos wie jak to zrobic zeby schudnac z brzucha? jak i co
> > jesc?

Skończyć z fast-foodami i jeść z rosądkiem, czyli nie chodzić głodną i jak
prosię się nie objadać. Polecam basen - modeluje całą sylwetkę i ujędrnia
skórę, i aerobik - są takie programy specjalnie na pewne partie ciała, trzeba
by się dowiedzieć u instruktorów. Polecam wątek 113 na forum Dietetyka.

> 1. nie mozna schudnac "punktowo" no chyba, ze zdecydujesz sie na operacje
> kosmetyczna/odsysanie itp.
> 2. Nie potrzebujesz zadnej diety, wrecz przeciwnie-diety sa w zasadzie
szkodliw
> e
> i ZAWSZE prowadza do efektu jo-jo..

Nie zgodzę się, jestem czwarty miesiąc po diecie, schudłam 21 kilo i żadnego jo-
jo nie mam. Co najwyżej giba się to 3 kilo w górę (te święta...) i dół (bez
specjalnych wysiłków).

> 3. Ja sadze ze wiem jak mozna schudnac: po prostu musisz miec NEGATYWNY BILANS
> ENERGETYCZNY (tzn. spalac wiecej niz do siebie przyjmujesz)

dokładnie, ja liczyłam kalorie, a generalnie każda inna dieta na tym polegająca
pasuje.

> Caly problem polega na tym, ze stosujac glodowke czy diete tracisz na wadze
ale
> najczesciej nie tluszcz ale wlasnie miesnie (organizm za wszelka cene usiluje
> zatrzymac swoje rezerwy energetyczne)

trochę inaczej to wygląda - organizm, gdy otrzymuje za mało energii, przestawia
się na tryb głodowy i odkłada wszystko jak leci, co tylko dostanie. Dlatego
głodówka jako dieta to tragiczna pomyłka.

a wiec musicz go zmusic do tego aby
> zostaly ci miesnie i w zamian tego zaczel spalac tluszcz)
> jedyna droga do tego celu prowadzi przez cwiczenie miesni w okresie
> diety/glodowki czy tez zmiany sposobu odzywiania..

Dlatego ruch jest niezbędny, "konserwacja" tkanki mięśniowej, np. na basenie.

> niby bardzo proste, ale niewielu ludziom tak naprawde sie chce.. oczywiscie
> latwiej wierzyc jest w cudowne diety lub tabletki..

Żadnych diet z "papierka". Każdy człowiek jest inny i co innego mu pasuje.



Temat: moja waga stoi lub rośnie:((
Przepraszam, że się wtrącę, ale ja mam chyba skuteczną dietę, przy
insulinooporności, co prawda tego akurat uroczego dodatku pco nie potwierdziłam
(w pon. wybieram się na badanie), ale wszystko na to wskazuje, w dodatku
całokształt u mnie w rodzinie dziedziczny :-(.
Dietkę znalazłam przypadkiem, kiedy nic nie pomagało po porodzie, znajomy
lekarz z Rosji-wyznawca głodówki polecił mi taki system:
2 tygodnie samych warzyw i owoców w dowolnej postaci z wyłączeniem strączkowych
i ziemniaków, wszystko bez soli, herbaty, kawy
3 dni ryżu gotowanego i woda
2 tyg. głodówki, w razie zasłabnięcia łyżeczka cukru lub garść ryżu
2 dni ryżu
2 tyg wyjście z diety bardzo lekkostrawne i skromne posiłki początkowo
bezmięsne i nadal bez soli, później tylko ciemna-kamienna
Wiem jest to dosyć restrykcyjne, ale ja nie dałam rady 2 tyg bez papu tylko 6
dni, a i tak przez cały cykl schudłam prawie wszystko co mi po ciąży zostało, a
było tego 15 z 20 kg. czyli nieżle, zauważyłam też, że najwięcej się chudnie w
czasie pierwszej warzywno-owocowej części, a nie w czasie głodówki. Bardzo to
też oczyszcza organizm i poprawia cerę, a wyniki hormonów miałam po tym w
normie. Całość b. trudna do przeżycia dla takiego mięsożercy jak ja ;-). Ale na
dniach zamierzam zrobić powtórkę z rozrywki (i pozbyc się tych pozostałych 5
kg. a kto wie, może zawalczyć o wagę nie sprzed ciąży, ale z liceum ;-)!) z
modyfikacja na 6-7 dni głodówki, już wiem, że 2 tyg. nie dam rady ;-). Na moją
Mamę z potwierdzoną insulinoopornością działa jeszcze lepiej, ona przy
wyjściowej wadze 105 kg. schudła 25, też nie dociągnęła 2 tyg. głodówki, a
znając ją to i odstępstwa od pozostałych zasad też były, raz ją nakryłam z
fasolką , a innym z ziemniakiem ;-))).



Temat: jak schudnac bez diety....
Gość portalu: Balbina napisał(a):

> .....zalezy mi najbardziej na zrzuceniu brzucha gornego i dolnego:-)
>
> nie potrafie stosowac diety, chetnie cwicze, jem nie regularnie ze wzgledu na
> dluga prace. Czy ktos wie jak to zrobic zeby schudnac z brzucha? jak i co
> jesc?
>
########################
halo balbino,

1. nie mozna schudnac "punktowo" no chyba, ze zdecydujesz sie na operacje
kosmetyczna/odsysanie itp.
2. Nie potrzebujesz zadnej diety, wrecz przeciwnie-diety sa w zasadzie szkodliwe
i ZAWSZE prowadza do efektu jo-jo..
jezeli mi nie wierzysz to poczytaj sobie pod tymi linkami:
www.sfd.pl/forum.asp?forum_id=10&forum_title=Od%BFywianieoraz
www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=64042
(co prawda oni wszyscy wierza w diety) ale na tym forum jest mnostwo wiadomosci

3. Ja sadze ze wiem jak mozna schudnac: po prostu musisz miec NEGATYWNY BILANS
ENERGETYCZNY (tzn. spalac wiecej niz do siebie przyjmujesz)
Caly problem polega na tym, ze stosujac glodowke czy diete tracisz na wadze ale
najczesciej nie tluszcz ale wlasnie miesnie (organizm za wszelka cene usiluje
zatrzymac swoje rezerwy energetyczne) a wiec musicz go zmusic do tego aby
zostaly ci miesnie i w zamian tego zaczel spalac tluszcz)
jedyna droga do tego celu prowadzi przez cwiczenie miesni w okresie
diety/glodowki czy tez zmiany sposobu odzywiania..
niby bardzo proste, ale niewielu ludziom tak naprawde sie chce.. oczywiscie
latwiej wierzyc jest w cudowne diety lub tabletki..
pozdrawiam i zycze ci wytrwalosci
janusz




Temat: warzywno-owocowa dieta startuję:)
warzywno-owocowa dieta startuję:)
hej
będę się tu motywować i chwilić efektami (mam nadzieję)
byłam już na diecie warzywno-owocowej (była to jedyna dieta na jakiej mogę
być bo nie chodziałam głodna - tych warzywek można się najeść ile się chce)i
schudłam parę kilo ale potem leniwie przestałam dietować no i klops ogólny.
teraz wracam z podkulonym ogonem ale sobie zmodyfikowałam dietę: tzn
śniadania jem inne ale małokaloryczne (razowy z białym serem chudym albo coś
innego z chudego nabiału) bo nie jestem w stanie jeść warzyw na śniadanie.
wiem, że nie bedzie efektu leczniczego głodówki warzywno-owocowej ale
schudnąć się uda.
do tego hula hop - nauczyłam się wreszcie kręcić )))
start: waga 68 wzrost 166 cm
chcę: 58 kg (wzrostu bym nie zmieniała

ktoś się chce przyłączyć?
warzywa wszystkie oprócz ziemniaków i w ilościach do woli - duszone,
gotowane, pieczone, surowe. owoce: jabłka, gruszki, śliwki (ale nie za dużo
bo tez kaloryczne). a śniadanie jak pisałam wyżej.

dziś zjadłam: serek Danio (to śniadanie) i gruszkę. wypiłam dwie kawy bez
cukru (no wiem ze to niezby dobrze ale muszę coś pić w pracy - postaram się
przerzucić na herbatę owocową i Regulavit).
To wszystko. jest 14:30 i nie jestem głodna. a domu na obiad i kolację mam
bardzo gęstą zupkę z samych warzyw bez mięsa ani niczego innego (cukinia w
kostkę, papryka w kostkę, marchewka w talarkach i takaż pietruszka, seler w
drobnych kawałeczkach, por drobno posiekany i cebula tak samo. zagęszczone
koncentratem pomidorowym. do tego pęczek koperku i przyprawy. mniam mniam.
wyżerka a mało kalorii. musze jeść coś ciepłego wieczorem. gar starczy na
kilka dni.

ciekawe jak mi pójdzie? muszę wreszcie schudnąć bo chcę odzyskać moje dawne
życie przed dzieckiem - cieszyłam się ze swojego odbicia w lustrze i z tego
że ide na np. imprezę (wesele) a nie tak jak teraz - jak się widzę na
zdjęciach to się wstydzę tego brzucha i podbródka który mi sie robi jak się
pochylam. Mąż mnie dużo kręci kamerą z Bobaskiem więc widzę to wyraźnie i mam
stanowczo dosyć. KONIEC Z TYM.

higa



Temat: chcę być normalna
chcę być normalna
chcę być NORMALNĄ dziewczyną mającą normalne kłopoty, a nie zaczynającą dzień
od myśli jak zaplanować dzień aby najlepiej nic nie zjeść i schudnąć...
od 8 lat moje myśli zajęte są myślą o jedzeniu i niejedzeniu.. a wszystko
zaczęło się od niewinnego odchudzania, po czym przerodziło się w anoreksję a
ta w bulimię (lecz bez wymiotów),w tej chwli obcesyjnie myśle o jedzeniu i o
tym aby w końcu schudnąć i normalnie wyglądać.. już mam wszystkiego dosyć..
każdy dzień zaczyna się tak samo:dziś zaczynam głodówkę.. ale wieczorem
kończy się inaczej.. bo jak tu czymś się nie pocieszyć gdy spoglądasz w
lusterko i widzisz osobe którą nie chciałabyś widzieć..
chciałabyś wejść do ulubionego sklepu z ciuchami i usłyszeć: rozmiar 38 to
dla mnie za duży... ale rzeczywistość jest inna.. marzysz, że w końcu
wszystko się zmieni..twoje życie i przede wszystkim ty..

podobno wszystko zaczyna się w głowie- zgadzam się z tym- że aby schudnąć i
zacząć normalnie trzeba pokochać siebie i zaakceptować siebie..
ale jak to zrobić...
próbujesz wszystkich metod i diet i nic i nic i obiecujesz sobie na nowo i
nic i nie spostrzegasz jak przez palce przelatują ci najpiękniejsze lata
twojego życia.. a ty nadal egzystujesz, nadal myślisz o śmierci..i nadal nic..
boisz się poprosić kogokolwiek o pomoc i męczysz i płaczesz po nocy sama..
jesteś sama bo myślisz,że taką maszkarą się nikt nie zainteresuje..
więc sama próbujesz się pocieszać, masz pciecież wypróbowanego przyjaciela-
jedzenie, ale ono nawet cię zdradza bo sprawia że nie wygladasz jakbyś
chciała..
zazdrościsz koleżankom wszystkiego:chłopaka,figury,życia..
i tak egzystujesz mając jedyne marzenie, bycie jak one normalną dziewczyną..




Temat: Dietetyk
Dietetyk
Może wyda wam się że to głupie pytanie i problem ale i tak je zadam
Próbuje się odchudzać od dłuższego czasu zaczęło się od wagi 59kg chciałam
zejść do 55kg
i wtedy się zaczęło-głodówka
innego sposobu nie znałam ten wydawał mi się najlepszy
schudłam osiągnęłam swoja wymarzona wagę -wymiary- przede wszystkim
byłam szczęśliwa
wtedy zaczęły się napady
powolutku stopniowo jadłam wracałam do wagi i znów głodówka
teraz nie potrafię znów przejść na głodówkę a moja waga jest przerażająco
wysoka 65kg musze wrócić do poprzedniej koniecznie ale mam wrażenie ze sama
sobie nie poradzę potrzebuje motywacji kogoś komu będę się spowiadać z
porażek i sukcesów na rodzinę nie mam co liczyć na przyjaciółkę tez nie ona
ma bulimie i nie chce jej obarczaj moimi problemami ona ma już swoich dość
Coś się ze mną stało nie potrafię już normalnie jeść źle się czuje w swojej
skórze wstydzę się wyjść z domu mam wrażenie że jestem gruba nigdy nie jestem
najedzona jem albo myślę o jedzeniu moje całe życie kręci się wokół niego mam
już tego dość musze coś z tym zrobić wyprostować wszystko dlatego chce iść do
lekarza ale nie wiem gdzie do jakiego
Nie mam kasy żeby iść gdzieś prywatnie i nie chce jednocześnie żeby rodzice
się o czymś dowiedzieli poradźcie mi cos proszę
MOJE ŻYCIE NIE MA SENSU nie wychodzę z domu bo się wstydzę nie spotykam się
ze znajomymi bo oni zawsze cos jedzą a ja albo nic albo zmiatam wszystko z
talerza nie potrafię się już normalnie odżywiać
POMOCY!!!!
Chce znów zacząć żyć normalnie i normalni
wyglądać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!1




Temat: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Może wyda wam się że to głupie pytanie i problem ale i tak je zadam
Próbuje się odchudzać od dłuższego czasu zaczęło się od wagi 59kg chciałam
zejść do 55kg
i wtedy się zaczęło-głodówka
innego sposobu nie znałam ten wydawał mi się najlepszy
schudłam osiągnęłam swoja wymarzona wagę -wymiary- przede wszystkim
byłam szczęśliwa
wtedy zaczęły się napady
powolutku stopniowo jadłam wracałam do wagi i znów głodówka
teraz nie potrafię znów przejść na głodówkę a moja waga jest przerażająco
wysoka 65kg musze wrócić do poprzedniej koniecznie ale mam wrażenie ze sama
sobie nie poradzę potrzebuje motywacji kogoś komu będę się spowiadać z
porażek i sukcesów na rodzinę nie mam co liczyć na przyjaciółkę tez nie ona
ma bulimie i nie chce jej obarczaj moimi problemami ona ma już swoich dość
Coś się ze mną stało nie potrafię już normalnie jeść źle się czuje w swojej
skórze wstydzę się wyjść z domu mam wrażenie że jestem gruba nigdy nie jestem
najedzona jem albo myślę o jedzeniu moje całe życie kręci się wokół niego mam
już tego dość musze coś z tym zrobić wyprostować wszystko dlatego chce iść do
lekarza ale nie wiem gdzie do jakiego
Nie mam kasy żeby iść gdzieś prywatnie i nie chce jednocześnie żeby rodzice
się o czymś dowiedzieli poradźcie mi cos proszę
MOJE ŻYCIE NIE MA SENSU nie wychodzę z domu bo się wstydzę nie spotykam się
ze znajomymi bo oni zawsze cos jedzą a ja albo nic albo zmiatam wszystko z
talerza nie potrafię się już normalnie odżywiać
POMOCY!!!!
Chce znów zacząć żyć normalnie i normalni
wyglądać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Temat: Odchudzam się mądrze! kto ze mną???
kieruje to do wszystkich lasek, ktorych tu jest pelno i ktore pisza smieszne
posty w stylu: "od dzis zaczynam glodowke", ," chce schudnac 5 kg w dwa
tygodnie!!!", "jak mam miec chudy brzuch za tydzien, bo spotykam sie z
chlopakiem"..... itepe, itede... sluchajcie, mialam prawie anoreksje, mialam
jedzenie kompulsywne....

osiem miesiecy temu poznalam fajnego kolesia, mialam wtedy z 6 kg nadwagi
(167, 63 kg), ogolnie spedzalam czas jedzac , czytajac to forum miedzy
innymi, , mowiac sobie; musze sie odchudzac, jak ja wygladam, o jutra zaczynam
taka a taka diete, zamartwiajac sie ze zjadlam 6 kanapek po 22, budzac sie bez
checi do zycia i nie mogac patrzec na siebie w lustro.. przebywajac jednak z
nim odkrylam cudowne wlasciwosci jedzenia normalnego, i zaprzestalam mysli tego
typu, bo jak zreszta moje madre poprzedniczki pisza, nie prowadzi to do niczego
innego, jak do efektu jojo , kolejnego obżartswa i kolejnych dolow...on mi to
uswiadomil., mimo moich nalegan : musze schudnac , robie glodowke, wygladam
beznadziejnie!!!
jezeli chcesz sie madrze odchudzac, zacznij po prostu normalnie jesc 1800-2000
kalorii, codziennie jedz mieso, nawet cos slodkiego, zeby nie miec potem checi
na slodycze, nie jedz chleba, bo od niego sie puchnie straszliwie, jedz
normalne sniadanie, najlepiej jesc tez duzo jajek, bo bialko zwierzece
przyspiesza spalanie tluszczu, jablko codziennie.. ja tak jem od osimiu
miesiecu i nagle waze 56-57 kg, jestem zadowolona z siebie, mam duzo energii i
usmiech na twarzy, nie mysle o zadnym jedzeniu w nadmiarze, nie mysle o
dietach, mam swietna przemiane materii, moge sobie pozwolic na jedzenie nawet
po 22, np jablka, popcornu, ogolnie

jezeli chcesz sie odchudzac, nie wypychaj sobie zoladka , to bardzo wazne,
jakims chlebem czy innymi tego typu zapychaczami, bo potem bedziesz miala duzy
zoladek, ktory caly czas bedzie sie domagal jedzonka i chodzenia do lodowki,
wypelnij sobie czas czyms interesujacym, zacznij sie z kims spotykac,
przytulac ... hmmm no i wiesz, bardziej ten;), uprawiac jakis sport, nie glodz
sie, bo to zwalnia przemiane materii, potem jak cos zjesz bardzo szybko
przytyjesz i znowu bedziesz miala maksymalnego dola i zaczniesz jeszczewiecej
jesc i wpadniesz w zaklete kolo, w ktorym tkwi duzo dziewczyn na tym forum
niestety :(((.

w skrocie malymi kroczkami do celu... zmien po prosty swoj styl zycia, a efekt
bedzie dlugotrwaly i zadowalajacy, wiadomo ze kazdy chceszybko widziecefekty w
takim stanie, ale uwierzcie mi : co nagle to po diable i nic nie jest lepsze od
normalnej diety.
pozdrawiam was serdecznie i zycze szczescia i zdrowego rozsadku , ktory w
efekcie pozwoli wam byc calkiem zdrowe i szczesliwe....:)))

tella



Temat: leki hamujące apetyt
Właśnie wstałam i czuje się okropnie. Wczoraj przeżyłam prawdziwe złamanie
nerwowe snułam się po kątach i płakałam jadłam i płakałam. Czuje dziś olbrzymią
odrażę w stosunku do siebie jestem gruba i brzydka , mam świadomość że cały
świat że moje życie wymyka mi się z pod kontroli ale nad tym nie panuje. Jestem
osobą która musi mieć zajęcie w którym jest naprawdę dobra musze mieć cos
takiego, ale ostatnio wszystko czego dotknę ...
Jeszcze rok temu trenowałam wyczynowo koszykówkę, codziennie miałam treningi i
szło mi bardzo dobrze byłam jedną z najlepszych reprezentacja województwa ,
prawie kadra polski, grałam w drużynie ligowej , byłam z siebie taka dumna że
dążę do celu i potrafię wytrwać kosztowało mnie to trochę nie miałam zbyt wielu
znajomych, ale uznałam że taka jest cena, zapomniałam o szkole rewelacje
średnia 5.3, i z rodzicami było nawet dobrze...
A TERAZ JEST OKROPNIE ZREZYGNOWAŁAM Z KOSZA BO ZNALAZŁAM SOBIE NOWE ZAJĄCIE
KOSZTOWAŁO MNIE TO TROCHE NIE POTRAFIŁAM TAK JATWO ZREZYGNOWAĆ Z CZEGOS CO TAK
KOCHAŁAM I CO BYŁO DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE W ŻYCIU. Dostałam nową możliwość ktoś
gdzieś mnie wypatrzył i zostałam modelką byłam wtedy szczupła , trenowałam
bardzo intensywnie codziennie więc nie zważałam uwagi na to co jem , i tak to
spalałam, ale nie obżerałam się.
Ale modelki nie są szczupłe są chude zmierzyli mnie i powiedzieli że powinnam
troszkę schudnąć, nowa pasja zależało mi strasznie i schudłam ważyłam 54kg przy
wzroście 178cm, moja waga przed 57-58kg , odchudzając się pierwszy raz nie
wiedziałam za wiele o dietach więc zrobiłam sobie głodówkę, było pięknie ale
potem organizm był już tak zmęczony że domagał się jedzenia i zaczęłam jeść...
Nie potrafiłam przestać a teraz ważę 64kg i musze schudnąć jeśli chce wyjechać
zagranice a chce
O TO MOJA HISTORIA PAKOWANIA SIĘ W BAGNO, MAM NADZIEJE ŻE NIE JEST JESZCZE DLA
MNIE ZA PÓŹNIO
Przez środki przeczyszczające też przechodziłam i również nie polecam, tussi
tragedia strasznie waliła mi po nim serducho, szukam czegoś homeopatycznego




Temat: Dieta 1000 kalorii
Z nieznanych i tajemniczych przyczyn czasem sie pisze kal, czasem kcal a czasem
cal. Ale cal=kcal=kal moze nie zupelnie matematycznie ale tak wynika z roznych
tabel ktore posiadam. Moze ktos wie dlaczego jest tu taki metlik w tej
dietetyce i mnie oswieci.
Ale do rzeczy. Kaloria jest rowna kalorii. Czyli paczek jest w przyblizeniu
rowny butelce piwa pod wzgledem kalorycznym. A twoje cialo moze sobie zrobic
tluszczyk biodrowy i z bialka i tluszczu i z weglowodanow i z piwa jezeli
tylko uda sie troche kalorii nie spalic. Mozna przytyc na przyklad jedzac tylko
jablka bo kazde jablko ma 100 cal. Zjesz 30 jablek dziennie i nic wiecej i
obwod zacznie ci sie zwiekszac bo konsumujesz 3000 cal dziennie a potrzebujesz
tylko przyjmijmy ze 2500. Przez tydzien masz nadmiar 7*500=3500 co rowna sie
1/2 kg wiecej na wadze.
Czlowiek ma tzw podstawowa przemiane materii - czyli tyle kalorii ile mu jest
potrzeba na to by zyc i nie chudnac lezac caly czas w lozku i nic nie robiac. W
przyblizeniu mozna to obliczyc jako 24 * waga ciala w kg (24 - bo tyle godzin
ma doba). Jezeli do tego prowadzisz leniwy tryb zycia albo masz siedzaca prace
dodaj 400-500 cal na dzien. Jezeli dostarczysz organizmowi mniej niz wyliczona
przed chwila liczba to zaczniesz chudnac. A teraz uwazaj bo to wazne: Zeby
schudnac o kg musisz miec globalny deficyt 7000 cal. W moim przypadku
podstawowa przemiana materii to 2000 obliczona wg wzoru powyzej. Praca siedzaca
wiec dodatkowo 500. Jem ok. 1500 cal dziennie. Czyli codziennie deficyt 1000.
Siedem dni takiego zycia = spadek o 1 kg. Jezeli w ciagu tygodnia wyrwe sie do
silowni i spale w sumie dodatkowo 2000 cal (niektore madre maszyny na silowni
ci dokladnie powiedza ile spalilas) to moj spadek w ciagu tygodnia jest nie 1
kg ale 1.2 czy cos kolo tego bo 0.2 zostalo zuzyte niejako dodatkowo wysilkiem
fizycznym. Jasne Sloneczko?
Zeby schudnac o tyle samo musialby sie poddac calkowitej glodowce przez 4 dni w
tygodniu. Wtedy deficyt bylby 4*2500=10000. Jest to moze troche wiecej niz 7000
czyli powinno byc wiecej niz kilogram ale calkowita glodowka zwalnia nieco
przemiane materii wiec tak naprawde byloby moze tylko 4*1900= ~7000 = 1kg.

Tylko diety cud kaza ci wierzyc ze jest inaczej. Ale jak wierzysz w diety cud
to sie nie dziw jak poniesiesz totalna kleske w swoim wysilku.



Temat: dieta nielaczenia od jutra - kto sie przylaczy?
Gość portalu: anarella napisał(a):

> kiki, a od kiedy stosujesz ta diete? schudlas juz cos?

gdzieś od połowy stycznia, ale nie powiem ci ile schudłam bo nie warzyłam się -
raz u koleżanki, ale podobno waga nie zabardzo wyregulowana pokazywała 62 ale
tak naprawde to dalej nie wiem ile?) po ciuchach widze że troche zeszło,
spodnie od razu lepiej leżą!!! przyznam się że moja waga doszła kiedyś do 67
kg koszmarrr ale to wszystko przez głodówki :( tak tak 2 tyg. wakacji
potrafiłam przezyć na arbuzie i paru innych owocach NIEPOLECAM W ŻADNYM
WYPADKU!!! a po powrocie istne obżarstwo! jhedno wiem nigdy więcej głodówek!!!
( przy wzroście 173 cm chce warzyć 57 to ideał ;)
a Ty ile chcesz się pozbyć?

> i czy mocno ograniczasz weglowodany, bo ja wiem, ze od tego sie najlepiej
> chudnie, ale boje sie jakos tak drastycznie je wykluczyc...

co do weglowodanów to całkiem sporo ograniczyłam (do obiadu - czyli warzyw
to np pozwalam sobie na 3 łyżki ryżu albo kaszy gryczanej)
chleb to dopiero będe wprowadzać kromka pełnoziarnistego na śnadanie!

(podobno siada poziom energii + dochodzi rozdraznienie, a tego mi akurat nie
trzeba ;-(

co do spadku energii to akurat nie mogę powiedzieć czuję się świetnie
dziennie wychodzi jakies 1000 kalorii czasem więcej gdzieś do 1200 czasem mniej
ale generalnie nie schodzę poniżej 800 wiesz tryb głodowy
przez taką dietkę wyregulowałąm sobie przemiane materii

a jak nie masz rano czasu to nie ma innej rady jak przygotowywać dzień wcześniej

nie ma sprawy możemy razem coś pokombinować!!! :) wkońcu co dwie głowy to nie
jedna! pozdrawiam



Temat: A ja od poniedziałku zaczynam cykl z głodówką.
Hej, czy ja wiem, moja silna wola bywa bardzo słabiutka . Ale pomyślałam
sobie, że to juz ostatnie podejście, nigdy więcej diet cud i efektów jojo, na
stopniowe zbijanie wagi nie miałabym nerwów, za bardzo lubie hipermarkety i
chipsy )). Zresztą tyle dziewczyn daje rade i później mądrze je utrzymując
wagę, że i mnie sie uda, kupiłam drogie ciuchy w małym rozmiarze i nie spocznę,
póki ich nie założę , ostatecznie przed 30 powinnam być jeszcze laska .
U mnie to jest o tyle trudne, że mam PCO, hiperprolaktynemię i
insulinooporność. Ciążę podtrzymywałam toną sterydów i hormonów, a wiadomo, że
taki tłuszczyk przechowuje hormony i wyjątkowo trudno po tym schudnąć .
Ale rzeczy niemożliwych nie ma, zresztą malarka powinna być zwiewna i
romantyczna, a nie jak matrona .
Na razie spodnie są luźniutkie, ale i skóra zaczyna być, intensywnie się masuję
rękawicą sizalową, kupiłam po 4 kremy Avonu do biustu i do ciała i 2 razy
dziennie kremuję, oprócz tego urządzenie Philipsa Cellese do likwidacji
celulitu i pojędrnienia, oprócz tego planuję Orbitrek godzinę dziennie (mąż
dzisiaj przytaszczył do domu) w kwestii brzucha studiuje aerobiczną 6 Weidera,
ale jeszcze nie próbowałam. Czas ucieka, już bym wolała byc na głodówce, albo
obudzić się za 3 tygodnie i żeby było już po . Na pewno czuję się lżejsza i
pełniejsza energii, nie marnuję czasu na trawienie mięcha, które kocham, ale po
którym nigdy dobrze się nie czułam, czasem jak zjem za późno wieczorem owoc to
troche piecze zgaga dlatego startam się jeść wieczorem warzywa na ciepło, a
owoce do południa. Dzisiaj fasolka szparagowa . Będzie dobrze.
Napiszcie co u was.



Temat: ~~~do Xeny26
Cześć Misia, przepraszam, że nie mogłaś się doczekać na odpowiedź, ale
ostatnio tu nie zaglądałam. Już wszystko referuję. Na początek stronka na
której mozna się dowiedzieć więcej o syropie klonowym:
www.gastronomie.pl/produkty/syrop/naturalny.phtml
A teraz o tym jak to było z tą głodówką. Na początek jedna bardzo istotna
sprawa dotycząca przepisu. Nie był on podany w całości, do tego co napisałam
dochodzi jeszcze jedna rzecz. Codziennie rano na pusty żołądek
trzeba wypić szklnkę ciepłej wody z łyżeczką soli morskiej koniecznie
niejodowanej. Najlepsza ponoc jest sól z morza martwego lub śródziemnego, no i
oczywiście musi to być sól spożywcza, a nie do kapieli. Sól ta powoduje
właściwe oczyszczanie jelita, biega się po niej często do toalety ). Niestety
ja również dowiedziałam się o tym dopiero wtedy jak dietę już skonczyłam (.
Wynikałoby więc z tego, że nie oczyściłam dokładnie jelita, ale za to schudłam.
Na diecie wytrzymałam 7 dni, a robiłam ja razem z mężem więc bylo mi łatwiej bo
nie musiałam robić koło jedzenia. Powiem wam, że ten syrop ma fajne
właściwości, bo nie czuje się po nim wielkiego głodu, a samopoczucie jest
super. Ja byłam pełna życiowej werwy. Przez ten tydzień schudłam 6 kilo. Płynu
robiłam tyle, żeby wystarczyło mi na cały dzień. Teraz jem w miarę normalnie,
ograniczam słodycze i tłuste potrawy i przybyło mi tylko pół kilo, ale to chyba
efekt tego, że ma się w jelitach jedzenie. Teraz czekam na nową dostawę syropu
i zacznę jeszcze raz tylko już z tą solą. Taka sól mozna dostać w sklepach ze
zdrową żywnością i kosztuje coś około 5 zl za pół kilo. Czyli jeszcze raz
podaję przepis:

Rano na czczo pijemy szklankę ciepłej wody z łyżeczką soli morskiej niejodowanej
Nastepnie w ciągu dnia:
Na szklankę wody mineralnej niegazowanej daje się:
2 łyżki syropu klonowego (dostepny w sklepach ze drową żywnością)
2 łyżki soku z cytryny
szczypta pieprzu kayene

W ciągu dnia pije się 2 litry tego płynu (mozna więcej).
Jesli macie jeszcze
jakieś pytania to piszcie, będę teraz częściej tu zaglądać.




Temat: tez chce byc normalna!
Kasiolda - nic nie mowie, ale ja tak przeciez robilam! Masz to w moim watku,
tym pierwszym. Od tego zaczelam i to byl genialny pomysl. Faktycznie myslalam o
jedzeniu nadal, ale - ale nie mialam napadow przeciez, prawda? Tylko, ze ja
jadlam akurat co 2 godziny - bo o 10, 12, 14, 16 i 18 - zeby bylo piec
posilkow. Teraz kolacje jem do 19, czasem nie jem podwieczorku, bo jem za pozno
obiad itede - nie zloszcze sie wcale, to zupelnie inaczej wyglada, niz Ci sie
wydaje. A na poczatku to byla jedyna metoda - nie rzucanie sie na jedzenie,
tylko czekanie 'o tej i o tej'. I ilosc kcal mialam ustalona, a jakze.
To byl POCZATEK. Co dal - ano, oslawiona przemiana materii sie poprawila,
organizm mnie nie zmusza juz do jedzenie non stop, bo mu nie potrzeba, zoladek
mi sie skurczyl bardzo, przyzwyczailam sie do jedzenia warzyw (!!!ja!) i
sredniosmacznych rzeczy 'z rozsadku' (teraz sredniosmaczne wywalilam z
jadlospisu, bo juz jem wieciej kcal, a warzywa za to pokochalam). No i uwaga -
schudlam, co dla mnie bylo bardzo wazne, bo przestalam miec cisnienie na
glodowki w celu schudniecia dwadziescia-kilo-juz-teraz-na-wczoraj-pierrr...a-
slonico. Oczywiscie nadal jest jakas tam walka, ale teraz weszlam na wyzszy
etap swiadomosci;) Czyli zrozumienie siebie, co mi kaze jesc w tym momencie,
skoro nie jestm glodna, co zrobic, zeby nie miec 'napadu' (w cudzyslowie, bo u
mnie w tym momencie to oznacza, co zrobic, zeby nie zjesc podwieczorkowej
galaretki na obiad, albo dwoch kostek wiecej czekolady, albo kcal do 1800
zamiast 1400) i tak dalej, i tak dalej. Ale teraz schudnac musze raptem o: 3 kg
dla lepszego samopoczucia; 5 kg dla lepszego wygladu; jakies 8-10 do bycia
szczuplutka Mostena, jaka zawsze chcialam byc.



Temat: Co sądzicie o głodówkach?
głodówki sa ok, ale...
myslalas nad tym co zrobisz gdy np urodzisz dzicko i bedziesz miala
do zrzucenia 20kilo??? -nie mowie ze akuart przytyjesz tyle, ale
moze sie zdarzyc, prawda? co wtedy zrobisz? nie bedziesz jadla
miesiac?dwa? głodowka oczyszczajaca zeby przygotowac organizm pod
diete ok, racjonalna diete oczywiscie-kopenhadzka do takich z
pewnoscia nei nalezy, mimo ze ma najlepsze wyniki.
nie chce ci tym w jakis sposob dokuczyc, ale moglas pomyslec
wczesniej zanim zaczelas sie odchudzac na slub, na pewno duzo
wczesniej znalas jego date? trzymam kciuki aby ci sie udalo dopiac
swego ale nie mozesz nie jesc niczego przez 3 tygodnie, chyba nie
chcesz zemdlec w kosciele zanim powiesz"tak" piszesz ze na
kopenhadzkiej schudlas tylko 3kilo a na koktajlowej 1kg...
a to juz 4 minus;) robilas je co do kropki? ja ci moge podeslac
linki do roznych diet jesli chcesz, mozesz pogrzebac i poszukac
czegos dla siebie, ale sama widzisz ze diety niskokaloryczne na
ciebie nie skutkuja za bardzo, dlugo stosujesz diety? moze za czesto?
moze twoj organizm rozregulowal sie juz troszke i strajkuje?
pytam bo na moj rozum pijac same koktajle (?-w sumie to niewiem na
czym ta dieta koktajlowa polega) musi sie schudnac chocby sie nie
chcialo:/ a moze ty wlasnie powinnas sprobowac inaczej? sprobowac
jesc? w koncu na diecie (chyba kwasniewskiego) gdzie sie je mięcha i
tłuszcze sie tez chudnie sporo... niekoniecznie namawiam cie do tego
bys zaczynala dzien z kawalkiem sloniny ale... masz 3 tygodnie do
wesela, kiedys chodzilam do centrum dietetycznego nature haouse
gdzie chudlam tak po 2kg tygodniowo srednio... moze chcialabys
sprobowac? obowiazkowo sie jadlo co 3 godziny -coś nie czulo sie
glodu, wrecz nie moglam zjesc wszystkiego czasami... a co drugi
dzien byl "dzien karny" pilo sie herbatki, jadlo owocki... tak jakby
glodowkowy troszke;) odezwij sie co chcesz:) czy rozpiske na tydzien
z nature house czy linki z dietami -wszystko musze poszukac:P




Temat: kto mi poradzi jak schudnac do wrzesnia??
Można poprawić figurę do września!!!
Ja po prostu URODZĘ !
))

A tak poważnie, to przed ciążą bezpiecznie i szybko się odchudziłam, choć
UWIELBIAM JEŚĆ !!!
Piłam 2 razy dziennie ohydną czerwoną herbatę ale taką prawdziwą, która bardzo
śmierdzi błotem po zaparzeniu. Są w sklepach "ulepszone" wersje o różnych
zapachach, ale te "lepsze" podobno nie działają, tak jak powinny.
(łyżeczka suchej herbaty na filiżankę, zalewana nie wrzątkiem, tylko gorącą
wodą).
Do tego ograniczenie jedzenia (niestety), ale radziłam sobie w ten sposób:
zamiast np. dwóch grubych kromek chleba, dwie cieniutkie i zamiast masła
smarowane serkiem (cienko, jak masłem). Na to można przecież nałożyć pomidory,
ogórki i inne warzywa, których teraz w sezonie nie brakuje, a nie są bardzo
kaloryczne.
Wypijałam przed wyjściem do pracy szklankę maślanki czy kefiru -
(bardziej sycące niż jakiś soczek).
Później, w ciągu dnia też "dopijałam" tymi napojami, gdy głód dopadał.
W każdym razie jadłam ok. 4 razy dziennie, ale BARDZO POWOLI, co ma duże
znaczenie.
Na obiad zamiast "góry" ziemniaków - dwie sztuki + jakieś mięso,np smażone ale
na b. małej ilości tłuszczu - za to duuużo surówki (np. biała kapusta,
marchewka, zioła do sałatek, sól i troszeczkę cukru pudru + jogurt).
Jeśli surówka miała być ze śmietaną, "oszukiwałam" właśnie jogutrem naturalnym.
Nawet rodzina się nie poznała na mizerii z jogurtem ! )

Mnie się udało z 60 kg (wzrost 160) schudnąć do 54 kg, chyba w niecały m-c, ale
nie kosztem morzenia się głodem, tylko redukując "grubość" kromek i zamieniając
dodatki mięsne, (choć nie wykluczając mięsa!) na jarzyny.
(kiełbasa raczej zabroniona, bo tłusta).

"Dużo" zamieniłam na "chudziej" i "wolniej"
Z resztą w moim przypadku nie mogło być mowy o prawdziwej głodówce również z
tego powodu, że od razu robi mi się niedobrze, gdy jestem głodna.
Powodzenia!!!




Temat: Oczyszczam jelito grube i przy okazji chudne :))
Hej dziewczyny, przepraszam, że nie mogłyście się doczekać na odpowiedź, ale
ostatnio tu nie zaglądałam. Już wam wszystko referuję. Na początek stronka na
której mozna się dowiedzieć więcej o syropie klonowym:
www.gastronomie.pl/produkty/syrop/naturalny.phtml
A teraz o tym jak to było z tą głodówką. Na początek jedna bardzo istotna
sprawa dotycząca przepisu. Nie był on podany w całości, do tego co napisałam w
postach poniżej dochodzi jeszcze jedna rzecz. Codziennie rano na pusty żołądek
trzeba wypić szklnkę ciepłej wody z łyżeczką soli morskiej koniecznie
niejodowanej. Najlepsza ponoc jest sól z morza martwego lub śródziemnego, no i
oczywiście musi to być sól spożywcza, a nie do kapieli. Sól ta powoduje
właściwe oczyszczanie jelita, biega się po niej często do toalety ). Niestety
ja również dowiedziałam się o tym dopiero wtedy jak dietę już skonczyłam (.
Wynikałoby więc z tego, że nie oczyściłam dokładnie jelita, ale za to schudłam.
Na diecie wytrzymałam 7 dni, a robiłam ja razem z mężem więc bylo mi łatwiej bo
nie musiałam robić koło jedzenia. Powiem wam, że ten syrop ma fajne
właściwości, bo nie czuje się po nim wielkiego głodu, a samopoczucie jest
super. Ja byłam pełna życiowej werwy. Przez ten tydzień schudłam 6 kilo. Płynu
robiłam tyle, żeby wystarczyło mi na cały dzień. Teraz jem w miarę normalnie,
ograniczam słodycze i tłuste potrawy i przybyło mi tylko pół kilo, ale to chyba
efekt tego, że ma się w jelitach jedzenie. Teraz czekam na nową dostawę syropu
i zacznę jeszcze raz tylko już z tą solą. Taka sól mozna dostać w sklepach ze
zdrową żywnością i kosztuje coś około 5 zl za pół kilo. Jesli macie jeszcze
jakieś pytania to piszcie, będę teraz częściej tu zaglądać.




Temat: Moje przyzeczenie.Nie musicie czytać.......
Moje przyzeczenie.Nie musicie czytać.......
Postaram się ,aby był to mój ostatni post w tym mieciacu.1 listopada wejdę i
napisze co u mnie.Jednak nie mam zamiaru wiecej niż potrzeba tu wchodzić,a
wchodzę tu za często co pogłębia mnie w mojej chorobie.

Od jutra zaczynam sie naprawdę odchudzać.Dzis zobaczyłam na zdięciu jaka
ładna byłam w wakacje gdy ważyłam 45,dziś juz tyle nie waże ,waze 49:(
Postanowiłam sie więc odchudzać,musze ,musze schudnąć.Mam paranoję ,jestem
chora na b,ale wałsnie że od jutra nie zrobie takiego czegos więcej.

Pozozumiałam sie z pewną z forumowiczek i bedziemy sie razem odchudzac i
wspierać.To dodało mi siły.Mała rywalizacja.Musze dodać,ze żle sie czuję ze
swoim ciałem po prostu,czasem nawet mam myśli samobujcze wyobrazcie sobie,to
jest chore i zdaje sobie sprawę,ze przydałaby mi sie pomoc.Jednak jej nie
otrzymam,musze sobie jakoś sama radzić.

Od jutra mam głodówkę 10 dni.Jeszce nigdy na czymś takim nie byłam ,ale uda
mi sie.Będzie dobrze,potem jakaś dieta na szybką przemiane materi,żeby nie
grubnąć,bo podczas głodówki zwolni mi się metabolizm i muszę go wtedy
przyspieszyć.Musze dać radę!!

Jak wspomniałam wcześniej nie wejde na to forum przez ten miesiąc,powiem wam
szczerze,że pogłębia ono moją chorobę ,bo czytając posty mam napady
żarłoczności a pózniej wymioty,nie chcę tak wiecej.

Ten post napisałam dlatego by sie komuś wyzalic,wiem,ze mnóstwo osób mnie
skrytykuje ,wyklnie,powie,że jestem umysłowo chora i powinnam sie leczyć.Na
tym forum to normalne,wiele osób po prostu nie rozumie innych.Ale nie o to
chodzi,mówicie co chcecie,ja wiem swoje i to,ze ktoś mi nagada,wcale mnie nie
urazi,a tej osobie moze jedynie ulżeć.Może i jestem małolatą,ale mam uczucia
i niestety urojenia:(

Jestem w tej chorobie po uszy,wiem co czujecie moje dziewczyny,szkoda,że nie
mogę z wami porozmawiać na żywo,tak więc...........

do 1 listopada!!!
całuski i trzymajcie kciuki:*




Temat: Mam pytanie do ludzi po kopenhaskiej
musialam jeszcze posta wrzucic,bo sie tam nie zmiescilo:)
co robic po skonczonej diecie?czy mozna po niej zrobic np.5-cio dniowa
glodowke?
jogger:glodowek nie polecam traci sie na nich duzo miesni (białko z nich
konwertuje do glukozy), a np. serce to też mięsień :-).

=====================================================================
Gość portalu: Kasia_de napisał(a):

dzięki za wsparcie:) własnie zjadłam lunch i trochę mi lepiej:) dobry pomysł
z tym kofexem, muszę spróbować, mam niskie ciśnienie więc przy okazji powinno
pomóc i na to:)
jogger:
Niskociśnieniowcy mają z reguły lekką niedoczynność tarczycy i kopenhaska
w 'czystej' wersji zamiast 'podkręcić' tarczycę, jeszcze bardziej
ją 'spowalnia', stąd uczucie zimna i słabe wyniki końcowe, przeważnie ok. 2kg.
Dlatego polecam im po raz n-ty kelp+E+miłorząb jap., dodatkowe kawy, ew.
aspirynę i tussipect w tabl. razem z kawą.
===========================================================================
Iwra:bardzo bym chciala przedluzyc dietke,bo jeszcze ze 3 kg by
sie przydalo zrzucic...troche jednak brakuje mi wiedzy,co tak naprawde robic
dalej...ciekawe,czy kopenhaska robiona dalej bedzie dawala dalszy efekt
chudniecia?Pozdrawiam Cie cieplutko:))

• Re: rozpoczynam..kto się przyłączy?
jogger 29.10.2003 22:43 odpowiedz na list
Po kopenhaskiej warto utrzymać pewne zasady: kawa z grzanką na śniadanie,
podstawa odżywiania to białko i warzywa zielone (o pieczywie i potrawach
mącznych lepiej zapomnieć :-) ), można najpierw dodać kolejny posiłek, potem
nowe warzywa, potem owoc do każdego posiłku etc. W ten sposób można dojść do
diety równowagi, zapobiegając ulubionemu jojo :-)
============================================================
to by bylo na tyle..mysle,ze cos z tego sobie wyciagniesz...nie wiem,czy mozesz
zamienic salate na cos innego,ale lepiej nie rob tego,nim sie nie dowiesz np.od
joggera...co do tej tarczycy i 2 kg....ja jestem niskocisnieniowcem i schudlam
o wiele wiecej niz 2 kg:)wiec spoko....





Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 227 rezultatów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka